Jump to content
Dogomania

ziele77

Members
  • Posts

    514
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ziele77

  1. Jejku!Fibi ma dom!ale się cieszę :multi::loveu:bardzo źle się czułam z tym że u mnie nie wypaliło i musiała wrócić, a tu taka niespodzianka :lol:Gdzie trafiła?są tam dzieci, psy? Mojego małego zepsuło przedszkole, jest nie do wytrzymania,w tej chwili to by już żaden pies z nim nie dał rady:shake: Jakieś ciemne alter ego z niego wylazło, którego nie mogę poskromić :help1::eek:
  2. [quote name='sleepingbyday']ziele, czy faktycznie tak się sprawy mają?[/quote] Sleepingbyday wystarczy poczytać moje wątki i samemu sobie wyrobić opinię.Szukałam od dłuższego czasu psiaka na dogo i rozważałam różne opcje.To całe moje "przestępstwo" :roll:
  3. [quote name='epe']Wiesz co Ziele? Poczytałam Twoja "historię" na dogo-wszystkie wpisy! Możesz się gniewać do woli- jesteś super niepoważną osobą! Proponuje i innym ciotkom ta ciekawą lekturę! Czy te wszystkie psy i sunie,które chciałaś adoptować z całej niemal Polski - tez musiałyby wracać tam skąd przyszły? Twoje wpisy świadczą o Tobie-masz dobre serce,ale nie to nie wszystko. Biorąc psa trzeba być jeszcze odpowiedzialnym człowiekiem! Dobrze,że sunia miała blisko do Tosi! Bo nie wiem co zrobiłyby dziewczyny z Jastrzębia z tym jamniczkiem,gdyby się nie nadał?[/quote] Wiesz, czytałam wiele różnych "pieniaczych" wątków na dogomani, gdzie były wielkie afery.Mam wrażenie, że dla rozrywki próbujesz zrobić to samo tutaj.Wiadomo, że wszystko co się pisze na dogo jest do wglądu.Ja nie mam nic do ukrycia, ani nic czego bym się musiała wstydzić.Nie bawią mnie też zupełnie takie forumowe potyczki słowne, to zabawa dla przedszkolaków.Dlatego nie będę udzielać się więcej w tej kwestii.
  4. :angryy:[quote name='epe']Ziele! Nie gniewaj sie,że to piszę,ale niestety,po tym co zrobiłaś z poprzednim psem:-(- nie nadajesz sie na dom dla jakiegokolwiek innego! Skoro dziecko jest jak piszesz "niegrzeczne",a może wychowywane bezstresowo?-to żaden pies,czy sunia nie powinien być u Ciebie! Pies to czujące,żywe stworzenie,a nie tester-może tym razem wytrzyma z moim dzieckiem! Może za mało czasu poświęcasz dziecku i ono przez swe zachowanie,chce zwrócić Twoją uwagę?[/quote] Gniewam się po tym co piszesz, ponieważ nie masz prawa wydawać takich kategorycznych opini o kimś kogo zupełnie nie znasz!Nie poznałaś mnie ani mojego dziecka, nie wiesz jak się zachowuje, ani jak jest wychowywane!Nie wiesz jaki jest mój stosunek do psów.U mnie w domu pies nie jest zabawką dla dziecka :angryy: Wogóle takiego posta to nie chce mi się nawet komentować :shake:
  5. No dobrze rozumiem.Nie robię więc sobie narazie większych nadziei.Najważniejsze żeby Mela miała jak najlepiej!
  6. [quote name='Wyjątek']Jaki będzie koszt?[/quote] Ja w przyszłym tygodniu mogę przekazać 40-50zł, narazie tylko tyle, bo u mnie w tej chwili cienko z pieniążkami.tylko nr konta potrzebny ;)
  7. No przecież już zainteresowanie jest!ja jestem zainteresowana adopcją suni:lol:Czekamy aby sunia się zaaklimatyzowała aby poznać lepiej jej charakter.U mnie ważne jest aby sunia nie była strachliwa, była łagodna i lubiła się bawić.Bo jak już mówiłam mam małego synka który jest ruchliwy i głośny.
  8. W takim razie moja propozycja DT/DS nadal aktualna!:lol:Fajnie, że sunia się tak szybko "rozkręca" i lubi się bawić.Imię to w zasadzie nie jest teraz takie istotne, w końcu to rzecz nabyta.Teraz decydują obecni opiekunowie.Zanosi się na to, że Mela skradnie im serca :evil_lol:
  9. Cudna Wenka :loveu:To rozumiem, że DT niepotrzebne.Domek się napewno migiem znajdzie!
  10. Suńkę wzięłam z przytuliska w Łomiankach od Tosi2.Była u mnie miesiąc, miałam nadzieję, że się oswoi i przyzwyczai do synka, ale niestety.Sunię chciała zaadoptować moja ciocia, ale ostatecznie decyzją Tosi i jej mamy wróciła do nich.
  11. No więc od razu szczerze mówię, synek jest bardzo niespokojnym duchem i ciężko mi go czasem opanować :oops: krzywdy zwierzętom nie robi! no ale jest baaardzo energiczny i głośny, spokojny psiak może się go bać...ale wychowywał się z moją sunią owczarkiem i ona go zaakceptowała bez problemu, choć wcześniej nie lubiła dzieci.No ale wiadomo każdy pies jest inny...Miałam już jedną spokojną, grzeczną suńkę w domu, miała być naszym psiaczkiem,była(jest)cudna i idealna, no ale bardzo bała się Mikołaja.Z tym, że tamta sunia była malutka gabarytowo.
  12. Ja obecnie nie mam psa.Więc jedynym warunkiem jest aby była łagodna do ludzi.Mam 4 letniego synka rozrabiakę, jeżeli z nim się sunia dogada.To wtedy by została :cool3:.
  13. Sunia jest zabójcza :-o:loveu:Jeżeli będzie taka potrzeba, a sunia okaze się być łagodna dla ludzi to oferuję jej tymczas, a jeżeli dogadałaby się z moim synkiem to nawet DS!
  14. No to cieszę się, że Fibi przynajmniej tak bardzo nie przeżywa!Mam nadzieję, że znajdzie wkrótce domek.Jak będą jakieś zdjęcia Fibi/Uszatki to chciałabym wystawić allegro.Szkoda mi teraz Mikołajka, bo tak się skupiłam na Fibi i zapomniałam o tym co on czuje, a on teraz myśli, że to przez niego nie ma Fibi, kurcze, a przecież on też nic złego nie zrobił.Po prostu nie do końca się dobrali.
  15. Co u Fibi?Smutno strasznie bez niej.Mikołaj z którego to powodu uważałam, że suni będzie lepiej w innym domku, ciągle o nią pyta.Kiedy ją odwiedzimy, czemu nas nie odprowadza do przedszkola.Co za beznadzieja.Siedzę i ryczę jak głupia.
  16. Jak się czuje Uszatka?Jak psy zareagowały?Ja mogę jutro wystawić suni allegro, tylko właśnie jakieś zdjęcia potrzebne.Czy tekst mogę sama napisać?Baaardzo mi jest smutno, że z Fibi nie wyszło :-( dobrze, że przynajmniej Filce się udało.Ja będę się starać aby Fibi znalazła swój wymarzony domek, bez stresu.Bo jest psem cudnym, idealnym i na taki zasłużyła.Nie tak miało być :shake:
  17. Ech, to prawda nad Mikołajem trzeba popracować ale to też kwestia temperamentu.Owszem Fibi kocha ludzi, ale jest bardzo uległa, delikatna czasem bym rzekła, że wręcz bojaźliwa.Zanim Przyjechał Miki spotkałam się z moją przyjaciółką która ma 2 letnią córeczkę i dwa niewielkie psy.Starego kundelka ze schroniska i 2 letnią terierkę.Dziewczynka chowana z psami i delikatna, chciała pogłaskać Fibi, ale sunia cały czas uciekała od niej.Gdy wzięłam Fibi na kolana,mała ją głaskała, ale sunia była cała spięta.Już wtedy zaczęłam się obawiać co będzie z Mikim, bo on jest energiczny, głośny i zwariowany.Nie jest też aniołkiem choć krzywdy psom nie robi.Fibi przeraziła się Mikiego już pierwszego dnia i to właśnie jego ruchliwością, wtedy jeszcze dało się go przekonać aby pieska zostawił w spokoju bo się boi i bawił się sam nie podchodząc do Fibi.No ale to wystarczyło, potem już było tylko gorzej :shake:Fibi nie jest psem śmiałym, na pewno ma za sobą bardzo złe doświadczenia, nie wie co to zabawa, gdy biorę do ręki piłeczkę lub inną zabawkę i jej rzucam lub turlam Fibi się boi i ucieka.Najradośniejsza i pewna siebie jest na dworzu wtedy podbiega do psów i ludzi.Mikołaj po ciągłym powtarzaniu nie ruszaj pieska bo się boi dzień po dniu zaczął się trochę złościć, że jest piesek a nie może się pobawić.Co Miki robi z Fibi: kładzie się z nią na posłaniu, głaszcze, ale też macha rękami i robi gwałtowne gesty :shake:, wygłupia się, wydaje różne dzwięki, szepce jej coś do ucha , wita się za łapkę.Robi to co zapewne pewny siebie szczeniak zniósł by bez problemu.Fibi przestawała się trochę bać gdy ograniczałam im kontakt to znaczy Miki był w przedszkolu potem szalał na dworze gdy wracał do domu był już zmęczony więc jadł i szedł spać.No ale po jakimś czasie Miki znów chce się pobawić, no a Fibi wpada w popłoch.Problem w temperamencie. Mikiołajowi ciężko poprzestać na głaskaniu on się chce z psem bawić.Więc mogę działać tylko w kierunku tego aby stracił zainteresowanie psem i tylko sobie koegzystowali obok siebie.Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiego zainteresowania z jego strony. bo Neskę tylko czasem pogłaskał lub dał coś smacznego, i bawił się i szalał sam.Neska była już wtedy schorowaną staruszką i też z początku bała się jego szaleństw ale szybko się przyzwyczaiła i znosiła to ze stoickim spokojem, choć pewnie zachwycona nie była.Na dworze czy psami znajomych Miki wcale się nie interesował nawet nie chciał ich głaskać, dlatego nie spodziewałam się, że teraz się tak bardzo zajmie psem:crazyeye:Obserwując Fibi, uważam, że jest to sunia która potrzebuje przede wszystkim spokoju wtedy czuje się najlepiej i może się otworzyć, u mnie ze względu na synka tego spokoju nie ma i nie będzie :shake:Dużo się dzieje, a spokój jest dopiero po 21.Wydaje mi się, po prostu, że sunia i Miki nie dobrali się pod względem temperamentu a to ciężko zmienić.
  18. Problem w tym, że ja zupełnie nie wyobrażam sobie oddania Uszatki :-(Ona się już mimo wszystko do nas przyzwyczaiła.Na spacerach chodzi dumna i cały czas biega i szaleje.W domu ogólnie jest bardzo cichutka i spokojna cały czas śpi na swoich posłankach.Ze strony mojego synka też wiem, że będzie rozpacz!On się bardzo cieszy, że jest Fibi, tylko nie rozumie czemu ona się go boi i nie chce się z nim bawić tylko ucieka.Ja się też przyzwyczaiłam już do Fibi, więc nie wiem co robić...Ona jest bardzo kochana i było by wspaniale gdyby się go tak nie bała i mogli razem szaleć.
  19. Ja mogę powiedzieć co u Fibi (dawniej Uszka).To jest po prostu psi ideał, anioł nie pies.W życiu nie pomyslałabym, że można mieć tak grzecznego i bezproblemowego psa bez wcześniejszego długiego i konsekwentnego wychowania.Fibi nie sprawia kłopotów za to jest balsamem na moje serce :lol:zrobiła się u mnie mięciutka jak aksamit i zasuwa na dworzu jak mały wyścigowiec, jest bardzo szybka i uwielbia uprawiać szalone biegi z psami i bez :p
  20. U Fibi niedobrze.Jest potwornie przestraszona, zamiera w bezruchu i tak całe dnie- w życiu nie widziałam tam przerażonego psa.Ona jest za delikatna :shake:Mikołaj tylko podchodzi pogłaskać i przytulić się, nic jej nie robi, ale ona odkąd on jest, potwornie się boi.Fibi by była idealna dla osoby starszej bo jest bezproblemową delikatną przytulanką, ale przy małym energicznym dziecku to ona się wykończy psychicznie :-(
  21. Do Cioci dzwoniłam wczoraj z 10 razy i dzisiaj przed godziną, ale nie odbiera.Nie wiem co się stało :shake:Spróbuję zaraz znowu zadzwonić.
  22. a... i Uszatka ma teraz na imię Fibi i już na nie reaguje...wogóle bardzo grzeczna i pojętna z niej sunia.Pracuję jeszcze nad tym aby nauczuła się bawić, bo nie wie do czego służą psie zabawki :shake:czy ona w przytulisku się bawiła piłeczką lub czymś takim?a może u mnie jest jeszcze taka nieśmiała :roll:
×
×
  • Create New...