i po co to cale kombinowanie z szyciem i pasztetem skoro mozna po prostu "Za drugim razem ,mój pies nie miał szwów, opatrunki ściągał i dałam mu spokój, Wylizywał łapę, sprawdzałam tylko czy nie ropieje, też się rana rozłaziła ale się zagoiło. Za piewszym razem był to tydzień, za drugim 1,5 tygodnia."