Taka klateczka dla swinieczek to raj normalnie :loveu:
U mnie w domu sa 2 koty, musiałabym bardzo czworonogów podczas wypuszczania z klatek pilnować :lol:
A z Kamą to może trzeba się do weta przejść? Sunia była sterylizowana?
Mojej Figowej [5 lat] też zdarzało sie popuścić, 2 tyg się kurowałysmy i wszystko wróciło do normy.
Pozdrawiamy i życzymy duzo zdrówka :calus: