Jump to content
Dogomania

kasia&jaga

Members
  • Posts

    129
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia&jaga

  1. hop dla Jóźka domek...............
  2. tylko :placz:podnoszę
  3. jest mi strasznie przykro z powodu Bakara, wstawiłam jego zdjęcie i link na dogo na [URL="http://www.ysolom.fora.pl"]http://www.ysolom.fora.pl/viewtopic.php?t=387&start=0 [/URL](to forum dla fanów CAO), tym bardziej że to wój mojego Mudara (synek Bietarsa) Mam nadzieję że pies znajdzie miejsce dla siebie.........
  4. Czy używanie trymera King Coat jest właściwe czy nie u airedale'a. Pytam ponieważ zakupiłam sobie takowy i jestem bardzo zadowolona w ciągu 2 dni z wielkiego Jagowego niedziwiedzia zrobiłam super psiaka, co prawda daleko mu do standardu ale dopiero się uczę.;)))
  5. Dzięki Silky, muszę jednak znaleźć gdzieś lekarza w mojej okolicy (Warszawa) który by nam z tą przypadłość wyleczył. Moj pies to też molos (CAO) - ale na razie ma rok i ze względu na stawy to "chudo go trzymam" ale pewnie koło 70kg będzie miał ;)
  6. ponawiam pytanie, czy ktoś usuwał kiedys u psa kaletke (zgrubienie na łokciu), jeśli tak to w jaki sposób. Pytam ponieważ zastanawiam się nad takim zabiegiem u mojego psa, tylko nie wiem jakie metody są godne polecenia aby psina nie cierpiała zbyt długo.........................
  7. U mnie było tak, Jaga spała znami bardzo długie i cudowne 3 lata, tzn. spała czasami jak wytrzymała przepychanki, choć śmiesznie czasami ściśnięta spała z łapami do góry, żeby mniej miejsca zająć. Potem zaszłam w ciążę i troszkę zaczęłam dbać o czystość naszej pościeli:razz: ale bez przesady Jaga nadal wpadała do łóżka, aż do momentu gdy dostałam zakażenia dróg rodnych:crazyeye: i troszkę za wcześnie (o jakieś dwa m-ce) zaczęły mi sie skurcze porodowe, lekarz prowadzący zapytał o psa w łóżku i radził oduczyć go tego nawyku. Niestety dla Jagi przestałam jej pozwalać spać z nami czasami tylko na małe przytulanko wpadała. I potem przybyła mała obca towarzyszka w mieszkaniu, przyznam sie że wtedy Jaga miała słabo, hormony waliły mi w łeb, z mopem po mieszkaniu szalałam, NIUNIA jadła cycunia i w nocy spała u siebie ale w ciągu dnia czesto bobasa kładłam na łóżko wiec Jaga miała bezwzględny zakaz wchodzenia na łóżko. I tak jest do tej pory (został mi uraz) , choć latem wpada na przytulanki ale do naszego łóżka ale jak sucho i ona nie ma tony błota w sierści. A mój młodszy pies 11 m-cny CAO w ogóle nie jest łóżkiem zainteresowany przychodzi do sypialni i śpi na podłodze. Jak byłam mała uwielbiałam spać z psem i na pewno nie zabronię tego mojemu dziecku, jeśli psy będą miały ochotę:multi: choć jak do tej pory to córcia (2lata) dla nich jakby nie istnieje. Wiec pewnie jeszcze czeka mnie gdzieś w przyszłości opcja psa w łóżku:p
  8. Psu powstało takie zgrubienie na łokciu, prawdopodobnie to kaletka w.łokciowego. Gdzie w Wawie lub okolicy leczyć taki problem i jakie są metody?
  9. Doradzicie czy zwiazek uzna moją rezygnację z uczestnictwa w wystawie wysłaną na początku poprzedniego tygodnia, dodam że jeszcze nie zapłaciłam bo pies miał kontuzję i cały czas liczyłam na poprawę stanu zdrowia ale nici, psiak nadal kuleje:placz: A jak zdecyduje sie jechać to czy mam wziąc wydruk potwierdzenia zapłaty ze sobą i wtedy mogę wejść z psem na wystawę
  10. Sluchajcie jak to jest z zgłoszeniem nie opłaconym, czy mam ze sobą zabrać potwierdzenie przelewu do przedstawienia odp. osobom. aby psa wystawić? a co jeśli w ogóle nie pojadę na wystawę (bo pies kuleje) czy jeżeli nie opłacę tego zgłoszenia to związek bedzie mnie ścigał, ale na początku tygodniu wysłałam maile do związku z info że nie mogę wystawić psa z powodu jego kontuzji ale nie dostałam żadnej informacji, wiec nie wiem- pies kuleje to bez sensu go wystawiać!!! Sory za chaotyczne pytania ale nie wiem bo wystawa juz jutro!!
  11. My też naszej airedalece zafundowalismy strzyżenie, odrazu nastąpiła poprawa, z ciężko dyszącej i ledwo biegającej pluszowej zabawki, stała sie zwinnym cienkim terrierkiem, preferuje leżenie w korytarzu na zimnym gresie. Drugi pies CAO korzysta sam ze swoich instynktów i wykopuje gdzie tylko sie da dziury w ziemi (oczywiście w cieniu) i leży tam i chrapie, do domu wchodzi niechętnie, ewentualnie wtrynia sie do piwnicy i tam śpi:p
  12. Moja Jaga od maleńkości uwielbia kąpiele, na tyle że jak widzi wodę to rzadko można ją odwołać do nogi, no chyba że bardzo będę krzyczeć i biec do niej (co uprawiam zimą gdy chce wleźć do każdej nie zamarzniętej sadzawki), teraz też nie za bardzo lubię bo w naszym parku woda jest obrzydliwie brudna i Miśkę oblepia taki czarny szlam, fuj i bardzo długo na niej śmierdzi. Jaga możę godzinami przynosić piłeczkę rzuconą do wody, na wakacjach (dla niej jezdzimy na Mazury) rano gdy otwieramy dzwi do domku sama leci do jeziora i kładzie sie w wodzie, i w ogóle może z wody nie wychodzić:p, jest cudowna, a oprócz tego jest nauczycielem "młodego" środkowoazjatyckiego, które z reguły nie lubią wody, a jednak jego przekonała i na razie brodzi z nią, zobaczymy co będzie na Mazurkach:roll:
  13. Co do dużych serdelków, to ja takowego w domu posiadam i jestem z tego powodu bardzo zadowolona i swego czasu myslałam o tym aby Jagę pokryć też dużym psem....., moja Jaga po Yesterday'u i Primie Pocahontas ma ok 64 cm w kłębie i waży ok 38kg (troszkę jest zatuczona, ale i tak mocno jej ograniczam jedzonko typu LIGHT i przecież wciąż gania z "młodym" po podwórku i rano mamy godzinny jogging!!! juz nie wiem co mam robić zeby schudła?) pewnie powiecie wiecej ruchu.......;) Na wystawach zawsze miała obniżoną ocenę za wzrost:placz: ale my uwielbiamy naszego potwora, bo to taki wielki pluszak [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2bea05893495e573.html][IMG]http://images2.fotosik.pl/81/2bea05893495e573m.jpg[/IMG][/URL]
  14. kasia&jaga

    Kleszcze!!!

    Ja w sobotę pojechałam na cały dzień do lasu i wczoraj znalazłam u suki juz opitego lekko kleszcza wyszedł jak z masła, dzisiaj rano znalazlam na szczeniaku ale niestety tak sie rzucał, moj psiak, że urwałam odwłok i głowotułw został w ciele psiaczka:shake:, próbowałam go wyrwać ale znowu resztka została juz tak głęboko że nie dostanę sie do niej nie uszkadzając naskórka. Co robić, czy do lekarza czy czekać aż coś sie będzie dziać? I kiedy mam sie spodziewać jakiś objawów? Najgorzej że i na mojej 1,5 rocznej córci sie zaczepił kleszcz i boję sie też o nią:placz::placz::placz:
  15. Bardzo proszę o informacje na temat tej choroby wywoł. przez pasożyta, i co najczęśćiej jest jej głównymi objawami, co powinno mnie skłonic do zrobienia badań kału.........?
  16. No właśnie tak zrobimy najpierw spróbujemy dobrowolnie, znajomy ma iść z łancuchem i pytaniem czy sie nie przyda dla psa, bo ma do wyrzucenia (bo ten pies wisi na 0,5 m stalowej lince, buda jest z desek ale jest zdecydowanie za mała dla tego psa, ale wciska sie do niej (tylem bo linki inaczej nie starcza!!!!) Zobaczymy czy jakos poradzimy, jezeli nic sie nie zmieni to zadzwonimy do SdZ
  17. Ja z prośbą o pomoc, w Burakowie k/ Łomianek (przy trasie gdańskiej) jest pies który według obserwacji mojego znajomego wymaga pomocy, to szczeniak którego zostawił sobie człowiek, zadaniem tego psa jest pilnowanie posesji razem ze swoją psią mamą, ale zobaczcie jak on żyje. To widok z okien zakładu cukierniczego znajdującego sie na posesji obok.... obserwator widział jak przy wczorajszym silnym słoncu psiak ten pil wlasny mocz......... Nie wyglada najgorzej, nie jest zamozony glodem, ale moze przydała by sie interwencja kogos z TOZ aby chociaz w lepszy sposób byl traktowany.... gdzie mam dzwonic , poradzcie.........[URL=http://img354.imageshack.us/my.php?image=dsc00074b9vu.jpg][IMG]http://img354.imageshack.us/img354/8581/dsc00074b9vu.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img102.imageshack.us/my.php?image=dsc00073a1md.jpg"][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/2897/dsc00073a1md.th.jpg[/IMG][/URL]
  18. Moja Airedalka jest juz ponad miesiąc po zabiegu i jest tak samo szalona jak przed zabiegiem, a moze nawet jest bardziej zajadła w "gryzieniu" sie z suką sosiadów przez ogrodzenie (drewniane ogrodzenie zaczęła gryźć aż wióry lecą). Ale za to apetyt ma jakiś olbrzymi, wciąż chce coś jeść, ale moze to byc spowodowane konkurencją (od 3 miesiecy mamy drugiego psa)
  19. kasia&jaga

    Kleszcze!!!

    A w Minsku Mazowieckim Fiprex można nabyć u każdego lekarza vet., ale są spore rozbieżności cenowe, 3 dni temu kupiła rozmiar XL dla mojej suczki za 28 zł, a dziś rozmiar L (inny lekarz) zaproponowano mi za 31 zł:shake:, i jednak pofatyguję sie do moich miłych lekarek i u nich po mniejszej cenie kupię dla drugiego psa
  20. Dzisiaj byłam u takiego jednego weta u mnie w mieście i zaskoczył mnie stwierdzeniem.....juz opisuję całą sytuację... chciałam kupić spot na kleszcze i uraziłam go stwierdzeniem że ma dość drogi Fiprex, bo 3 dni wcześniej u mojej stałej wetki, kupiłam spot XL za 28 zł a on miał dla rozmiaru L za 31 zł, a ja chciałam Adventix-stierdzł że bardziej poleca Fiprex, (bo Adventixu nie miał) a potem zapytałam sie o karmę royala (bo miał rozłożone ulotki) a on odrazu stwierdził że ja daję supermarketową karmę, i żeby nie mylić dobrego royala z tym co można wszędzie kupić, "bo Pani kupuję ją w sklepie zoo".... a rzeczywiście dobrą karmą dla psa to jest karma royal canin weltham veterinary.:razz:.... i on może mi ją sprowadzić, oczywiście za zaliczką - za 240 zł za 14 kg:placz:. Wiem że są karmy z serii Veterinary, ale czy one mogą być podawane zdrowym, normalnie rosnącym psom?? I czy rzeczywiście royal to juz powoli staje sie supermarketową karmą....., a może tak zawsze było że weltham miał kilka segmentów karm........ ale czy royal jest taki zły, żeby go lekarz nie polecał to mnie zaskoczył:crazyeye:
  21. kasia&jaga

    Kleszcze!!!

    No tak a już byłam przekonana co do skutecznosci FIPRex-u a tu klops, i wkręcil sie kleszcz fuj........., ja dzisiaj zostałam zaopatrzona przez moja weterynarkę w FIPRex ze stwierdzeniem że tak samo a nawet lepszy jak Frontline (który jednak na moją airedalkę nie skutkował miała 2 lata temu kilka kleszczy, co prawda natychmiast usuniętych, wiec nie wiem moze po 48 godzinach same by odpadły, ja jednak wolałam nie czekać, dodatkowo zabezpieczyłam ją przez cały pobyt (na mazurach niedaleko Ostródy) w obróżkę i od tego momentu nie nabyła już żadnego robala........) Dobra spróbujemy, zaraz zaaplikuje suczce spota i poczekamy i zobaczymy, a drugiemu psu spróbuję Adventixa, on mnie nie zawiódł w zeszłym roku nie było ani jednego kleszcza na Jadze.
  22. Ja raz skusilam sie na wystawie na worek tej karmy i moja suka airedalka bardzo chętnie ją jadła, na wystwie przy stoisku rozmawiał ze mną ten dystrybutor i bardzo tę karmę chwalił, nawet prezentował psa swojego ONa który od maleńkości był na tej karmie, szczupły z błyszczącą sierścią. To że własne psy tym karmi przemówiło do mnie i wzięlam, ale jestem z tych mało zdecydowanych i potem przeszłam na domowe jedzonko, teraz sunię wysterylizowałam i muszę trochę przystopować z jedzonkiem, poza tym mam drugiego psiolka moloska (4 m-ce) i 3 kg mięska wołowego to na 1,5 dnia mi starczają:crazyeye: wiec coś sie zdaje że ekonomicznej chyba bedzie na suchej...
  23. Słuchajcie nie taki diabeł straszny, tak już dzisiaj do tego podchodzę, . Jaga czuję sie dobrze, na spacerze juz biega i szczeka na znienawidzoną sąsiadkę wyżlicę, czyli jednym słowem wracamy do zdrowia. Huuuura....
  24. Tak tak Flair zgadzam sie z poprzednim postem...... ale teraz to juz tylko czekam na wesołe harce mojej suczki, i cieszę sie ze już nas ominą te urojone ciąże...........
×
×
  • Create New...