[quote name='Sara_i_Aris']
Biedny Fidelek :-( Może to tylko taka chwilowa niedyspozycja przednich łapek, troszkę bolały, a york jak to york musi zrobić z tego straszną tragedię :roll: Na pewno jak wrócisz do domu będzie śmigał jak dawniej :glaszcze:
[/quote]
Nie jest dobrze.
Przed chwilą dzwoniłam do domu - Fidel się nie podnosi, nawet na siku nie chciał wyjść...tak jak rano go położyłam tak leży do tej pory :shake:
I musi go to boleć bo piszczy.