Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. ja tez nie mam klatki jutro będę w schronisku od około 13:30 w takim razie mały jutro nie wychodzi...
  2. nie tak szybko, bo domek zdecydował się na Sonię w dzień po tym jak adoptowała ją ta babka z Pabianic. Więc gdy dowiedzieli się, że Sonia jednak wróciła to nadal są chętni ją zabrać. Akurat w czwartek będzie u nas Beata z fundacji Hundehilf Polen, bo zabiera też inne psy więc Sonia pojedzie. Paszport i czip już ma.
  3. czy wy myslicie, że sprawdzenie domu to kwestia 1 dnia :roll: ? no spokojnie, ona nie moze trafić w niepewne ręce, przecież wszyscy o tym wiemy... więc to trochę trwa
  4. Niepotrzebnie, Ada :cool3: Sonia w czwartek jedzie do domu. W Polsce jej nie chcieli, to będzie miała domek w Niemczech! :lol:
  5. Nikt do mnie nie dzwonił ani nie pisał... Seaside - ta pani z Krakowa byłaby jak najbardziej ok, ale jest jeden problem: ona dzwoniła z numeru zastrzezonego, nagrała się na pocztę ale także nie podała swojego numeru. No i nie mam jak się z nią skontaktować. Kiedyś pisała do mnie jeszcze pani z Poznania, ale ucichła. Nawet napisałam ostatnio, że pies jest juz zdrowy ale też nie odpisała. Poza tym nikt się nie kontaktował. Gameboy - ten mały był szczepiony raz. Kolejny termin szczepienia to chyba jeszcze trochę przed nim.
  6. [quote name='doddy']Jakos same latajace te psy u Darii i Jarka.[/quote] Pewnie je Red Bullami tylko poją :evil_lol:
  7. Neska była na jakiejś posesji, na podwórku, w budzie, obok terenu jakieś stawy, nie wiem czy nie smażalnia ryb... Miała odstraszać i szczekać na obcych. Złodzieje włamali się na posesje, ukradli rowery a ona nawet nie zaszczekała. No i została zwrócona.
  8. Dzieki. Dziś wieczorem przyśle. Chodzi mi głównie o dwa Dziadki z mojego podpisu, Krówek jest w hoteliku i już był nawet w TVP Kraków w "Kundlu..." i nikt nie zadzwonił :shake:
  9. Dopiero wróciłam do domu. Na mailu nic nie mam. Ktoś dzwonił do mnie w południe ale akurat nie mogłam rozmawiać, pani się nagrała na pocztę. Ale to raczej nie ta sama osoba. Problem w tym, że ta pani która się nagrała jest z Krakowa, mogłaby go wziąć, prosi o kontakt, ale... dzwoniła z zastrzeżonego numeru i nie podała go więc niby jak ja mam oddzwonić :roll: Czekam wobec tego na telefon od pana, który pisał do Seaside ... bo jak narazie cisza.
  10. Kasia, no wydaje mi sie że ci ludzie z Gdańska w porządku. Ale tak jak było ustalone - zgodzili sie na kontrolę więc trzeba sprawdzić. ;) Gorzej z tym transportem... bo to daleko, no ale moze sie uda jakos.
  11. tak tak - do Gdańska to ten domek od Ciebie. Dzwonil do mnie ten pan dzisiaj, są zdecydowani. Mozna do nich kogoś podesłać w między czasie tak jak z nimi ustalałaś. Ma do mnie dzwonić tak w połowie tygodnia, w ostatecznosci jest nawet zdecydowany żeby przyjechać pociągiem, ale lepiej gdyby sie cos znalazło. Kasia - znajdziesz kogos z Gdańska do kontroli? czy ja mam popytać ? A ten drugi transport to dla Kaliny :) Tylko najpierw musze sprawdzić we wtorek jak ona reaguje na koty, bo w domu są dwie kotki oraz jak reaguje na gmeranie w misce, bo jest tam jeszcze starsza sunia kundelek i niebawem będzie jeszcze labradorka szczenię. A wszystkie psy i koty w tym domu zyją w harmonii, wyjadają sobie z misek, bawią sie razem itd. Dzwonił jeszcze jeden facet w 100% zdecydowany na Kalinę ale chciał ją do budy i do kojca, a poprzedniego psa mu otruli :shake:
  12. Dona na allegro [SIZE=2][/SIZE]http://www.allegro.pl/item334430272_suczka_owczarek_niemiecki_umrze_w_schronisku_.html
  13. Czy jest szansa, żeby dwa moje dziadki pokazać tym Niemcom ze Szczecina?
  14. Dzwoniła wczoraj do mnie pani Loli i powiedziała, że źle podałam jej wieku suni ... bo sunia odmłodniała o kilka lat :eviltong: Jednym słowem jest idealnie, to imię chyba jest szcześliwe... :p Lola lepiej trafić nie mogła. Pani jest zachwycona, sunia już się zadomowiła, szczeka na obcych w domu i broni pani swojej :evil_lol: Ma apetyt, wszystko jej smakuje , i sucha karma (pani jej kupuje royala dla seniorów) , i mięsko i serek. Śpi na swoim posłanku, za panią chodzi krok w krok. Na spacerach ideał, zaczepia inne psy i szczeka na nie :evil_lol: Nawet jednego ugryzła :eviltong: w windzie jakiś psi amant chciał ją za bardzo wąchać to go pogoniła z zębami - to musiała być niezła komedia :cool3: Czuje się już pewnie, wychodzi sama na balkon, podobno tarza się, wariuje, biega i skacze. Pani zadowolona, Lola zadowolona - czyli tak jak powinno być.
  15. [quote name='kasia14']Sznaucery się przypominają i szukają domu! Taki jeszcze sznaucer jest na stronie schroniska, ok. 4 lat, łagodny [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1783%202.jpg.jpg[/IMG][/quote] To jest właśnie Dino - oddany przez właścicielke, o którym pisałam kilka postów wcześniej [IMG]http://images29.fotosik.pl/185/feb5002d31d13898.jpg[/IMG] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/185/8335f964d091fcda.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/197/34bcc69fe37d07fd.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='Krawaciorek']podobno ta suczka jest szczenna ... a ten pies ma 5 lat i kogos ugryzł.. tak powiedziano mi jak dzwoniłam dowiedziec sie o te psa dobka, bo myślałam ze suka to pies a ona jest podobna do mojego zaginionego Krawcia :( hmm ehh jak tak mozna moze komus zagineły te dobki.. moze warto rozwiesic ogłoszenia w tych okolicach gdzie je złapano ??[/quote] no przecież napisałam że pies ma około 4 lat, a w schronisku nikt nie wie ile ma dokładnie bo niby skąd... psa się ocenia na podstawie zębów. a że suka jest szczenna to też nie wiadomo, bo nikt jej USG ni robił. Sam fakt, że biegały razem może wskazywać że na 90% jest szczenna i po kwarantannie będzie sterylizowana.
  17. [url]http://images26.fotosik.pl/184/205e6b0b2c4c5c86.jpg[/url] hahaha ale mina :evil_lol:
  18. Totek pokazuje sie na pierwszej ! i do domu chce iść
  19. Pewnie że psy wszystko rozumieją. Koleżanka ma na tymczasie rottwailerkę - tydzień temu przyjechali po nią ludzie aż z Lublina żeby ją adoptować. Wcześniej byłam u niej i rozmawiałymy o tym, że Tora pojedzie do nowego domu itp. Sunia generalnie łagodna, na widok tych ludzi zaczęła warczeń, nie dała się pogłaskać i startowała z zębami. Podsłuchiwała po prostu wcześniej i zrobiła przedstawienie, żeby nigdzie się z tymczasu nie ruszać :evil_lol:Agata - a co, chcesz kolejną jakąś bidę poznać :eviltong: ?
  20. schronisko w Pabianicach : pies (1763) ok 6-7 lat, pilnie potrzebuje domu... [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1763c.jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1763b.jpg.jpg[/IMG] pies Tobi (1797) wrócił z adopcji bo podkopuje się pod płotem, wiek ok 2-3 lata [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1797.jpg.jpg[/IMG] [URL]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1797c.jpg.jpg[/URL] [URL]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1797d.jpg.jpg[/URL] Dona ok 5 lat, po operacji wycięcia ogromnego guza, do pilnej adopcji [URL]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1695c.JPG.jpg[/URL] [URL]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1695b.jpg.jpg[/URL] [B][COLOR=DarkGreen]W jednym poscie bylo za duzo zdjec, dlatego czesc z nich zostala zamieniona na linki. W jednym poscie moze byc maksymalnie 5 zdjec. saJo-mod[/COLOR][/B]
  21. fiu fiu to nie ten sam pies którego zabierałam 3 tygodnie temu :loveu:
  22. [quote name='pucka69']a czemu we srodę? po drodze jest poniedz i wtorek.[/quote] bo lekarz obsługujący schronisko ma tu dyżur tylko w środy :cool1: może uda się go Joance zagonić, żeby przyjechał w poniedziałek
  23. tak, jest lepiej :) mały je i pije, ma stale jedzenie ustawione w boksie i nawet przy nas coś tam skubnął. Jest zdecydowanie żywszy, przybiegł do nas od razu do kraty i chciał się bawić , a ostatnim razem gdy byłam to leżał nieruchomo już jakby prawie za TM. Niestety tak przypuszczałam, że będą problemy... W środę może mały wyjść, ostatecznie go lekarz wtedy zobaczy. Joanka leczy swojego psiaka u wetów, którzy także przyjeżdżają do schroniska więc na pewno się dowie od nich bezpośrednio i być może wcześniej sie da cos zrobić. Ale jest naprawdę lepiej, Kasia14 tez zauważyła że trochę przytył jakby.
  24. Niestety nasz jamnik Bobik, w domu Forest odszedł za TM wczoraj :-( Bardzo to smutne, dopiero co wyleczyli go z kaszlu... Zachorował na bebeszjozę :roll: Kroplówki, zastrzyki nic nie dały, organizm był zbyt słaby ... :roll: Sonia wróciła bo uciekała z podwórka i polowała na gęsi :cool1: Sunia husky jeszcze jest, natomiast jest już zarezerwowana i w maju jedzie do domu do Niemiec. mała zmiana: w kwietniu do Niemiec jadą: rottka Enia, Dolar i staruszek Lando (1680) natomiast w maju jak narazie : husky oraz Misiek i być może Łazik (ale to nie jest pewne jeszcze) aa i trzymajcie kciuki za Kalinę ... :roll: fajni ludzie pytają o nią
×
×
  • Create New...