-
Posts
24949 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga76
-
Moja niuńka toleruje wdzianko na zimne dni, a gumka na włosach czasem utrzyma się nawet 5 dni :-)
-
To ja jestem osobistą fanką Alfa, jest booooski :-)
-
Słodka ta czapeczka, a co Avik o niej sądzi?
-
[IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8226/tnavisiusiatv3.jpg[/IMG] Napięcie rośnie... i brawo, kupka :klacz: :klacz: :klacz:
-
Jej obraz chciałabym zatrzymać na zawsze w pamięci, obraz bez żadnej rysy nakreślonej czasem. Boję się, że przyjdzie dzień, w którym obraz Gabci zacznie mi się zamazywać, pogubię cenne szczegóły... Nie chcę, aby kiedykolwiek to nastąpiło, nie mogę na to pozwolić. Zostały mi tylko wspomnienia i z całego serca pragnę, aby żyły wiecznie w mej pamięci, realne aż do bólu... Pielęgnować pamięć o Niej, to jakby pielęgnować naszą miłość, a ja niezmiennie Ją kocham. Gabi - moja wielka mała miłość
-
Ja mam srebrzystą gołębicę pocztową - dobrze lata nawet te polskie śniegi nie zabłądziła i wróciła do swojej klatki w bloku :-) internet - nie wiem co to jest... słyszałam, jak ktoś mówił, że to jakie cudo techniki :-)
-
Vici i Jeannie, Bo my tu - w kraju mlekiem i miodem płynącym - takie w większości zacofane: bez telewizji satelitarnej, internetu i kolorowych czasopism się wychowujemy, musisz nam wybaczyć, wszak nie każdemu wiedzę tak rozległą i zacną zapodano...
-
Skrętko, bądź szczęśliwa za TM, biegaj radośnie i w pełni zdrowia po wiecznie zielonych łąkach... Bardzo mi przykro :-(
-
Gabi moja kochana, Dziś minęły trzy miesiące od chwili, gdy zamknęłaś oczy, wolna od bólu przekroczyłaś bramy tęczowego nieba. Nie umiem zdefiniować czasu, który upłynął od dnia Twojej śmierci. Wciąż nie mogę pozbyć się wrażenia, że Cię przed chwilą widziałam, przed oczami mam bardzo wyraźny Twój obraz, rzeczywisty aż do bólu, widzę kolorowe frędzelki na Twoich uszkach, czarny niuchający z nieustanną ciekawością nosek, puszysty ogonek i patrzę prosto w Twoje oczy, uwielbiam to niewinne spojrzenie roztapiające lód... Pod palcami czuję Twoje białe miękkie futerko, inne na łapkach - najbardziej gęste, na główce bardzo delikatne, a na brązowej łatce szorstkie, aż mrużysz oczka tak Ci dobrze, gdy drapię Cię za uszkiem... A jednak płaczę za Tobą trzy miesiące, bo Cię już tyle czasu nie tuliłam w ramionach, nie szeptałam do uszka: Kocham Cię moja pyzko, Ty od trzech miesięcy nie obudziłaś mnie zalotnym szturchnięciem mokrego noska, ani słodkim buziakiem w policzek. Jak to, więc jest?
-
[quote name='nadzieja']o tak zgadzam sie pozatym zastanawiam sie znow nad "przeprowadzka jesli bylo by to mozliwe na "Yorki" ale nie wiem czy bylo by to mozliwe lub z powrotem na psy w potrzebie nieraz sama nie moge sie odnalezc:)[/quote] Myślę, że musisz dać sobie trochę czasu, tu na foto blogach jest bardzo dobre miejsce na Twój wątek, ale do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić. Zobaczysz będzie dobrze i będziesz zadowolona. Wklejaj zdjęcia Avika, i czasem Alfa (też przecież może się nam kolega pokazać) :loveu:
-
Przyznam, że na ogólnym było łatwiej Was znaleźć, bo zawsze na pierwszej stronie, a tu na foto blogach jest taki ruch :evil_lol: że :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: pewnie trochę czasu trzeba i wszystko wróci do normy, poza tym zauważyłam, że w ostatnich dniach (od niedzieli) jest trochę puściej na dgm, może przez te wieczne wieszanie się :-? :comp26: :comp26: :comp26:
-
Chłopak rośnie jak na drożdżach, i ładnie się wybarwia :smilecol:
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga76 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu, jak dobrze, że przyszłaś do Iri, że dałaś jej znak... bo przecież wciąż jesteś blisko, wciąż tuż obok... Gdy słone łzy przesłaniają świat ciężko w to wierzyć. -
Poranek w domu, byłyśmy tylko we dwie, siedziałaś sobie jak zwykle na środku pokoju - ja w fotelu, uśmiechałaś się słodko, jednocześnie bacznie obserwując każdy mój ruch... piłam kawę, a Ty zastanawiałaś się, czym będziemy się bawić marchewką Antoniem czy kiełbaską Fredem, oczywiście wygrał niezniszczalny Antonio, wiecznie piszcząca pomarańczowa marchewka. I rozpoczęłyśmy zwariowaną gonitwę po mieszkaniu, za zabawką, ja za tobą, ty za mną... każda kryjówka, każdy zakamarek mieszkania nie krył przed nami tajemnic... to był sen, realny do tego stopnia, że przez chwilę zastanawiałam się, czy twoje odejście nie było złym snem, i zaraz mnie przywitasz merdającym wesoło ogonkiem. Gabi, tęsknię...
-
Rastuniu... Przeczytałam i płaczę, tyle miłości i tęsknoty jest w Tobie Zurdo, nie potrafię przejść obojętnie obok Twojego wyznania miłości...
-
Ból nie zniknie, na zawsze pozostanie w głębi duszy, z upływem czasu może zmieni tylko swój smak. Przybierając różne odcienie jednak pozostanie bólem, smutkiem skrywanym przed światem, wewnętrzną nostalgią kochającego serca...
-
Psoniu, przynieś ukojenie w bólu... Szajbusku dziękuję za to, że jesteś i przepraszam za łzy...
-
Sabuniu, kochana śliczna suniu bądź szczęśliwa wśród przyjaciół za TM
-
Jagodzianka :klacz: :klacz: :klacz: Maja jest śliczną, bardzo fotogeniczną sunią :loveu: Jestem pod wrażeniem zdjęcia "Pierwszy dzień w ogrodzie" - rewelacja.
-
Oj to dobrze :multi: bo się gubię :cool1: i już nie wiem gdzie pisać :roll:
-
Czoki, bądź szczęśliwy za Tęczowym Mosem biegaj radośnie po wiecznie zielonych łąkach, wśród przyjaciół jest cudownie...
-
Jak Maja ślicznie patrzy i na dokładkę tak poważnie :loveu:
-
W październiku, dokładnie 28, w sobotnie przedpołudnie robiłam urodzinowe zakupy specjalnie dla Gabci, na 13 urodziny kupiłam jej ulubione drospy jogurtowe w największym dostępnym w sklepiku opakowaniu, nie zdążyłam ich uroczyście podarować... Dziewczynka uwielbiała otrzymywać prezenty i zawsze ich wręczanie odbywało się w doniosły, odrobinę głośny sposób. Na piątek 3 listopada zaplanowana była rodzinna uroczystość... Gabi przekroczyła Tęczowy Most w poniedziałek, 30 października, urodziny były tuż tuż... Paczka różowych dropsów wciąż leży w miejscu, w którym je położyłam w tamtą sobotę...