-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cerber
-
[quote name='xxxx52']oczka czy to ludzi czy zwierzat przemywa sie zawsze przegotowana woda,zawsze w kierunku oka zewnetrznego do srodka. ps .kto doradzil ze przemywa sie herbata? w czym przeszkadzaja pazurki?,a moze je zostawic jakie sa. najlepiej zawsze zapytac sie wet,[/quote] to właściwie obie wskazówki dostałam od wetki... na początku wyleciało mi z głowy kto powiedział mi o pazurkach...
-
[quote name='Asiaczek']Jeżeli mogę cos podpowiedziec. Oczka jeszcze nie otwarte możesz delikatnie przetrzeć wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie. To powinno pomóc przy otwieraniu. No i - wg mnie - dobrze by było podciąć pazurki Maluszkom. Pzdr.[/quote] wodą przemywam właśnie, znaczy ostatnio troszkę herbatą mocną, bo troszkę te oczka tam ropiały. A co do pazurków o właśnie wczoraj ktoś mi mówił, cobym je trochę podcięła... może pójdę do wetki i ona to zrobi, bo ja boję się, ze zrobię to nieumiejętnie [quote name='emilia2280'] Czy malenstwom czegos potrzeba kupic?[/quote] głównie papu :P ostatnio kupiłam z ,,waszych'' pieniążków mleko, bo trochę kasy mam mało... muszę też chusteczki takie dla dzieci kupić nawilżające, które jak przetrę mokrego malucha to nie gość, ze niwelują zapach przykry to jeszcze ładnie wycierają sklejoną sierść.
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Cerber replied to Mudik's topic in Foto Blogi
[quote name='Mudik']No my mamy medale(jak dotąd) tylko za jumping, do agility nie mamy szczęścia:cool3::evil_lol: Więc w łacznej nic nie wzięliśmy, bo w agility były DIS[/quote] ehh kiedy ja byłam w 0 i miałam dobrą passę do zdobywania pudeł, to na dostawałam rozetek, więc na dobrą sprawę z zawodów mam tylko 2 medale :P i jeszcze 2 medale mam za ukończenie z 1 miejscem PT z ceberkiem i z 2 miejscem PT z Alim :eviltong: no ale pamiątki mam i to najważniejsze :p więcej mi do szczęścia nie potrzeba, biegamy rekreacyjnie :P bo lubimy... teraz w sierpniu będziemy mieć więcej pokazów niż zawodów także jest luzik :p a ja wam życzę byście zdobywali dużo nagród i świetnie się bawili :) -
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Cerber replied to Mudik's topic in Foto Blogi
[quote name='Mudik']Z Sikrą to fakt nie startuje, ale może gdzieś zgłoszę,zależy w jakiej będzie kondycji. ZViciem na razie zerówki(jeszcze z tym kołem i huśtawką powalczymy:roll:) Mały pewnie zacznie w przyszłym roku. A ogólnie każdy z nich to klasa L. Po Bydgoszczy byliśmy w Jedlińsku(na jeden dzień)jako,że okazało sie, że były ex equo dwa pierwsze sie załapalim na pudło i brąz w jumpingu, w agility załapałam efektowny DIS, po tym jak Vic polecial dołem przed ostatnia hopke(ja tego nie zauważyłam) nie wychamowałam i skoczył metę i finito,czysty tor i DIS:angryy::angryy::angryy: Gdzieś kilka stron wstecz są filmiki z obu biegów A gniewac się ni mam o co:lol:;)[/quote] w Bydgoszczy widziałam jak biegaliście, tyle, ze nie pamiętam z jakimi efektami... pamiętam, ze nasza klubowa Kora zajmowała same pudła, i z obu dni z łącznych klasyfikacji zdobywała 1 miejsca :P a a pamiętam, ze w jedynkach zajęłam na 5 minut 2 miejsce w egzaminie drugiego dnia :P zaraz potem jak tylko poczułam smak pudła musiałam z niego schodzić bo okazało się, ze nie dopisali dwóch ludzi do listy i spadłam na 4 miejsce... ale nagrody nie oddałam! a co :evil_lol: -
to jedna z najgorszych śmierci dla zwierzaka... zginąć jako ofiara, tyle tych programów przyrodniczych jak giną różne antylopy, zebry i inne, myślałam, ze w naszym życiu tak nie jest... w głowie mi się to nie mieści, ze tak mogło się w ogóle stać... nigdy więcej nie chce takich sytuacji, ale czy będę w stanie tak owych zapobiec? czy będę potrafiła??? Anetta, nie jestem w stanie odp. na to pytanie, bo dosłownie z 20 sekund przed tym zdarzeniem wyszłam z kuchni by bodajże wziąć nowo kupione mleko dla szczeniąt, by móc je przygotować. Usłyszałam tylko stuk klatki i zakwiczenie świnki, potem zobaczyłam ten koszmar i wyleciałam z kuchni, bo nie wytrzymałam napięcia... właściciel psa próbował otworzyć pysk... nadaremnie :( starał się, próbował... ale sama z doświadczenia wiem, ze bardzo ciężko jest szczęki otworzyć psu... patrz mój cerberek kiedy ma ukochaną zabawkę w pysku nie daje rady mu go otworzyć, muszę mu komendę wydać...
-
Tak Rumunek jest już z nami, jest przepiękny!!!!!!!!!!:loveu: no ale trochę gorszą wiadomość też mam... jeden szczeniak, który był u wetki też nie przeżył :-( ale chociaż ta satysfakcja jest, ze próbowała ratować, nie uśpiła ani nic... najprawdopodobniej we śnie go znużyło i odszedł [*] to był piesek... wetka w chwili obecnej ma suczkę... tak więc mamy 5 szczeniąt w tym jeden ma już zaklepany domek, także pozostaje 4. jutro zapodam fotki dziś mam doła totalnego już... jak na jeden dzień za dużo wrażeń, przeżyć i tragedii :( Zapomniałam dodać, mamy do wydania 3 sunie i jednego pieska jeszcze.. ogólnie są 3 sunie i 2 pieski. Tak więc hop na 1 stronę...
-
nie chciałabym pisać... znaczy, żeby nasza dogomaniaczka się czuła źle... nie winie nikogo naprawdę... staram się sobie wytłumaczyć, ze tak musiało najwidoczniej sie stać, chociaż serce mi pęka... w gości przyszedł psiak i nic nie zapowiadało tragedii... w jednej sekundzie (nie wiemy jakim cudem) otworzyła klatkę, złapała i zacisnęła zęby :placz: mam jeszcze przed oczami ten obraz. Chciałabym, żeby właściciele się nie poczuwali, bo naprawdę nie winie, nikt nie wiedział, że tak się może stać, nikt nie przypuszczał nawet... chociaż cieszę się, ze to nie szczeniak żaden znalazł się na tej świnki miejscu... kurcze nie mogę przeżyć... taka młodziutka :placz:
-
pamiętacie mojego ukochanego Lotusia??????? mojego ukochanego różowo okiego świniaka!!!!!!!!!!! odszedł za tęczowy most cierpiąc a miał tylko roczek!!!!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: nie mogę w chwili obecnej się otrząsnąć z tego co się stało... nikogo nie winię za to, jestem tylko zrozpaczona i boli mnie jak cholera, ze w taki sposób odszedł i w tak młodym wieku!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: mój ukochany Lotuś, który był fny do ludzi, odszedł... uwielbiałam tego świniaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lotuś [*] - ur. czerwiec 2007, zm. 26 lipca 2008 :placz: [IMG]http://images33.fotosik.pl/229/77b82f2a7f3503cc.jpg[/IMG] nie mogę przeżyć go :placz::-(
-
[IMG]http://images29.fotosik.pl/254/39b74aec50a7cf4e.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/324/48f035328b3e3b00.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/254/5f0952517a2fdaa0.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/324/772a2e3b5546758a.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/331/c540befac6918328.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images31.fotosik.pl/331/f9255becacce1864.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/324/c35f8333ab02c7b5.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/254/9db4a9637564a0f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/331/18d619142b84dade.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/325/eb975228179b8c29.jpg[/IMG]
-
sjesta po jedzonku :eviltong::loveu::p [IMG]http://images29.fotosik.pl/254/a8aa8ea899b932a3.jpg[/IMG] eh lenistwo jest takie słodkie... [IMG]http://images29.fotosik.pl/254/d2d33d6597566956.jpg[/IMG] a jego to powinnam pasibrzuch nazwać, bo on jest taki pulchniaty... na 4 jeszcze nie potrafi chodzić, pełza jak glizda:loveu: no i jego taki znak jakby rozpoznawczy to to, ze pięknie potrafi swoje łapcie ssać, wcale mu cycek nie jest potrzebny :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://images26.fotosik.pl/255/ccdbf48d70868ce4.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/331/11f78b0100fb2b17.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/254/1d9207f62396dbe3.jpg[/IMG] Najnowsze wieści: właśnie wylukałam, że Krecia zaczyna lewe oko otwierać :p
-
[quote name='emilia2280']Tak, piratem ciocia Emilia ochrzcila suczunié. Ale prosimy- rozpieszczaj nas fotkami![/quote] mam z wczoraj :P śmiesznie spały i nie mogłam się oprzeć by zrobić im fot kilka chociaż :P [quote name='Marzenuś']Niestety nie wypaliło :( Przepraszam za narobienie nadziei :([/quote] kurcze a tak liczyłam na was :( szkoda... maili też nie dostaje... czekam dalej... łaciata nie jest już piratem, w nocy kiedy wstałam je nakarmić patrzę, a tu drugie oczko na pół otwarte :D łaciata na razie jest jedynym maluszkiem, który otworzył oczka... czekam z niecierpliwością na resztę :p zaraz foty :)
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Cerber replied to Mudik's topic in Foto Blogi
heej, ale Deli juz duży jest i takie ma super umaszczenie :loveu: a jak tam wam na zawodach idzie? ostatnio coś mało śledzę wątki z zawodami... i w ogóle w jakich klasach startujesz z Viktorem i z Szikrą, o ile w ogóle z Szikrą starujesz, bo np. w Bydgoszczy chyba z nią nie biegałaś??? ja mogę być zakręcona, nie gniewaj się...:roll: -
hehehe swojskie klimaty, ehhh kiedy my tam byliśmy :P:P:P super foty :) Brutusek sobie świetnie radzi widzę :)
-
[quote name='Juszes']Witam! Jak czują się maluszki? :-)[/quote] kluchy mają się lepiej niż dobrze :) jedyne co robią to śpią, jedzą i walą klocki :P od czasu do czasu jak nie chcą spać to puszczam je na dywan i sobie kilka minut chodzą... potem je kładę w kojcu i zasypiają jak aniołki :p:loveu: generalnie wszystkie są strasznie kochane, fajne mają charakterki i w ogóle. Zaczynają też powolutku otwierać oczęta... jako jedyna łaciata otworzyła jedno oko i jak ktoś już wspomniał wygląda jak pirat :eviltong:
-
witam koleżankę Frytkę i jej psiaki :] Kokos był boski jako szczeniak i teraz też jest... zdecydowanie bardziej podobają mi się cardigany od pembroke :eviltong::eviltong::eviltong: Kokos od dziś jest ulubieńcem moim tej rasy :loveu:
-
[quote name='xxxx52']Cerber-dobra psia szkola,bez przepocy to najlepsze co mozna dla psa zrobic.nawet codzienne kontakty z innymi pieskami przynosza wspaniale efekty wychowawcze.najgorsze dla szczeniaka jest , zamkniecie go samego na wiele godzin samego w domu ,i ograniczenie sie tylko do chodzenia wkolo domu ,zeby pies sie wysiusial.w takim przypadku to lepiej pluszaka sobie kupic.[/quote] wnioskuję, że ta mama tego pana może być na emeryturze, bo on sam chyba pierwszej młodości nie był, więc na pewno maluszek zostawać w domu sam nie będzie. Z resztą wszystko się okaże jak się spotkamy i porozmawiamy.
-
[quote=Enchantress'ka;10553263] Nie, nie trenujemy w Alpi. Jesteśmy bardzo mało zaawansowanymi agilitowcami. ;) Zaliczyliśmy jedynie kilka treningów w ForFunie + byliśmy na obozie agilitowym Need4Speedu. Ale planujemy kurs dla początkujących (jesienny albo zimowy) w Forcie lub Cavano (warszawa)[/quote] a myślałam... bo te hopki co na pierwszej stronie, to takie były w Białymstoku, gdzie organizatorami pikniku był właśnie klub Alpi :] Nie przejmuj się, my też starymi wyjadaczami nie jesteśmy, trenujemy dopiero od roku :)
-
[quote name='xxxx52']cerber-czy ten kandydat jest super " ,okaze sie w"praniu" Ludzie zawsze pieknie opowiadaja.Czas pokaze czy pieski beda mialy naprawde dobrze.[/quote] no tak to prawda, ale jeśli nikomu nie zaufałabym to te psiaki nigdy by nie znalazły domu... dobrze, ze ten pan jest z Włocławka, będę miała stały kontakt i w razie czego będę wizytować. Postaram sie też namówić go na szkolenie to już w ogóle ze 2-3 razy w tygodniu będę psiaka widywac :)