Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. Junior poz.3263 to mały psiak. Pierwszy raz do naszego schroniska trafił 18 marca 2004, wtedy po 2 miesiącach znalazł domek, jednak wrócił po prawie 6 latach, bo w domu pojawiło się dziecko i psiak stał się problemem. Junior bardzo źle znosi swój powrót do schroniska i pilnie potrzebuje domku, najlepiej takiego, w którym nie ma dzieci i innych psiaków. [IMG]http://i45.tinypic.com/2ds0ih.jpg[/IMG] Brek poz.6743 to malutki starszy psiak znaleziony w okolicach ul. Wolności 268 - 7 lutego 2010 roku. Brek jest symaptycznym psiakiem, chociaż nie pozwoli sobie na wszystko, byłby idealnym towarzyszem dla starszej osoby. [IMG]http://i46.tinypic.com/2ujrqfc.jpg[/IMG] Pato poz.6747 to mały staruszek, który do schroniska trafił 8 lutego 2010 r., leżał na schodkach przychodni przy ul. Mikulczyckiej. Pato jest jeszcze bardzo energiczny jak na swój wiek, lubi chodzić na spacery, nie przepada za towarzystwem innych psiaków [IMG]http://i47.tinypic.com/161eyw3.jpg[/IMG] [B][U]suczki jeszcze nie do adopcji, dopiero po sterylizacji - gdzieś za 2-3 tygodnie[/U][/B] Denzla poz.6737 to dość mała suczka, która do schroniska trafiła z ul. Damrota - 31 stycznia 2010 r. Do schroniska trafiła wyłysiała od pcheł, ale teraz już ładnie zarasta. Denzla jest bardzo sympatyczna, chociaż do nowo poznanych osób podchodzi z dystansem. [IMG]http://i45.tinypic.com/2w256b6.jpg[/IMG] Lonla poz.6742 to duża owczarkowata sunia, która została najprawdopodobniej wyrzucona pod naszym schroniskem 6 lutego 2010 roku. Lonla jest bardzo energiczna, chcociaż potrafi się uspokoić kiedy jest taka potrzeba. Z niektórymi psiakami się zgadza, chociaż nie z wszystkimi. [IMG]http://i46.tinypic.com/2ymf191.jpg[/IMG]
  2. włąsnie... Do końca lutego coraz mniej czasu, a Ihabe nie może dłużej fionansów prowadzić :(
  3. i jak tam brzusio Skarbka?
  4. miałam expolera - nie działało wcale, zmieniłam na Operę działa, ale nie wszystko... Co do Mozilli to chciałam zainstalowac, ale mój genialny komputer w tym przypadku nie jest chętny na współpracę :( A ze mnie taki informatyk, że lepiej się nie będe wypowiadać....
  5. aha, nie napisałam jeszcze tutaj, że dzisiaj Lano został adoptowany :)
  6. Zebo to starszy psiak... Ile dokładnie, nie wiem... Koło 10? W schronisku jest jakieś 2 lata...
  7. niestety na swoim kompie mam problem z dogo, wiele funkcji mi nie działa od kiedy forum nam się zmieniło :(
  8. [quote name='Bjuta']Mysiu, a czy wiadomo z którego ogłoszenia Flasia znalazła dom? (Jeśli to w ogóle było ogłoszenie?)[/QUOTE] Asia ten domek załatwiała :) nie wiem jak to dokładnie było...
  9. dzisiaj robiłam fotki nowym psiakom... więc niedługo będą, jak je opiszę :)
  10. Nasz kocurek Biełuś, który w schronisku mieszka ponad 7 lat nawet sie łasił do Darwina :D
  11. Dobrze Bjutko, że napisałaś, bo ja mam sklerozę :P Dzisiaj do domku trafiła Jutka ;)
  12. niestety i w walentynki ich nikt nie wypatrzył :(
  13. ja jestem, ale nie mogę edytować postów, więc odpadam :( Kasa idzie teraz na konto Murki :)
  14. tylko jeszcze kwestia tego czyj ten post miałby być? Mod może tak po prostu zmienić właściciela pierwszego postu? A nie czasami przesunąć przez skasowanie wcześniejszych?
  15. Kropka jest kochana, ale charakterek to ona ma :D szczeka prawie non stop i terroryzuje inne psy :P
  16. Kochani, czas wrócić do spraw organizacyjnych! Musimy mieć aktualizowaną pierwszą stronę, bez tego ani rusz, nie wyobrażam sobie wątku bez rozliczeń na pierwszej. Zastanawiam się jak to zrobić, nawet chwile myślałam o tym, zeby założyć nowy wątek, ktory od początku do końca był by czytelny, ponieważ ciągle brakuje nam deklaracji, a nikt nowy nie zadeklaruje się na takim wątku gdzie nic nie wiadomo :( Macie jakies pomysły? Co robimy? TO WAŻNE. Murko, wysłam Ci 100 zł od Madzi Sz.
  17. Esti moja kasa już poszła :)
  18. [quote name='AGA35']chciałam bardzo podziękować mysi za ogrniecie wizyty w przyszłym domku dla reksia .Chłopak wyjeżdza od nas w piątek :-)[/QUOTE] super, że już macie tyransport :) [quote name='graynew']Mysia schron w Rudzie i dziewczyny to jest dla mnie jakis dziwny wynalazek. JA sie z nimi nie umiem dogadac :( Moze ja cos nie tak robie, ale nie nadajemy na tych samych falach. A tak jak pisalam to nie moze byc "cos ONkowatego" to ma byc ONek! Taki facet dal warunek.[/QUOTE] aha... Piękne te ONki wtedy mieli, no ale ostatnio tam nie byłam, to nie wiem :( Trafiła do nas ostatni suczka ONka, która pilnowała na działce, ale póki co nie wiem o niej za wiele, oprócz tego, że narazie nie jest nami zachwycona :P [quote name='halbina']Dziś w sklepie Tesco zobaczyłam plakat w sprawie małego czarnego psiaka z białym krawacikiem, Dżeki... zaginął 05.02...[/QUOTE] chyba wiem o jakiego pieska chodzi.... Jedni ludzi dzwonią do nas prawie codziennie w sprawie takiego psiaka.
  19. w takim razie dobrze, że już bliżej jak dalej do wiosny :)
  20. Konflikty zawsze były i będą, kiedyś wojowałam i walczyłam o każdą pierdołę, starałam się udowadniać za wszelką cenę swoje racje. Sporo musiałam w życiu przezyc, żeby zrozumieć chociaż trochę ten cały Świat... Kochani na dogomani nie ma ludzi, którzy chcą dla zwierząt źle (nie mam tu na myśli skrajnych przypadków, króre chyba wszyscy znamy), jest po prostu mnóstwo ludzi. Każdy z nas ma inne spojrzenie na Świat, kazdy ma swoje racje, jakieś przeżycia, które kierują nim tak a nie inaczej. Jedni mają kasę, a inni jej nie mają wcale.. Jedni mają ogromne doświadczenie, a inni dopiero uczą się. Każda grupa ludzi jest zróżnicowana, a co dopiero tak duża grupa. Ja nauczyłam sie pokory i szanuję wszystkich ludzi, staram sie każdego zrozumieć, postawić w jego sytuacji, przyznam szczerze, że czasem szlag mnie trafia, ale trzymam nerwy na wodzy. Pamiętajmy, ze wszyscy jesteśmy tutaj po to, żeby pomagać, a nie dla siebie samych. Każdy z nas może pomóc w inny sposób, każdy z nas ma swoje własne zdanie i o to własnie chodzi na takich forach. Nauczmy się słuchać innych ludzi. Nie ma sensu tupać nóżkami czy rezygnować z forum. Ponad 8 lat temu zostałam wolontariuszką w schronisku (od przeszło roku pracuję tam na etacie), od tego czasu bardzo wiele się zmieniło - moje życie i światopogląd, schronisku poświęciłam wiele - często słyszę, że zbyt wiele, nie raz mam ochotę tym wszystkim rzucić - oczywiście nie ze względu na zwierzęta tylko ludzi, ale tak bardzo kocham te wszystkie psiaki i koty, że nie wyobrażam sobie, że przez durnych ludzi miałabym im nie pomagać dalej :) Ciotki nie zmieniajcie forum, bo to nic nie da. Życie niestety nam rzuca kłody pod nogi, ale jakoś musimy iść dalej.
  21. wizyta przedadopcyjna załatwiona ;) a jak tam Skarbek? :D jak spędził Walentynki? :)
  22. cały czarny kudłaty to Max, czarny podpalany -Klucha, a rudzielec to Rudy :)
  23. co tu zrobić :( mało kto chce dużego psa do mieszkania....
×
×
  • Create New...