To miło, że nie musimy już walczyć o każde życie, to prawda, że nie zawsze zdążyłyśmy...wylałyśmy wiele łez, czułyśmy ogromne rozgoryczenie i żal... dlaczego, przecież to normalny zdrowy pies, tylko z raną na nodze, tylko ze złamaną łapą itd, itp.? Wiele z nich mam jeszcze przed oczami:-( Ciągutko, masz szczęście, nie musimy walczyć a chętnie pomożemy - to już jest normalne.