Przy załatwianiu nie ma kłopotu pod warunkiem, że ubranko jest dobrze dobrane - tu bardziej chodzi o sikanie niż kupę, jeśli to pies, a nie suczka. Jak ma być ubranko na jesień/zimę to, tak jak Gops, sądzę, że lepsze coś nieprzemakalnego niż bluza. Na pierwsze ubranko proponuję derkę, ponieważ mniej ogranicza ruchy psa i łatwiej przyzwyczaić do noszenia. Kombinezon może być tutaj kiepskim pomysłem, bo zwyczajnie ubierzesz psiaka, a ten ani kroku ;)