To czy on je cokolwiek to nie mamy pewności żadnej. No chyba ze wiecie, że ktoś go dokarmia...
Marlenko czy nie mozna zrobić na niego jakieś "obławy" albo łapanki? Skoro jest widywany to wiadomo w jakich miejscach, prawda?
Z tego co piszesz to z nim jest coraz gorzej a nie lepiej, on musi cierpieć strasznie tymbardziej ze był/jest ranny i okropnie wychudzony!!! :-(