Jump to content
Dogomania

Pancio

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pancio

  1. Hau! Hau! Drogie Ciocie!!! Kumpel z Kobyłki już jest w drodze, przez szybę samochodu zwiedza Pruszków:roll::eek2:. Jest dużo młodszy ode mnie, ale postaram się mu dorównać, przecież doświadczenie też jest ważne. Szkoda, że nie poznamy się dzisiaj, hm... Rudolf też żałuje , a tak na marginesie - przydałoby się jeszcze kilka wyżełków w okolicy no i parę kaszubów z Kąpina czyli Rudolfików ... Oj!!! Byłoby wesoło ... :laola::crazyeye:Tylko co wtedy z Panciami ??? Wolę nie myśleć - zdrzemnę się. Hrrrrrrrrrr.........:sleep2:
  2. Piękny psiak!!! Przeczytałem cały temat i załamałem się postawą tych "ludzi". Będę rozpytywał się wśród moich pacjentów, bo to jest najszersze forum potencjalnych psiarzy. Ludzie patrzą na psa- duży, mały, a nie widzą najważniejszego- jak wielkie jest jego serce. Pies, to nie pluszowa zabawka, którą odstawia się do "konta", jak się znudzi.
  3. Przepraszam, że się wtrącam, ale w różnych wątkach czytam o cenach w psich hotelikach i porównuję je z ceną doby w szpitalu dla osoby towarzyszącej choremu- bez wyżywienia. Cennik dla ludzi wziąłem z macieżystego szpitala powiatowego- łóżko,pościel, media- 20 PLN za dobę. Dla psa też 20 PLN- micha, dach i jakieś ciepełko, aczkolwiek nie zawsze. Dobra micha, mięsna, bez wypełniaczy typu kasza, to góra 5 PLN na dobę. Reszta, to chyba na ZUS, podatek i wynagrodzenia dla pracowników hoteliku, ale jakoś brzmi to fałszywie. Pozostawiam to bez komentarza.
  4. Nie traćmy nadziei Tanitko! Gdybym tylko mógł, to zmieniłbym Wejherowo w wyżełkowe miasto. Choć dwa wyżły, to już jakiś początek jest. Teraz biorę się za następne wyżełki i zobaczymy, co los przyniesie.
  5. Hau! Hau! Pancio po wielkich walkach ze sprzętem:comp26:, zamieścił wreszcie w galerii brakujące zdjęcia sylwestrowe, które rzekomo mnie kompromitują.:???: A ja wcale nie czuję się skompromitowany- jak balanga, to balanga!!!:BIG: P.S. Link do galerii znajdziecie na stronie 20-tej mojego tematu. Łapa dla wszystkich i słodki, wyżli buziaczek! Bruno z Wejherowa.
  6. Pozdrawiamy swojaków w stolicy i nie tylko!!! Rudolf i Bruno już chrapią i tylko parę fotek zostało do pełnego uruchomienia galeryjki. Jeszcze kilkanaście minut:comp26:.
  7. Hau! Hau! Już zjedliśmy i cała rodzinka pracuje przy komputerach:user::comp26::user:. Jeszcze pół godzinki i zapraszamy do naszej galerii. Będą zdjęcia w zimowej i świątecznej scenerii, no i te kompromitujące z młodzieżą w Sylwestra:shake:. A co mi tam! Do plecków młodej dziewczyny grzech się nie przytulić, a ten z brodą, przebrany za hipisa, to panicznie boi się psów(serio, serio):scared:. A tak na marginesie, to chcielibyśmy z Rudim w spokoju poczytać "wieczorną gazetkę", więc apelujemy o odrobinkę cierpliwości:motz:. Buziaczki! Bruno z Wejherowa. P.S. Proszę zwrócić uwagę na moją muskulaturę:bigcool:. Arnold S. byłby wściekły:wallbash:. http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf/index.php
  8. Hau! Hau! Dobrze Ciociu Ago, ale za chwilę, bo :eating: podano do stołu- może dziś zawiesimy głodówkę??? :czytaj:Może coś wynegocjujemy??? Głodny, zakochany Bruno.
  9. Hau! Hau! Czas na nowe wieści. Swięta minęły spokojnie, Mikołaj o czworołapach nie zapomniał!:tree1::x-mas::wolfie::wolfie:. Do Sylwestra Rudolf tylko 2 razy przewrócił choinkę w pogoni za czekoladowym cukierkiem:tree1::Dog_run:. Odbyła się wspaniała zabawa sylwestrowa, było dużo młodzieży, no i dużo rączek do smyrania. Ale sobie z Rudolfem użyliśmy!!! O północy fajerwerki i dalej zabawa i smyranie do rana! My, wyżły, wystrzałów się nie boimy, a i Rudolf zniósł wszystkie eksplozje z niebywałą godnością:BIG:. I tak spokojnie czas mijał na hasaniu po łączce, przy dobrej misce, aż do zeszłego poniedziałku. Krew nie woda- zakochaliśmy się z Rudim w okolicznych pięknościach i przeżywamy nasze wielkie uczucia. Ogłosiliśmy strajk głodowy, całe noce śpiewamy miłosne arie na dwa tenory, Panciowie są załamani, bo uciekamy ze spacerów:painting::painting: do naszych oblubienic:Rose:. W końcu Pancio zarządził areszt domowo-trawnikowy oraz nocną muzykoterapię- puszcza nam przez całą noc płytę z utworami na harfę i......:loveu:...... to działa!!! Kojąca muzyka zastępuje nasze arie i pozwala nam znieść w kontemplacji rozłąkę z naszymi ukochanymi suniami, które pozostają i tak nieosiągalne dla nas, za solidnym ogrodzeniem:mdleje:. Pancio mówi, że jeszcze tydzień i powinno nam przejść.:shake: wątpię. I proszę! Ja "stary" wyżeł się zakochałem!!! A wogóle, to kto mnie nazwał wcześniej staruszkiem!!!??? Mam swoje lata, ale do staruszka, to mi jeszcze daleko:obrazic:!!! Łapa dla wszystkich i wyżle buziaczki!!! Bruno z Wejherowa.
  10. W razie wątpliwości wyjaśniam, że ja, to Pancio Bruna i Rudolfa, fantastycznych psiaków i niezastąpionych przyjacół.:terazpol:.
  11. Ostatecznie dołączyłem do dogomaniackiej braci!!!:thumbs:
×
×
  • Create New...