-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Jarkan - już w cieplutkim, pełnym miłości domku :)))))))
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
nowe foteczki przystojniaka... :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/3/a982fd4ec22c535a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/3/580559047896282f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/3/ec769670fe00f6c9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/3/dfcf6162fd46f5e0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/3/2308c02b85ba9c16.jpg[/IMG][/URL] Cioteczki pomóżcie znowu. Agnieszka znów ma z Jarkanem problem. Od niedawna znowu zaczął warczeć. Warczy na boksię, warczy na Agnieszkę. Gdy chce go ukarać za złe zachowanie każąc mu iśc do siebie, na posłanie - on sie sprzeciwia i pokazuje zęby. Zaczeło mu znów wiele rzeczy przeszkadzać, a to pies czy kot... Agnieszka ma isc z nim jutro do weta, bo być może jest to spowodowane tym, że go coś boli :roll: Bo jeśli nie, to nie wiem co mu odbiło znów. Ostatnio jak pisała, to nie było z nim żadnych problemów. Słuchał sie ładnie, z boksią wariował, reszte zwierzyńca tolerował... A teraz znowu Jarkan pokazuje rogi... -
ROLF -mix sznaucer olbrzym kocha ludzi MA WSPANIAłY DOM!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: -
Ciotki cos pozapominały :mad: CZaruś teraz niestety przezywa ten swójki cięzki okres, bo pani wyjechała tak jak była mowa. Na szczescie obyło sie bez hoteliku, Czarus na ten czas zamieszkał u znajomego. Pani z nim tam była wczesniej kilka razy, żeby zapoznał sie, ale i tak ponoc po jej wyjsciu przez kilka godzin biegał od drzwi do okien i jej szukał... Mam nadzieje, że Czarus bdzie dzielny i wytrzyma te 10 dni bez pani. Ma tam na pewno dobrą opieke, głaskanie i mizianie... A poza tym to Czarus podobno bardzo sie juz zmienił. Odzyskał pewnośc siebie, szczeka, bawi się, biega... Podobno zupełnie inny pies juz... :loveu:
-
[quote name='*zaba*']Kamus znow daje sie glaskac,chociaz ja mam dusze na ramieniu.No ale nie moge go izolowac,bo zdziczeje.Kamel oczywiscie:evil_lol: .Czytam porady na watkach innych psow i pracujemy z Kamciem.Moze to moja wina,bo tak osiadlam na laurach.Kamus wczesniej byl troszke gorszy,pracowalismy i pewnie za szybko uznalam,ze jest juz ok. A teraz z innej beczki.Tak czytam jak ciotki sie chwala,bo a to matura,a to jakies egzaminy,a to sesja... Ja tez juz po egzaminach!!I nawet je zdalam!!Najpierw byly pisemne 4 rodzaje:razz: a wczoraj ustny,3 rodzaje(wszystkie 7 trzeba zaliczyc).A jednym z tematow bylo : przemiany historyczne w Danii-uprzemyslowienie w latach 1800-1920.:stupid:[/quote] ...hmh że po duńsku one jeszcze były :crazyeye: ?
-
[quote name='Kobold']No to smigaj do roboty :evil_lol:[/quote] o nie nie, Sonia juz dawno ululana dzisiaj i gdzies spi... A pani sie uczy, w koncu sesja, nie? :diabloti: Takze do fot w nowej fryzurze trzeba czekac do po-sesji :eviltong:
-
To ja widzę że obie panny mają wiele wspólnego :evil_lol: Sonia przy obcinaniu pazurów zachowuje sie tak, jakbym co najmniej ją chciała zamordować. Jedna osoba musi ją trzymać, a druga obcina :cool1: po czym jest taaaka panika i trza szybko zwiać bo a nóż jeszcze łape obetną cała :diabloti: A jeśli chodzi o technikę zabijania much - Sonia na parapecie celuje nosem i głową w muchę tak aby ta była między jej nosem a szybą od okna. W powietrzu złapać nie umie, więc sobie tak przyciska tę muchę do szyby i dopiero potem używa zębów. A że zgryz krzywy to i trudno taką muchę zębem złapać :evil_lol: CZasem nawet staje na dwóch łapach albo skacze żeby tylko muchę dosięgnąć. No parodia normalnie. Juz nie mówiąc o tym, jak czyste mam szyby na wysokości soninego nosa :roll: Mam nowe fotki, ale nie chce mi się wstawiać, bo i tak ciągle takie same one :roll: Musze Sonie wykapać i wyfryzjerować to wtedy Wam pokaże.;)
-
ale piekne to Twoje stadko!:loveu: Misia zupełnie inny pies - w oczach widać iskry i radość :multi:
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ojej, biedny Boluś... Z tego co pamiętam to Bolek trafił do schroniska raczej zadbany. Co do tego gdzie wcześniej mieszkał, to na pewno mieszkał w mieszkaniu. Trafił do schroniska z interwencji, czyli przyprowadziła go straz miesjak czy tam policja, po tym jak jego właściciel trafił do więzienia... Zabrali tego właściciela do aresztu za jakies rozboje, pobicia, napady itp. A psa (bo raczej nikt sie nim nie chciał zająć) do schronu... W schronie nikt nic nie zauważył żeby miał cos ze skórą. Ale to często tak jest, że dopiero jakis czas po wyjsciu ze schronu sie cos u psa dzieje. Amstraffy i inne psy o takiej sierści niestety maja skłonności do szybkiego podłapywania jakichs skórnych choróbstw w schronach... Ale tak myślę, jeśli zeskrobina nie wykazała ani pasożytów ani grzybicy ani nic takiego, to moze to jakies atopowe zapalenie skóry? Alergia pokarmowa? Podobno często drób uczula - zarówno w formie gotowanego kurczaka jak i w karmie suchej... Sama nie wiem co Ci doradzić :roll: -
ułożony rottweiler MA DOM Dziekuję Modliszko!
modliszka84 replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
łojojoj... ależ mnie nie ma za dziekować :oops: ja tylko wkleiłam ogłoszenie :oops: bardzo się ciesze, że rotusiowi się poszczęściło :multi: -
Tola-urocza sunia jagdterrier pojechała do domu!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
niestety bez zmian, nikt z allegro sie nie odezwał... -
Sonia się wyspecjalizowała w nowej profesji łapacz much :crazyeye: Biega za muchą po całym mieszkaniu, zagania ją na okno, wskakuje na paraper i waląc głową w muchę o szybę otłumania ją, następnie przyciska zębami i paszczą, podgryza i ... niestety często pożera... (gdy nie zdąże muchy zabrać i spuścić do WC) :evil_lol: Za drobną opłatą mogę Sonię wypozyczać lepsza niż klapka na muchy :eviltong: żadna mucha się przed nie uchroni!
-
ROLF -mix sznaucer olbrzym kocha ludzi MA WSPANIAłY DOM!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
hoooop Rolfik ponowny raz na allegro... czem nikt nie chce tak fajnego psa :roll: ? -
ułożony rottweiler MA DOM Dziekuję Modliszko!
modliszka84 replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
wstawilam na rottki [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?p=30483#30483[/URL] -
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Tengusia - ja jak pierwszy raz byłam w schronie to też niezbyt miło to wspominam... Można powiedzieć, że z czasem sie człowiek uodparnia, bo raczej nie przyzwyczaja... :roll: Przyzwyczaić się nie da... Ale faktycznie nieraz jak sie widzi jakąś sierotke to ciezko wyjsc bez niej. No ale cóz, takie zycie. Wiem, że wszystkich sie uratować nie da, chociaz niektóre mogą otrzymac szanse od losu. A o rednosa juz pare osób pytało ponoć. Najgorsze jest to, że narazie nie bedzie w schronie wykastrowany bo jest kolejka umówiona juz wcześniej... Od Doddy jest tez namiar na dom dla niego w Bełchatowie, ale kurcze nie ma kto sprawdzic... I jest tez chłopak zainteresowany z niebieskiego forum, któremu ast uciekł :/ w Pabianicach... Niby go szuka wszedzie, ale jak kamien w wodę. On tez był kilka razy w schronie... -
[quote name='rotek_']tylko czarnej łatki mu brakuje....:evil_lol:[/quote] ale za to czarną kropke ma na języku :evil_lol: Daria, mnie sie tez wydawało że ludzie lubia takie psiaki, a on juz ponad miesiąc w schronie... :shake: A ten drugi piska faktycznie podobny... tylko ze "moj" Idefix nie ma ogonka. Moj tez został albo wyrzucony albo zgubiony, bo trafił do schroniska w nawet ładnej obrózce niebieskiej (ma ja nadal)... Nikt sie jednak po niego nie zgłosił.
-
[quote name='Neris']Czy on nie ma tatuażu? W uchu albo pachwinie... może ukradziony i potem wywalony... to bardzo ładny jamnik.[/quote] postaram sie dowiedzieć. On dzis dopiero przyjęty. Ale ludzie którzy go znaleźli cała akcję widzieli. I nawet udało im sie dogonić tych "zwyrodnialców". Maluszka wywaliła z auta kobieta a na pytanie dlaczego to zrobiła, odpowiedziała że to nie jej pies i że on sam jej wskoczył do auta wiec sie go pozbyła :shake:
-
[quote name='Neris']Jeju jakie cudo... skąd ten maluszek? Ja po głowie to nawet przodków bym może zidentyfikowała... a przynajmniej okolice.[/quote] Maluszek to chłopczyk wiek ok 1,5-2 lata. Dzis oddany do schroniska w Pabianicach. Wyrzocony z pędzącego samochodu i znaleziony przez ludzi, którzy całe zajście widzieli... Szkoda ze nie mogli go zatrzymać...
-
Ja wiem że tego typu aukcje mają sens, bo sama wystawiam takich kilkanaście w miesiącu.