-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Kasia - mała aktualizacja ;) ten sznaucerowaty szczeniak to suczka - TOSIA ma ok 3-4 miesiące i bedzie ogroomna [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1674.jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1674a.jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1674b.jpg.jpg[/IMG] Rudej skoczki szczeniaka juz nie ma
-
Kasia - sznaucerowaty szczeniak i sunia ruda szczeniak - chyba już ich nie ma. Ta sunia kaukazowata (boksy hotelowe), hmm co o niej mozna powiedzieć. Spokojna i cicha, raczej nie pragnie kontaktu z ludźmi, jest bardzo smutna i obojętna. Nie wykazuje agresji. To starsza, bardzo ładna sunia, być może nawet rasowa - kiedyś kaukazom uszy cięto.
-
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
modliszka84 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Oktawia :placz: -
Mały Bakuś, pies jak z bajki... JUŻ W NOWYM DOMU! POWODZENIA
modliszka84 replied to kasia14's topic in Już w nowym domu
aaa jeszcze mi sie przypomniało - jak Bakus poszedł w gości do obsikał mieszkanie :crazyeye::evil_lol: pani dtwierdziła, że skoro on taki nie kulturalny to bedzie siedział w domu, w gości nie będzie chodził :evil_lol: -
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
modliszka84 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
boże :placz: dawno już mną tu nic nie wstrząsnęło tak jak Bobi :placz: -
Od kilku miesięcy Krówek przebywa w hoteliku u Murki. Potrzebna jest pomoc finansowa na utrzymanie Krówka - 10 zł/doba. Przeszedł poważną operacje oka, dzieki której może swobodnie widzieć. Odżył, przytył, robrykał się i ma się świetnie. Jest w dobrej kondycji i formie, zgadza się z innymi psami, uwielbia biegać i jest ciągle w ruchu. Nie wie jednak, że u Murki na zawsze nie zostanie... Czy ktos jest w stanie podarować Krówkowi najważniejszą w jego życiu rzecz - WŁASNY DOM...? Dom na zawsze, w którym zostanie otoczony opieką i miłością. Krówek może mieszkać na zewnątrz. Krówek obecnie: ----------------------------------------------------------------------- Krówek to starszy ok 10 letni pies... W schronisku przebywa od 26.11.2007. Początkowo wychodził z budy, cieszył się na widok człowieka, machał tym swoim ogonkiem ledwo trzymając się na chudych łapkach... Podchodził do krat, dawał się pogłaskać po nosie... Był wychodzony, ale widać w nim było jeszcze wolę życia... Obecnie, po 2 miesiącach, tego już nie ma. Tego psa już nie ma, mimo że wciąż żyje... Krówek całe dnie spędza w budzie, nie reaguje na człowieka, jest obojętny, pogrążony w depresji... Nie wiem co można więcej napisać, nie wiem ile jeszcze Krówek pożyje, ile jest mu dane. Nawet już nie wierzę w to, że będzie mógł odejść w ciepłym domu... Odejdzie zapomniany i odrzucony przez świat, samotny staruszek w schronisku... Uśnie i już się nie obudzi...A rano pracownik znajdzie jego martwe ciało i wyrzuci do utylizacji................
-
tak sobie myślę...moze porobic jakies bazarki na aukcje wyróznione...? Taka aukcja kosztuje 12 zł ale naprawde wiele daje. Ja mam teraz Kajtka i w ciągu pół dnia ma tyle odwiedzin co w zwykłej aukcji przez 10 dni :roll: Bagira@sara tez ma chyba 2 czy 3 psy wyróżnione i jest kilkakrotnie więcej wejść... A im więcej odwiedzin tym większa szansa że komuś sie spodoba... co wy na to?
-
Totek - nr 211... W schronisku od 4 lat. Totek ma dopiero 6 lat, pomyślcie sami jaki okrutny jest dla niego los. Totek przez te całe lata żył w zapomnianiu, w stadzie z innymi psami, w tylnym boksie, był dosyć nieufny, nie podchodził do ludzi. Nie chciał...nie widział sensu. [CENTER][IMG]http://images23.fotosik.pl/149/1523a7c628e5bbe5.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]http://images25.fotosik.pl/149/86eee1a3b5e7423dmed.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] Teraz Totek został wykastrowany, dzięki temu trafił do innego boksu. Jest psem bardzo cichym i spokojnym. Zgodnym z innymi psami, łagodnym do ludzi. Gdy już poznał, że fajnie jest bawić się i być głaskanym przez człowieka, bardzo się cieszy na kontakt z ludźmi. Tutaj na pierwszym od lat spacerze... [IMG]http://images26.fotosik.pl/150/bc261fe3bde97001med.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]http://images28.fotosik.pl/150/f66220aaf74f00c9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/150/3c994700d3c2de5emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/149/fc2256a126507230.jpg[/IMG] [/CENTER] I kolejne spacerki... Ale Totek wciąż bardzo smutny... [CENTER][IMG]http://images25.fotosik.pl/149/554d8d1b36bd7e95med.jpg[/IMG] [/CENTER] Czeka i wypatruje swojego domu... [CENTER][IMG]http://images32.fotosik.pl/125/ab38f25ea8a19040med.jpg[/IMG] [/CENTER] Pierwszy raz od wielu lat czuje trawę... [CENTER][IMG]http://images33.fotosik.pl/126/ab2f38d3d96dc95emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/149/4b485220e28c9bdcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/150/6e1ce2f0f9366e0dmed.jpg[/IMG] [/CENTER] Totek szuka domu! Jest wykastrowany i zaszczepiony. Jest niedużym psem, na wysokośc przed kolano, raczej drobnej budowy... tel 793 046 770 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [CENTER][IMG]http://images32.fotosik.pl/125/fb1794845c71c223med.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Saga...choroba właścicielki! MA DOM!!!! :))))
modliszka84 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Nie zapominajmy tez o tym ze Saga nie znosi kotów... -
On umiera.... rottweiler Brando, MA DOMEK:))))))))
modliszka84 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
hej, spokojnie, nie trzeba nikogo obrażać ani się unosić, bo tu o psa chodzi, prawda? a nie o rozgrywki personalne... każdy ma zapewne swoje racje, ewatonieja widziała tego psa jeszcze w schronie, jaki jest łódzki schron wszyscy wiemy... :shake: ale ewatonieja nie jest smarkulą siedzącą przed kompem i stukającą tylko nowe posty, bo zapieprza przy psach w schronie w każdej wolnej chwili. Mosii też ma rację, bo przecież wie w jakim stanie psa dostała i że wymagał natychmiastowego leczenia. I także ma doświadczenie. Ja to widzę tak, że był chory i Sedalin jeszcze go "powalił". Być może dzień wcześniej nie był jeszcze w takim stanie, Sedalin w przypadku tak wychudzonego i osłabionego psa też nie był dla niego obojętny. Ale nie kłóćcie się do cholery i nie wyzywajcie bo to nikomu na dobre nie wyjdzie! A na pewno nie temu psu! -
Mała kicia z działek-znalazła stały dom w Poznaniu.
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
jutro sie zapytam w lecznicy ja bym wolała zeby ona po sterylce juz do domu poszla... jak ja ją wypuszcze na zimno po kilku dniach spędzonych w ciepłej lecznicy :-(? -
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
mamy nowy bannerek od ursa 81 :loveu: -
no dobra, to chyba czekamy do powrotu tej pani. Dzwoniłam własnie do niej, zastanawiałysmy sie co bedzie lepsze. Ona zasugerowała wczesniej, ze sunia moze przyjechac juz teraz w czwartek, bo obawiala sie ze suni sie dzieje krzywda w schronie i jesli miałoby to pogrązyc jej stan to moze przyjezdzac. Patrzac natomiast z innego punktu widzenia faktycznie lepiej bedzie gdy sunia bedzie miała od razu stalych opiekunów i nikt nie bedzie sie zmieniał... Takze ustaliłysmy ze sunia pojedzie w przyszła niedzielę, tj. 10 lutego.