-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Sally szuka domu nadal, nie zapominajmy o tym proszę A to zdjęcia z dzisiaj [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/147/f02dada23fc805a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/147/6aab274a6ccddedd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/120/1c2a86c09fb64bd7.jpg[/IMG][/URL]
-
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsze fotki Misia [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/147/e0fccedfed10b99e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/121/ec021ba0d120be29.jpg[/IMG][/URL] Czy doczeka sie jeszcze domu...? Jesli można to proszę o dodanie ich na allegro (bo nie wiem kto ma allegro Misia) -
Mała kicia z działek-znalazła stały dom w Poznaniu.
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='t_kasiek']a jakis hotelik....zeby choc po sterlce miala ciepky kat....a przez ten czas moze domek sie znajdzie ????[/quote] tu nie ma nigdzie hoteliku... a poza tym to kasy tez nie ma :shake: sterylke mogłabym moze załatwic jakos taniej w schronisku, no ale co potem... -
Mała kicia z działek-znalazła stały dom w Poznaniu.
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Trzeba kicie wysterylizowac przed wiosną... koniecznie :roll: Tusia ostatnio juz nawet podeszła do mnie i dała się głaskać ...kto da jej domek? Nawet nie ma jak zrobic sterylki...bo nie wypuszcze jej przecież zaraz "po" na dwór :shake: -
2 miesięczny, Miś szuka domu-hurra zostaje u mnie
modliszka84 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
ale jaja :evil_lol: Gratuluje decyzji :razz: -
Mam pewne info w sprawie gustów żywieniowych Brutka (od Pani któa sie nim zajmowała jeszcze na wolności). [quote] Brutek bardzo lubił surowe kości mostkowe,ogólnie kości z mięsem, suchą karmę- najlepiej z dużą zawartością mięsa, opychał się pączkami - nie dawałam,ale widziałam. Brutek nie był głodny.Przez ostatnie pół roku kiedy był na wolności pomagała mi pewna pani,ona rano ja wieczorem dostarczałyśmy mu jedzonko.Nie wiem dokładnie co p,Grażynka mu dawała,ale wiem,że ją też kochał za to jedzonko. I jeszcze jedno: byłam świadkiem kiedy jako roczny piesek spanikował bardzo kiedy w oddali usłyszał odgłos trzepania dywanu to było dla niego straszne przeżycie nie wiedzial gdzie ma się schować. ( może mieć to jeszcze zakodowane ). Tak sobie myśle,że jako szczeniak musiał być bity. Proszę przekazać tą informacje nowym właścicielom. [/quote] Tak więc przekazuję :lol:
-
Opowieść niesamowita :lol: Co do jedzenia - gdy był jeszcze bezdomny na ulicy, to zapewne jadł wszystko co mu się udało znaleźć, co mu ludzie przynieśli czy dzieci dały. Nie sądzę więc, żeby to były jakieś luksusy :p W schronisku jadł to co wszystkie psy - czyli kasze gotowaną z mielonymi kości i mięsem (?). Ja proponuje tak - ugotować ryż na miękko, żeby był mocno kleisty, pokroić mięso dośc drobno, wymieszać z ciepłym ryżem, żeby się pokleiło, można ewentualnie dodać łyżkę oleju. A jak nie będzie chciał jeść to chyba trzeba przegłodzić i przetrzymać - w końcu zje. Takie coś przechodzi nawet przez zęby mojej Sońki, oczywiście ryż jej wypluwany ale część zje . Bo to wyjdzie niezbyt ekonomicznie , żeby tak wielki pies się stołował tylko na mięsku :cool3: A może surowe by jadł - poczytajcie o diecie BARF ...
-
2 miesięczny, Miś szuka domu-hurra zostaje u mnie
modliszka84 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Jutro Miś jedzie do nowego domu, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze[/quote] to do którego jednak :cool3: ? -
Dogo cos szaleje dzisiaj, ale nic... JESTEśCIE WSPANIALI!!! Jak ja się ciesze, że Brutek vel Budda trafił na Was! :loveu: Chłopak pierwszy raz w życiu ma DOM! I to jaki :multi:
-
Dziekujemy za relacje z frontu ;) Dzisiaj dzwoniła do mnie pani, która opiekowała się Brutkiem, gdy był bezdomny. Bardzo się o niego martwi i wypytywała czy na pewno Brutek dobrze trafił. Okazuje się, że ta bida nigdy nie miała swojego pana :-( Od małego poniewierał się nie wiadomo gdzie, ta pani go przez ponad rok dokarmiała codziennie. Dzieki temu przeżył... Mieszkał na tych działkach, ale nikt go tam nie chciał. Uciekał często do parku, gdzie były dzieci. Tak bardzo lubił dzieci, bo one zawsze go głaskały, podzieliły się kanapką. Od dorosłych nie zaznał wiele dobrego... :shake: Nic dziwnego, że to co się teraz dzieje to jest dla niego wszystko nowość... Dobre jedzenie na czas, spacerki, ciepło, dom, swoi ludzie. Już nie mówiąc o takich sprawach jak schody, korytarz, samochód. Taka to właśnie bida była z tego Brutka. Także kochajcie go i strzeżcie jak oka w głowie, a odwzajemni się Wam po stokroć :)
-
[quote name='karmelek'][URL]http://pl.youtube.com/watch?v=AikZJ1mavo4[/URL] ciotki proszimy o oglądanie filmiku i o komentarz kto rządzi w domu:evil_lol:[/quote] o jezu karmelek, no prawie ze smiechu sie posikałam :evil_lol: a odgłosy dźwiekowe rewelacyjne - ciekawe co ona tam Pakusiowi tłumaczyła :eviltong::laugh2_2:
-
Saddam - Pit który miał umrzec- Ma Kochający DOM!!!!!!
modliszka84 replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/115/15edf1368226c426.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/115/ef2e6c801567f445.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/144/578ce3af96cd4642.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/143/8aaf1a5fe6cb101b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/144/2c7bcbab60d820e4.jpg[/IMG][/URL] -
Mały,terrierowaty - Lucek nareszcie w nowym domu!
modliszka84 replied to ada_1994's topic in Już w nowym domu
tak, tak , Lucek adoptowany przepraszam, nie miałam czasu napisać, ostatnio jestem trochę zakręcona (sesja....) :roll: -
2 miesięczny, Miś szuka domu-hurra zostaje u mnie
modliszka84 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
ale piękny ten niedźwiedź :cool3: -
Spokojnie..to stres plus zmiana temperatury , otoczenia. W samochodzie tez dyszał cały czas. Po kilku dniach powinno mu to przejść. Pamiętajcie, że Brutek tez na pewno jest w szoku - nowe miejsce, nowi ludzie. Nie wiadomo czy kiedykolwiek wcześniej mieszkał w domu. Życzę powodzenia! MAm nadzieje, że Brutek szybko nauczy sie wychodzic na spacer... :roll:
-
Mały,terrierowaty - Lucek nareszcie w nowym domu!
modliszka84 replied to ada_1994's topic in Już w nowym domu
jutro sie dowiem, nie moge sie dodzwonic do tej dziewczyny