Wyszłam wczoraj z Łukaszem na spacer aby w końcu zasnął na troszkę. Chodziliśmy z 1,5 godziny i nic - ani myślał o tym aby śpiknąć se...
A że zimno mi już było to wróciliśmy do chałupy. Pomyślałam se, że jakoś przetrzyma do wieczora i ewentualnie szybciej pójdzie spać ale On sobie zasnął kiedy Go wnosiłam po schodach do domku...
I tak se spał :lol:
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/803/tnimg0172ql0.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3076/tnimg0173st7.jpg[/IMG][/URL]