-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
rozesłam PW do ludzi od dobków, których kojarze, ale wstawiłam też na wątek zbiorowy dobków potrzebie... Co do diagnozy to jest jakaś choroba często spotykana u dobków - niestety zupełnie mi ta nazwa wyleciała z głowy :-( im mniej ruchu ma psiak tym postępuje szybciej :-( Często było tak, że nogi mu się plątały - "siada" i przód i tył... Jak sie trochę rozchodzi to jest troszkę lepiej...
-
Doberman Alvaro pilnie potrzebuje pomocy :-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/186604-doberman-Alvaro-czeka-w-klinice-potrzebny-dom-na-już!-inaczej-eutanazja-(-ZABRZE[/url]
-
[U]Tak dotychczas ogłaszaliśmy naszego pięknego Alvaro: [/U] Alvaro to już niemłody psiak przywieziony do schroniska 20 grudnia z ul. 3-go Maja (z okolic klubu VIP) w Zabrzu. W schronisku początkowo był wystraszony, trafił bardzo zaniedbany - wychudzony i zapchlony. W schronisku odzyskał siły i udało nam sie go poznać lepiej. Jak na dobermanowatego psiaka przystał Alvaro ma temperament i powinnien trafić do osoby doświadczonej, najlepiej, żeby w domu nie było innych zwierzaków - Alvaro nie jest agresywny, psy mogą obok niego przechodzić i nic, ale niestety jest dominującym i zawsze chce być najważniejszy. Jest raczej spokojny i ułożony, jednak kiedy wychodzi na dwór zaraz się ożywia. [B]Niestety bidulek ciągle choruje - z jednego go wyciągniemy, pojawia się kolejne... Najpierw był bardzo przełysiały i wychudzony, miewał biegunki, potem porobiły mu się jakieś rany na łapach - codzienne zmiany opatrunku przez wiele długich dni (w schronisku rany goiły się w zwolnionym tępie), ale wszystko było uleczalne... No i teraz Alvaro zaczał słabnąć, przewracać się, nie potrafił się podnieść :-( Trafil do Kliniki w Zabrzu, okazało się, że jest nieuleczalnie chory - jednak w odpowiednich warunkach moze sobie spokojnie funkcjonowac, jednak w schroniskowych będzie poprostu cierpiał i męczył się :placz: Potrzebny mu domek na już, potrzebny mu jest stały ruch, wybieg.... Czy ktoś uratuje życie Alvaro? Nie chcemy, żeby musiał juz teraz przekroczyć Tęczowy Most....[/B] :shake: [img]http://i45.tinypic.com/2rppheb.jpg[/img] [img]http://images41.fotosik.pl/294/cbd0bef7b852bd3bmed.jpg[/img] wiecej fotek na 5 i 6 stronie wątku :cool3::cool3: Kontakt w sprawie Alvaro: [email][email protected][/email] tel. 692 581 343 w celu uzyskania konkretnech informacji o jego chorobie można dzwonić do Kliniki: 32 271 11 33
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi wie jak sobie radzić :evil_lol: a co do kolegi, nie ważne jak, ważne, że pomógł :diabloti: Jesli chodzi o nivalin... to było by super, ale czy damy radę z kasą, jak myślicie ciotki kochane? :loveu: -
Zalękniona, ruda Sarcia już tyle przeżyła..Dajmy jej szansę na dom..
Mysia_ replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
No własnie myślałam, że będzie nią większe zainteresowanie... W końcu taka śliczna jest :) -
Zalękniona, ruda Sarcia już tyle przeżyła..Dajmy jej szansę na dom..
Mysia_ replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Asiu i co? oprócz tej Pani co chciała psiaka na dwór nikt więcej o Sarcię nie pytał? -
Mat jest duży, silny i stary. Acha44 dała mu miłość i dom!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
no tak... ale czy usypiaja czy nie... to i tak wszystkie schroniska pękaja w szwach.... Najgorsze jest to, że nie zapowiada się, żeby było lepiej :-( Mata jest mi strasznie szkoda, bo on już jest taki dziadziuś, uwielbia towarzystwo ludzi... a już tak długo siedzi w schronisku :-( -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabuniu, dużo słońca Ci życzę skoro tak je lubisz :) -
wątek ogólny zabrzańskich bulowatych - czekają w schronisku!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Cudownie, że Garu trafił na taki dobry domek, trzymam mocno kciuki za zdrówko, oby to nie było nic poważnego :roll: A co do Lekterka... ehhh... mam wielki sentyment do niego, więc te zdjęcia to miód na moje serce :loveu: wreszcie wolny, wreszcie szczęsliwy :loveu: nasz mały skarb! :loveu: