Mrówka nieszczególnie lubi się bawić z naszymi psami,ale czego się nie robi dla sesji zdjęciowej i kariery na dogo ;) :p
[IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5919/dsc2940pb2.jpg[/IMG]
[IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3125/dsc2943er7.jpg[/IMG]
a zabawa zakończyła się tak:
[IMG]http://img249.imageshack.us/img249/7319/dsc2951oy5.jpg[/IMG]
Czyż ona nie jest rewelacyjna? :mdrmed:
A to kolega Pepe -mój kochany, "prywatny", ciapowaty sfeterek angielski :loveu:
Ten sam,co tak się bał na początku Mrówy. Na szczęście lęki mu minęły wraz z mrówkową cieczką :roll: i teraz, jak widać, żyją b.zgodnie :)
To by tłumaczyło ich dylematy, prawda jest niestety taka,że ich mało chyba obchodzi co trzymają..bo nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć..:hmmmm:
W końcu kierowniczka się pofatygowała,żeby określić płeć Mrówy..
No niby ma :roll: coś tam jej wytatuowali,ale sami nie wiedzieli w schronie co :shake: Na dokładkę gdy ją zabierałam, to był spór czy to pies,czy suka, a potem nikt nie był w stanie znaleźć jej w ewidencji schroniskowych psiaków.. Cyrk na kółkach!
hehe, dogo zbliża :evil_lol: ;) :evil_lol:
z Indii po prostu subtelna i delikatna panienka...
Mrówa odkurzacza też nie lubi, facetów i innych homo sapiens za to bardzo lubi...
to ja wklejam fotkę psiaka z piekielnych Krzyczek- ta mordka na zawsze pozostanie w mojej pamięci...:-(:-(
[IMG]http://img127.imageshack.us/img127/2097/dsc1503xc4.jpg[/IMG]
tiaa,one są wyjątkowo malutkie :roll: :evil_lol:
a nie widać po niej ,że taka z niej cykorka...
to całe szczęście,że ze sobą "chodzicie" -skuteczna z Was parka :razz: :lol: :loveu: