Jump to content
Dogomania

rebellia

Members
  • Posts

    1703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rebellia

  1. No, a teraz chyba ja będę potrzebowała pomocy. :placz: Jutro potrzebuję we Wrocławiu coś b. pilnie odebrać, ale nie mam fizycznej możliwości, a B. cały dzień w pracy. :placz: :placz: :placz:
  2. [quote name='Presja'][COLOR=DarkOrchid][B]Oświadczam wszem i wobec , dzidzia widzi !!! Dziś ma 14 dni !! Wierzymy że teraz będzie już tylko lepiej!! zdjęcia wieczorem ! :-)[/B][/COLOR][/quote] Gratulacje. :razz:
  3. Ulv, gdyby to gdyby tamto. To może okrutne się wyda, to co napiszę. Nie da się uratować wszystkich zwierząt!!! Tym bardziej jest to trudne, kiedy psie życie dobiega końca. Nie nam się o to obwiniać. Nie są winni Ci co niosą pomoc, ale Ci co sprawili, że ten pies na koniec swojego życia trafił do schronu.
  4. [quote name='maguta'] a ja powiem jak zwykle , bo jak zwykle to pewnie wina człowieka:angryy:[/quote] Maguta, myślę, że mimo wszystko największym prawdopodobieństwem jest/była choroba małych. Przynajmniej ze znanych mi przypadków tak wynika. Chociaż w sumie winą człowieka był brak sterylki suni i możliwość jej rozmnożenia, co jak widać koniec końców doprowadziło do tragedii. Presja trzymam kciuki za małą. Niech otwiera oczka! :cool3:
  5. [quote name='Dorkaa']E no, delikatnie. Nie każdy jest orłem z ortograf[B]ii[/B], Greven ;-)[/quote] Polecam wówczas zainstalowanie najnowszej, bezpłatnej przeglądarki Firefox. Ma ona moduł sprawdzania pisowni - zupełnie jak Word. Nie ma możliwości zrobienia byka - podkreśli. :p
  6. Być może dzisiaj wieczorem Ulv odzyska łączność ze światem. ;)
  7. Podrzucę, widziałam go wczoraj osobiście - przecudowny pies...
  8. Czasami się też na coś przydaję. ;) Czy raczej B. ;)
  9. Znowu dzwoniłam do B., potem do Ulv, potem do B. i potem do Ulv, a teraz ona do B. Hehehe ;) Normalnie gorąca linia (dobrze, że nie 0-700 ;) ). B. da Ulv swój stary zasilacz. Nie wiemy ile on pożyje, ale pożyje trochę na pewno. Jutro wieczorem jej przywiezie kompa, zgadają się zaraz. ;) Jak padnie ten zasilacz, to wtedy trzeba będzie pomyśleć o nowym, ale patrząc ile jest w tej chwili wydatków to jest to najrozsądniejsze rozwiązanie.
  10. Dodzwoniłam się do Ulv i dałam jej numer B. i się będą czasowo dogadywać co i jak. To ma być jakiś tam zasilacz, B. mi tłumaczył, że 20pinowy, bo to stary komputer... ale najlepiej niech Ulv sama z nim pogada, bo ze mnie pośrednik kiepski.
  11. Cytuję sms'a "Diagnoza już jest. Padnięty zasilacz." Będę za chwilę dzwonić, to coś dopiszę.
  12. Nie jest różowo. B. siada teraz do jej kompa. Ponieważ za cholerę nie mogę się z nim dzisiaj dogadać, może się pod wieczór łaskawie dowiem co i jak. :/ A generalnie dzisiaj jest dzień do pupy.
  13. Dziewczyny, ja w imieniu Ulv proszę o tą pomoc, ja mam tydzień kompletnie zawalony. :shake: Jutro zresztą będę wiedzieć co z tym kompem, to tutaj oczywiście napiszę. Mam cichą nadzieję, że to tylko wyłącznie zasilacz (B. mówi, że miał już prawo pójść). W razie czego oczywiście B. tego kompa naprawi, więc oszczędzi się to, co by było w każdym serwisie, "tylko" jest kwestia kupna części.
  14. Może dałoby się jakiś bazarek czy coś? Ja dzisiaj Ulv dałam na ten cel, jeśli zechce, książkę. Bo niestety inaczej ja to kiepsko widzę. Dodatkowo utrudnia wszystko fakt, że nie ma na co czekać. Ja jedną nogą jestem już razem z TZ na wyjeździe... zostało jakieś 5 dni... potem nas nie ma do października i nie wiem czy ktokolwiek by się podjął naprawy tego kompa.
  15. Aha, a buuu z tym naszym państwem. :/ Trzymam kciuki za jak najszybsze rozstrzygnięcie tego wszystkiego.
  16. Witam. Niestety mam złe wieści. Padł albo zasilacz (50zł), albo płyta główna + reszta (nie cała reszta oczywiście). :( TZ wziął kompa do siebie, a ponieważ pracuje jutro, to wiedzieć co i jak, dowiem się późnym popołudniem. Można trzymać kciuki, aby był to "tylko" zasilacz. Inaczej będzie nieciekawie z oczywistych względów finansowych.
  17. [quote name='Presja']Wiadomo że suka będzie miała zabieg sterylizacji i ta decyzja jest w pełni przemyślana i słuszna. [/quote] Ależ oczywiście. :) Trzymam kciuki za dzielną małą i za Ciebie oczywiście.
  18. Kolejny jamniczek. :-( Nemusiu... biegaj spokojnie w tym lepszym psim świecie. [*]
  19. A wiesz Aguś, ja już nie umiem myśleć o Bossie inaczej niż jako wspomnieniu... może dlatego, że to tyle lat...? [*]
×
×
  • Create New...