Bardzo powoli się szykuję (wiem, że jestem nawiedzona, ale nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę czyt. na jutro, bo ZAWSZE czegoś zapomnę), żeby niczego nie pominąć :razz:
Smycz - uszykowana, psie ciasteczka też :eviltong: (wiem, wiem - najlepiej, aby jechał na czczo :cool3:), autko - chyba sprawdzone (znając TZ to na pewno :evil_lol:). Pozostaje czekać na odzew Iwonki z dokładnymi adresami. :lol:
Coś nam ciotka Goga zastrajkowała i nie pisze ;) Jak tam zdrówko??