-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Ponieważ nadszedł czas pręgusków, prezentuje teraz Fionę. Shrekus znalazł domek, więc i tak królewna nie może dłużej czekać w schronisku. Fiona ma ok 3 lata, w schronisku ponad rok... Jest bardzo kochana, łagodna zarówno do ludzi i zwierząt. Towarzyska, miła... BAaaardzo brakuje jej domu, swojego człowieka. GDy pracownik wchodzi do boksu o tuli się do niego, prosi o pogłaskanie... Ona umiera z rozpaczy za domem, bez człowieka zycie dla niej to jak życie bez powietrza. Czy dostanie jeszcze szanse....? Nikt nie chce takigo psa jak Ona, bo przecież amstaff - to zabójca, a w dodatku mix... Tylko że Fiona jest jednym z najłgodniejszych i najbardziej przyjacielksich psów w schronisku... [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/669.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/196/5beccc5de1559c54.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/233/9699096ab95cbed9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/242/d7d656c414cdcb6d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/196/c53c1c23f10ea8e1.jpg[/IMG][/URL] Jest w schronisku w Pabianicach. Kontakt do mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Jego przeszlosc jest nieznana - wiadomo tylko ze zostal przywieziony z interencji, czyli przez straz miejska. Musial sie gdzies blakać.... No a potem to juz wiadomo. Jak go zobaczylam to myslalam ze szybko dom znajdzie, bo mlody, ładny... ale niestety ponad 3 miesiące tam był... Dzisiaj bylam w schronisku - pani sie wypytywała jak tam podroz do Gdanska i wogole. A przy okazji - to wlasnie dzis poszedl do domu kolega Shreka i za tydzien jedzie ze swoja Pania do domu w Danii. Zmieni obywatelstwo... haha Dobrze ze Shrekus zdrowy. Te tabletki na odrobaczanie to najlepije mu dac w pasztecie - tzn zrobic kulke z pasztetu w wepchnac do srodka tabletke. No i na czczo... Aha, jest u Was snieg juz? Bo ciekawa jestem jak Shrek zareaguje na snieg ... W koncu pierwszy raz w zyciu bedzie widzial...
-
Ciesze się, że Shrekus sie podoba... że spełnia oczekiwania i w ogóle... To w końcu jeszcze psi dzieciak więc ma prawo do szaleństw. W schronisku spędził dokładnie 3 miesięcy - bez biegania, bez spacerów, bez zabaw, bez człowieka... Wiec teraz nadrabia... :loveu: Dziekuje wszytskim, którzy sie interesowali losem Shreka!
-
Oto Shrekus na SWOICH włościach ze SWOIMI ludźmi :-( :loveu: aż sie łezka kręci w oku... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/194/842de68cc202249c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/231/fc81e5fa1bb763b7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/231/9c1a7eb590fcd2c7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/231/baf4c7d79d0a855d.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Monika:)']w schronisku taki niepozorny spokojny piesek a tu patrzcie go dopiero co do domu przyjechal a juz rozrabiac zaczyna :)[/quote] no co... moze chciał chłopak posprzatac :cool3: a wy tu ze rozrabia.... ale ja ostrzegałam ze po wyjsciu ze schroniu moze w niego diabołek wstapic :evil_lol:
-
[quote name='Agnieszka5']A teraz ze szczęścia aż się posiusiał, tuli sie i jest taki szczęśliwy;-) Dziewczyny a jak wkleić tu zdjecia, bo coś nam to nie idzie:-([/quote] najpierw zdjęcia musisz wgrac na dowolny serwer np [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] i potem wsklejasz tutaj odpowiedni link URL a jak Wam nie idzie to wyslij na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] to wkleje
-
[quote name='akucha']Agnieszka5, witaj na dogo :lol: Jak ja się cieszę :multi: :multi: :multi:, ze Shrek juz niedługo zawita we własnynm domu!!!!!!!!! Nie zrażajcie się pierwszymi trudnościami, to jeszcze szczeniak, wychowany w schronisku - wymaga cierpliwości i miłości. Wierzę, że u was tego mu nie zabraknie. Przed nim trudny wieczór, wiele stresów, będzie trochę oszołomiony... ale on jeszcze nie wie, jaki go szczęście spotkało :lol: Modliszko, czy on był szczepiony w schronisku???? ..[/quote] Tak, był szczepiony. A wiecie co jest najfajniejsze, on się tak fajnie cieszy - całym soba :evil_lol: Uszka mu fruwają aż.
-
Agnieszka - Cieszę się, że tak do tego podchodzicie... :lol: Dzisiaj Shrek będzie na pewno bardzo głodny, bo przed podróża nic nie jadł, tylko wcześnie rano, o 7. Tak więc cały dzień nie był karmiony (z obawy przed atrakcjami w podrózy)... Nie dawajcie mu też bardzo dużo na raz, lepiej częsciej a mniej, przynajmniej narazie, póki nie zrozumie, że nikt mu już jedzenia nie zabierze...i nie będzie jadł tyle ile mu postawisz. Co do zmiany jedzenia - to zależy czy chcecie aby jadł tylko gotową karmę czy również gotowaną domową. Kurczak jest ok, a stopniowo możecie wprowadzac inną karmę. Już sie nie mogę doczekać jak Shrekuś przyjedzie do Gdańska. To był tej chwili jeden z najbiedniejszych piesków w schronie - pod względem kondycji psychicznej... Oczywiście jest maja innych bez sznas, chociażby ze względu na swój wiek :-( no ale to nie o tym wątek. I tak jak było przewidywane, Shrekuś odzyskał wigor po opuszczeniu bramy schronu. Aha, Shrek był odrobraczany po przyjściu do schroniska (zreszta jest data wpisana w karte), ale nalezy to odrobaczanie powtórzyc, podobnie odpchlenie. Szczepienia ma.
-
a zdjęc mało i niewyrażne bo sie Shrekus kręcił... To juz są zdjęcia na dworcu. Chociaz nie, cofam że nic nie umie... :evil_lol: - umie zrobic "hop", umie prosić wskakując na człowieka łapami, a siku i reszta zrobi tylko na trawie. Musieliśmy z nim biegać trochę, żeby sie rozruszał... a on za nic nie chciał sie załatwić, tylko ciąnął przed siebie. Dopiero trezba było z nim wejśc na trawnik taki duży i sie załatwił... Byc może nie bedzie juz brudzić w domu... Ale nie wiadomo. Ojejciu, no słodki jest i kochany... Aha, Agnieszka czeka Was jutro kapiel :evil_lol: no bo Shrekus roznosi niezbyt przyjemny zapaszek...
-
[quote name='Dabrowka']:) Przepraszam za pytanie, wiem, że nie jesteś amatorem, ale musiałam zapytać. Sceptyczna część mnie siedzi i podszeptuje :cool3: Poza tym brałam pod uwagę tempo, w jakim wszystko się dzieje i to, że łańcuszek dobrych ludzi pomaga Shrekowi w dotarciu nad morze :) Wiadomo może, jak mija podróż? Kurcze, mam nadzieję, że przez pogodę nie wydłuży się za bardzo. Piękny jest :loveu:[/quote] Ale ja z chęcia na wszytsko odpowiem :) Wiem, że to wszytsko tak szybko i w ogóle.... Ale jestem dobrej mysli. Intuicja mi mówi, że będzie ok. Wojtek, który wiezie Shreka - w tamtą strone wiózł dalmatyńczyka od Irmy do Buni, więc powiedział, że z takim małym sobie poradzi. Pociąg Gdańsk-Łodx miał 2-godzinne opóxnienie, był tez wypadek - pociąg uderzył w samochód. Mam nadzieje,ze w tą stronę wszytsko będzie dobrze. Planownay dojazd do Gdańska jest na ok 22:00.