-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
No właśnie, my w tym roku chcecmy jechac gdzies gdzie nie będzie tłumów takich jak w Mielnie czy Łebie. A to Sarbinowo właśnie wyglądało na takie małe miasteczko, niezbyt ruchliwe... No i zeby było blisko do morza...
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
modliszka84 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
całe towarzystwo jest genialne :loveu: Fazulec to poważny pies normalnie, a jaka zgrabna :cool3: -
Lagunka pojedzie razem z kilkoma innymi psami od nas. Bedzie miała wszczepiony czip i wyrobiony paszport. Odbywa sie to tak, że psiaki jaką w samochodzie w transporterkach. Podróz trwa kilkanaście godzin z reguły, do tego kilka postojów oczywiście. Zazwyczaj psy dobrze znoszą podróz. Natomiast z pania CZrusia mam stały kontakt, na jego wątku wstawiłam zdjęcia i wszelkie info :)
-
a czy był ktos z psem w Sarbinowie k.Mielna? Byłam tam przy okazji podczas wakacji w Mielnie, bardzo nam sie podobało i wybieramy sie byc moze tam w tym roku. Moze ma ktos namiary na jakies kwatery w rozsądnej cenie? Natomiast co do Mielna - to zdecydowanie odradzam wakacje z psem tam. Tłok, tłok i jeszcze raz tłok. Na plazy nie ma sie gdzie ruszyc, z psem co prawda nikt nas nie przegonił, ale tabliczki zakazu były. Żeby miec wiecej spokoju i miejsca trzeba było jeździc na oddaloną od samego Mielna plaze w Unieściu...
-
[quote name='Hund']Rozmawiałam z panią fryzjerką u której był Czaruś :) nowym państwu dałam wizytówkę na wizycie przedadopcyjnej. Podobno jest w Skoczowie domowy Hotelik , sprawdzony i dobry.[/quote] Dzięki! Nie wiesz czy panbi juz tam dzwoniła i dowiadywała się... Wysłałam jej tez namiary z [URL="http://www.petsitter.pl"]www.petsitter.pl[/URL]. *Zaba* - to uwierz :loveu: Cuda sie jednak zdarzają :lol:
-
dzis chyba jakis dzień wiadomości od "moich" staruszków ;) Najpierw wiadomośc od pańci CZarusiowej, potem od pańci Bąbelkowej a teraz jeszcze pańcia Moruskowa napisała :loveu: [quote] Pani Agnieszko- Korek d. Morusek miewa się swietnie. Po trzeciej kapieli ,ostrzyżeniu i dobrym jedzonku sierśc zaczęła mu sie lśnic rzucajac granatowe błyski.Lekko schudł i wyprzystojniał. Został wysterylizowany , niestety zdązył juz spedzić noc poza domem przy furtce ukochanej. Był niemile zdziwiony gdy o swicie zgarnęłam go do samochodu. Bardzo mi miał to za złe. Narkozeędostał jak dla 10 kg psa ale nawet nie zauważył tego faktu więc dołożono mu tak na 15 kg - bez rezultatu. Dopiero porcja jak dla młodego bernardyna pozwoliła przeprowadzić zabieg. W planie było też oczyszczenie mu ząbków ale psina nasze plany olał stanowczo budząc sie przy ostatnim szwie i ruszajac do domku. Przez dziesięc dni chodził w kołnierzu i dokopywał- dosłownie - wszystkim -ludzim ,zwierzętom i framugom. Nadal uwielbia biegać ale przekonał sie ,ze nie jest bity i chętnie wraca i grzecznie daje sie wziąść na smycz. Zna okolice już lepiej ode mnie a mieszkam tu ponad 30 lat. Umie świetnie dogadywać się z wszystkimi psami bądz zachowując sie przyjaźnie bądz biorąc szybko nogi za pas nie wdając sie w bójki. Pozdrawiamy wszyscy troje i kot. [/quote]
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
i Gacus sie przypomina halo halo gdzie ten domek...? -
ROLF -mix sznaucer olbrzym kocha ludzi MA WSPANIAłY DOM!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no i nikt nie chce takiego pieknego psa... :placz: on sie tu zmarnuje... :shake: -
Tę sunię nazwałam Lusia. Lusia ma około 8 lat. I tu zaczyna się problem, bo psów "w tym wieku" juz nikt nie chce... Lusia w schronisku przebywa od października 2006. Jest śliczną małą sunią w kolorze czekoladowym. Urocza, grzeczna, spokojna, śliczna. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, zgadza się z innymi suczkami w boksie. Od jakiegoś czasu nie chce wychodzić do ludzi, siedzi sobie w budzie, myśli że nie spotka jej już nic dobrego... Spójrzcie na te oczy zalane łzami...proszące o dom...o miłość.... [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1168d.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/352/fbc49b18ec78e278.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/49/cbad5c8cd10cf356.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/60/83a99344a76b32ac.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/49/03e9789df7a980a2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/121/30a0b433fac89900.jpg[/IMG][/URL]
-
Przedstawiam kolejnego dziadzia, które baaardzo szybko powinien opuścić schronisko. Obawiam się, że nadchodząca fala upałów może byc dla niego zabójcza... Dziadzio nie ma imienia nawet... Ma około 10 lat. Oczy ma zamglone, prawdopodobnie zaćma, ale widzi na nie. Jest malutki, wysokość może 30 cm. Bardzo spokojny, grzeczny, miły. W boksie właściwie nie wychodzi z budy. Boi się innych psów, boi sie obcych ludzi. Biedny strauszek pozostawiony na pastwę losu... :-( Już raz był blisko szczęścia, miał jechac do Niemiec, został nawet zachipowany i ma paszport... ale dom rozmyslił się. A on został ... Na zdjęciu wygląda korzystnie, ale tak naprawdę jest to kupka psiego nieszczęścia... :roll: ================================================== [COLOR=Red][B] BARDZO PILNE! Lesio został kilka dni temu ugryziony przez psa. Cały czas jest w niebezpieczeństwie, w tym upale psy są rozdrażnione, Lesio jest najsłabszy... Moze zdarzyc sie tragedia... Błagam pomózcie! :-([/B][/COLOR] ================================================== [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1195b.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1195.jpg[/IMG] tel 0603 046 770 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
poszukam na stronie petsitter, jest sporo ofert z Bielska, przesłałam juz pani. Mam tu fotki Czarusia. Czarus boi sie w domu aparatu. Niebawem dostane filmik nakręcony gdy CZarus szaleje i biega w parku ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/49/0fbd4db15762ccc9.jpg[/IMG][/URL] spójrzcie jaka sierść lśniąca... No i czy ja dobrze widze? czy Czarus zaanektował sobie fotel...? ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/352/7ab136e5f417d29f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/121/836d80ebfd958221.jpg[/IMG][/URL]
-
Dostałam dziś wiadomość od Pańciowej naszego Bąbla! Ze względu na to, że Pani nie ma cyfrówki wysłała do mnie zdjęcia pocztą w kopercie - juz nie moge sie doczekać! :multi: A teraz o Bąblu tzn Łajdaku... Nie chce tutaj kopiować maila, ale powiem tylko że łezka się zakręciła ze wzruszenia, to kolejny cud jaki się zdarzył... Łajdak (bo uzyskał juz oficjalnie takie imie :evil_lol: ) po ostrzyżeniu przez psią fryzjerke okazał się nie pudlem tylko terierem ([FONT=Arial]robocza nazwa rasy: czarny karłowaty terier pabianicki). Gryzie nadal wszystkich z wielką zaciętością, zaanektował sobie posłanie kota, pogryzł już kilka osób :evil_lol: [/FONT] [FONT=Arial]Ostatnio wypoczywał wraz z pańciową na wsi, był bardzo szczęsliwy. Do tego stopnia, że postanowił nawet wybrać się na wycieczkę :crazyeye: przeciskając się dziurą w płocie... (nowe ogrodzenie juz pani zamówiła). Więc Pańciowa szukała go po całej wsi, znajdując weszcie pod sklepem który pełni rolę osiedlowego baru ;) (czyżby jakieś stare nawyki....?)[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]A jeśli chodzi o zdrowie to jest baaardzo źle. Pies jet całkiiem głuchy i ślepy (jaskra na jednym oku, zaćma na drugim). Do tego wątroba i trzustka w kompletnej rozsypce, słabo przyswaja pokarm i padaczkę... :-( Rokowania nie są niestety optymistyczne.[/FONT] [FONT=Arial][quote][/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście jest i będzie intensywnie leczony, ale rokowania nie są bardzo optymistyczne. Zobaczymy - w każdym przypadku zapewnię mu tyle komfortu życia, ile sie da. [/FONT] [FONT=Arial][/quote][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
-
u CZarusia wszystko ok. Ale potrzebujemy znaleźc dobre rozwiązanie: Pani od dawna miała zaplanowany wyjazd pod koniec czerwca na 10 dni. Nie chciała aby CZarek dłuzej był w schronie, więc adopcja miała miejsce teraz. Natomiast szukamy teraz albo sprawdzonego domowego hoteliku albo kogoś kto zaopiekuje sie CZarusiem na czas wyjazdu. Od weta pani dowiedziała sie że oba hoteliki które są pod Bielskiej nie mają rewelacyjnych warunków. Mozliwe tez CZarek bedzie musiała otrzymywac jeszcze leki, więc trzeba mu zapewnic najlepsze warunki żeby nie tęsknił. Pani sie bardzo tym przejmuje i juz teraz chce znaleźc kogoś. Także, czy ktoś z okolic zna lub może sam dać tymczasową opiekę dla CZarusia w czerwcu na okres 10 dni ?
-
Tola-urocza sunia jagdterrier pojechała do domu!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ojoj, nie odzywałam sie ...bo czasu nie było Tola juz po sterylce. Dzwoniłwczoraj pan zainteresowany jej adopcją. Dom z ogrodem pod Sieradzem, ma psa terierowatego, psy mieszkają w domu. Niby wszystko ok... tylko ze stracił miesiac temu suczke bo wyrwała sie i wpadła pod samochód... :roll: No i tak nie wiem co o tym myslec. Dzis mam do niego oddzwonic, bo on by mogł w sobote tu przyjechac do nas do schronu. No i jesli go nie wystraszy opłata adopcyjna 100 zł.... (w tym sterylka) -
mamy kontakt, mamy... :lol: Pani obiecała pisac. Czarus był w poniedziałek u weta, miał zrobione badania , ale wet podejrzewa grzybice :-( Wyniki w poniedziałek, mam nadzieje ze to nie gryzbica :placz: A poza tym Pani ma kontakt z dziewczynami z Bielska tez - Hund i Bubu. Takze Gigi44 jst z Bielska. Mysle ze jakby kogos z nihc poprosic o odwiedziny czasem Czarusia to sie zgodzą... :oops: Gosia - cieszyc sie trzeba, pomyśł jaką perspetywę on by miał w schronie. Wyciągnęliśmy go w oststaniej chwili, jeśli naprawdę ma tę grzybicę. W schronie skutecznosc leczenia takich chorób..jest..zerowa.
-
Ciekawie masz ZUrdo, ciekawie ... :razz: Sonka taka sama egoistka jak Tosia - nie obchodzą jej inne psy... I też juz nie raz obiecałam, że przywiąże na łańcuch na dworze i się skończy dzień dziecka. A ona mnie w ogóle nie słucha i dalej ma mnie gdzieś :p U nas znowu uleeewa. Jakaś trąba powietrzna przeszła, wiatr taki że mam nadzieje ze stojące obok mojego auta drzewo się nie złamie :shake:
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no niestety... :shake: -
Przeżyliśmy - bo do nas nie doszło na szczęście. Mimo że Pabianice tylko ok 10 km od Łodzi, to do nas aż TAKA ulewa nie doszła. NAtomiast jeszcze dziś gdy wracałam z uczelni do domu, to w centrum Łodzi na niektórych parkingach dało się pływać kajakiem... A dzieci w tym syfie taplały się w strojach kąpielowych :roll: Ale niedziela w Łodzi była faktycznie straszna, woda zalewała auta, ulice, piwnice... koszmar. Sonia burzę bardzo przeżyła, jeszcze dzisiaj taka jakaś dziwna chodziła. Chyba ze to przez upały. W schronisku piorun walnął w centralę telefoniczną, uszkodził modem, linie telefoniczną... A co te biedne psy tam musiały przezywac podczas burzy to... :shake: :-(
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
zaczynamy z werwą szukać domu dla Gacka :cool3: