-
Posts
24949 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga76
-
Aniołeczku słodki, czuję nieopisany ból, gdy patrzę na Twoje fotografie, miałaś w sobie wielką siłę i chęć życia, dopiero zaczynałaś poznawać świat... Tak bardzo boli, gdy patrzę na Ciebie kruszynko i rozmyślam, ile było przed nami...
-
Chyba niedługo będzie przeprowadzka :bigcool: Nadziejo przenosisz się z Avikiem na foto blogi? Myślę, że byłoby bardzo dobrze :loveu: i duuużo zdjęć :razz:
-
Avik ma super kombinezon, i to w bardzo seksownym kolorze :diabloti: uroczy słodziak :loveu:
-
Kocham sercem i duszą, kocham wspomnienia... nie wiem gdzie się kończy pamięć a zaczyna rzeczywistość... H.P.
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga76 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu, światełko pamięci specjalnie dla Ciebie, w sobotni wieczór... -
Psoniu, kochana suniu, przyjdź w pięknym śnie... Wasza miłość, uczucie kryształowo czyste i nieskazitelnie piękne, na wieki ...
-
Ciekawa jestem jak dzisiejsza sesja w plenerze zimowym wypadła, tyyyle śniegu i Avik :cool1: ( i Alfik :loveu: )
-
Mamba :loveu: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5213/mamba10bj7.jpg[/IMG] Suniu :loveu: teraz musi być już tylko lepiej ...
-
[quote name='Beata J.']Dziewczyny, z tego co mnie ktoś kiedyś instruował to wyniakało, że skarpeta zakłada się automatycznie wraz z pierwszą wpłatą. Chodzi o to, żeby jednoznacznie określić na jaki cel wpłata czyli np tak jak napisała Justyna [B]amputacja łapki Słonka[/B]. Pieniążki też zapewne potrzebne będą na dalsze leczenie po operacji więc można skarpetę nazwać bardziej ogólnie, imieniem suni i czyja sunia jest czyli [B]dla Słonka od agnieszki30[/B][/quote] Dokładnie, pierwsza wpłata na AFN dzierga skarpetkę i dlatego ważna jest jej czytelna nazwa :loveu: Sunieczko słodka powodzenia, najważniejsze, że jesteś wśród przyjaciół :loveu:
-
Śpiąca mini paróweczka :happy1:
-
Lśniący przesłodki pycholek :loveu: :loveu: :loveu:
-
Wiersz jest świetny, bardzo żywy i radosny :loveu: W takim razie czekam na zdjęcia plenerowe :lol:
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga76 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri, nie wiem co stało się z ludźmi, nie rozumiem ich spojrzeń, dziwnych gestów i komentarzy... Często wśród koleżanek i kolegów w pracy czuję się wyobcowana. Dla ludzi, z którymi przebywam, pies jest zbęnym wydatkiem i pochłaniaczem cennego czasu, to bezsensowny obowiązek, balast, a czasem wręcz słyszę, że to tylko kobiecy kaprys bądź moja głupota... Ludzie się śmieją, drwią... a ja na przekór wszystkiemu, czasem ze łzami w oczach, kocham i nie przestanę kochać... -
PITBULL z Ligoty w TRAGICZNYM STANIE - Nie dożył pomocy. TM
Aga76 replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że sunia szczęśliwie dotarła do Warszawy i czuję się dobrze, o ile w jej stanie można w ogóle tak mówić. Trzymam kciuki, aby los był dla niej łagodniejszy. Kochani myślę, że ona zasługuje na założenie odrębnego wątku, w dziale PwP, gdzie będzie zapisana historia jej życia. Proszę uszanujcie ten cichy i bardzo subtelny zakątek na dogomanii, to miejsce pamięci i wspomnień, o tych, którzy przekroczyli bramę Tęczowego Mostu. Wierzę, że sunia otrzymała szansę od losu, Logo pokierował ją w Wasze ręcę, odszedł za TM, jednocześnie dając suni nadzieję na opiekę, miłość i dobry dom. -
PITBULL z Ligoty w TRAGICZNYM STANIE - Nie dożył pomocy. TM
Aga76 replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Logo... :-( :-( :-( -
Dredzik, a może Dredzia? Już szczęśliwa w Pasłęku.
Aga76 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wspaniała metamorfoza! Na zdjęciu widać szczęśliwą, piękną i kochaną sunię... -
PITBULL z Ligoty w TRAGICZNYM STANIE - Nie dożył pomocy. TM
Aga76 replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro :-( :-( :-( -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga76 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iri, Maszeńka jest śliczna... dobrze, że jest przy Tobie. -
Gabi nie lubiła zimy, jej chore serduszko pewnego dnia samo podjęło decyzję o zmianie punktu widzenia i zakwalifikowało śnieg do kategorii zbytecznych wybryków pogodowych. A mojemu słodkiemu maluszkowi nawet nie było dane poznać białej pani... Whisky kochany maluszku, nie zdążyłam zapoznać cię z zimą, nie zdążyłam pokazać wesołych zabaw na śniegu i znikających w niewyjaśnionych okolicznościach kulek. Nie dotknęłaś białego miękkiego puchu, nie poznałaś jego smaku i zapachu. Niuniu tak niewiele widziałaś... Nie zdążyłyśmy...