Co do powtórki to NIET!
I jeszcze raz NIET!
To nie na moje nerwy i zdrowie...Jest kochany bo jest MÓJ i niech tak pozostanie ;)
Starczy mi On jeden :loveu:
Dziś od 6.30 rano obszczypywał Nianię, krzyczał po swojemu na Nią bo nie pozwoliła mu po parapecie chodzić...