-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Miko poz.k-1725 to dość młody kocur, którego w życiu nie spotkało wiele dobrego - już na początku maja 2011 roku został przyniesiony w fatalnym stanie do Kliniki Weterynaryjnej na ul. Kochanowskiego. Miał wtedy potworną ranę na ogonie, niestety rozpoczętą już martwice i ogonek trzeba było amputować :-( Miko jest bardzo łagodnym kotem, absolutnie nie gryzie i nie drapie, jednak boi się człowieka - wręcz paraliżuje go dotyk, trudno wyczuć czy ma to związek z tym, że biedak kompletnie nie potrafi przyzwyczaić się do schroniskowych warunków - możliwe, że to w dużym stopniu przyczyniło się do jego strachu przed nami. Najlepiej było by mu w cichym i spokojnym domu gdzie miałby swój własny kąt i mógłby powolutku przyzwyczajać się do swojej rodziny :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1725Mikojpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1725Mikojpg-1.jpg[/IMG] Dorcia poz.k-1758 to malutka, około 8 tygodniowa kicia, która trafiła do nas 20 czerwca 2011 roku z ul. Niedziałkowskiego - gdzie utkwiła pod autem. Jest jeszcze trochę przestraszona, ale pewnie dobrych i troskliwych rękach szybko przekonała by się do ludzi :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1758Dorciajpg.jpg[/IMG] Karinka poz.7441 to mała, młodziutka suczka, która trafiła do nas 21 czerwca 2011 roku z ul. Korczoka gdzie zaprzyjaźniła się z dziećmi, które przychodziły tam się pobawić. Nie wiadomo czy mieszkała gdzieś w okolicy, jest zadbana, ale niestety nikt jej nie szuka. Karinka jest troszkę nieśmiała, ale jak już kogoś pozna to bardzo chętnie się tuli i rozdaje buziaki. Jest spokojna i przemiła :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7441Karinkajpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7441Karinkajpg.jpg[/IMG]
-
dzisiaj akurat jak byłam z Luxem na spacerku to fajnie świeciło słoneczko - usiadłam sobie na trawie i Lux położył się obok i położył mi pysk na kolanach, na to ja do niego "a Ty co?" i w tym momencie Lux wywalił się brzuchem do góry :evil_lol: pomiziałam go trochę i powiedziałam na uszko, że teraz jak będzie grzeczny to spełnia się jego marzenia :cool3: chociaz ostatnio to mu regularnie powtarzam, że musi bardzo lubić kotki :evil_lol:
-
[quote name='Murka']Zapraszam na kolejny bazarek m.in. na Kurusia :) Kto ma dzieci, wnuki itd. zapraszam po ciuszki :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06"]http://www.dogomania.pl/threads/209720-CIUSZKI-DLA-MA%C5%81YCH-DZIECI-dla-Maksia-Jarej-i-Kurusia-do-30.06[/URL][/QUOTE] bazarek superowy, trzymam mocno kciuki, żeby był jak najbardziej udany :)
-
ooo :) szykuje się spacerek :)
-
śliczny Pimpuś :loveu: tylko rzeczywście coś z tymi kolorami się pokręciło :eviltong:
-
Sako wygląda super :) widać, ze ma dobrą opiekę :loveu:
-
nira13, nie wiem skąd macie takie imię :eviltong: u nas ma na imię Dejv i to on był wtedy na spacerku :cool3: [quote name='Letumek']Mogę porobić Batisowi ogłoszenia. [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Batis jest przesympatycznym małym psem, ma ok 6 lat i chociaż ciągle rozpiera go energia,[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]nie gardzi spankiem w ciepłym leżanku.[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Do schroniska w Zabrzu trafił [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]latem 2005 roku z ulicy, [/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]prawdopodobnie potrącony przez samochód, s[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]zybko wrócił do zdrowia![/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Jest b. towarzyski, ale gdy chce się coś zrobić wbrew jego woli[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]- potrafi złapać ząbkami! Na szczęście lekko [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]i po chwili już zaczyna słodko przepraszać.[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Jest malutki i okrąglutki (nie gardzi dobrym jedzonkiem [/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]a wie jak się przypodobać pani kucharce!) [/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Wprost uwielbia jeść i spać. Bardziej lubi tylko spacery![/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Na spacerach jest bardzo grzeczny, łatwo go przywołać do siebie,[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]a jeśli wychodzi na smyczy - nie wyrywa ręki ze stawów [/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [B][CENTER][SIZE=2][COLOR=black][FONT=Verdana]Może ktoś pokocha tego przystojniaka?[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [COLOR=black][FONT=Verdana] Dodać coś do tego tekstu czy taki może być? (wzięłam go z allegro). [/FONT][/COLOR][B][CENTER] [SIZE=2][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/QUOTE] możesz brać teksty i zdjęcia z Allegro kogo zechcesz :) bardzo dziękujemy za pomoc :loveu:
-
chyba te albumiki są już na stronie, a przynajmniej część z nich.... Jak będę miała kiedyś czas to się tym zajmę, ale tak jak pisałam najwcześniej będę miała (chyba) trochę czasu pod koniec lipca :-( A spanielka dopiero w tym tygodniu mogłaby być szczepiona, ale czy będzie nie wiem - zależy czy na te oczka będzie leczona miejscowo czy inaczej :roll: Numerek ma, a opisem i wszystkim będę zajmować się dopiero jak będzie mogła iść do adopcji....
-
no i jeszcze nieudane adopcje.... Faraon poz.5294 to nieduży psiak, który do naszego schroniska pierwszy raz trafił 29 kwietnia 2007 roku - nie miał wtedy nawet roczku - po trzech miesiącach znalazł nowy dom. Teraz niestety po ponad 4 latach wrócił do schroniska - już jako 5 latek. Powód oddania psa jest bardzo popularny - starsza osoba trafia do Domu Opieki Społecznej, wcześniej niby ktoś miał się psem zająć w razie co, ale jednak okazuje się, że nie ma komu zaopiekować się czworonogiem i niczym bezużyteczny przedmiot ląduje w schronisku :-( Jak się okazuje Faraon głównie przebywał na ogródku, dlatego świetni by się czuł w domku z ogrodem gdzie mógłby korzystać i z jednego i drugiego, chociaż pewnie przekonałby się też do mieszkania w bloku. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/5294Faraonjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/5294Faraonjpg.jpg[/IMG] Saba poz.6791 to średniej wielkości młodziutka suczka, która pierwszy raz trafiła do nas 28 marca 2010 roku jako 6 tygodniowe szczenię z ul. Dzierżona - oczywiście ekspresowo znalazła domek, teraz (11.06.2011) do nas wróciła. Jej właściciele postanowili wyjechać zagranicę i pies okazał się problemem. Saba jest bardzo miłą i energiczną sunią - wszędzie jej pełno, zgadza się z innymi psiakami i zachęca wszystkie do zabawy. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/6791Sabajpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/6791Sabajpg-1.jpg[/IMG] Nort poz.5033 do naszego schroniska trafił pierwszy raz 26 listopada 2006 roku z ul. Nad Kanałem - był wtedy pięknym kilkuletnim psiakiem. Teraz (10 maj 2011 roku) wrócił do nas z powrotem - historia klasyczna, pies miał pilnować ogródka na którym stał garaż, a właściciele garaż sprzedali, ogródek sprzedali i pies stał się bezużytecznym przedmiotem. Niestety Nort postarzał się przez te kilka lat, podupadł mocno na zdrowiu, a jeszcze do tego ludzie go tak zapaśli (zapewne miał zero spacerów i ruchu), że biedak z ledwością podnosi się z ziemi :-( Nort chyba nie ma już nadziei i wielkich marzeń, po prostu chciałby mieć spokojną starość, bez strachu wygrzewać się w przydomowym ogródku i czasem rozprostować swoje stare kości na niedługim spacerku. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/5033Nort.jpg[/IMG] (nie mam póki co lepszego zdjęcia, a już chciałam go dać na stronkę)
-
Hektor poz.7424 to bardzo duży, starszy psiak, który trafił do nas 8 czerwca 2011 roku z ul. Nowowiejskiego. Hektor to imię dość popularne i wcale do nas z nim nie trafił, ale jest bardzo podobny do psiaka, który kiedyś mieszkał w naszym schronisku dobrych kilka lat i jakoś nie potrafimy do niego powiedzieć inaczej ;) Hektor trafił do nas z duży i brzydkim guzem na łapie, jednak niedługo będzie miał zabieg usunięcia go. Jest psiakiem, który prawdopodobnie swoje życie spędził na dworze, ale z drugiej strony jest nauczony czystości - wychodząc na spacer wie, że trzeba tam załatwić swoje potrzeby. Hektorowi na pewno marzy się, żeby spędzić starość w domku z ogródkiem u boku kochającego człowieka, a jego dodatkowym atutem jest to, że dogaduje się z innymi pieskami :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7424Hektorjpg-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7424Hektorjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7424Hektorjpg.jpg[/IMG]
-
Bepa poz.7426 to mała, prześliczna i bardzo miła suczka, która trafiła do nas 8 czerwca 2011 roku z ul. Styki po tym jak jej właściciel trafił do szpitala. Bepa kocha ludzi, uwielbia się przytulać :) przeciwko innym psom też nic nie ma. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7426Bepajpg-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7426Bepajpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7426Bepajpg.jpg[/IMG] Miłka poz.7423 to nieduża, młodziutka sunia, która trafiła do nas 8 czerwca 2011 roku z przystanku "Miła" w Kończycach, prawdopodobnie potrącił ją samochód - była wystraszona i w szoku. Teraz Miłka pokazuje nam swoje prawdziwe oblicze - uwielbia długie spacery, jest bardzo wesoła i zaczepia wszystkich w koło :) Najchętniej cały czas byłaby blisko człowieka. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7423Mikajpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7423Mikajpg-1.jpg[/IMG]
-
Tabor poz.7434 to młodziutki - około 8 miesięczny psiak, który trafił do nas 14 czerwca 2011 roku z Al. Szczęście Ludwika gdzie ktoś go przywiązał. Tabor ma w sobie mnóstwo energii, ma też duży temperament, dlatego poszukuje doświadczonego właściciela, który zapewni mu dużo ruchu, ale też odpowiednie wychowanie :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7434Taborjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7434Taborjpg-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7434Taborjpg.jpg[/IMG] Dejv poz.7432 to kilkuletni psiak w typie husky, który trafił do nas 14 czerwca 2011 roku z ul.Trębackiej gdzie od kilku dni cały czas przechodził na posesję ludzi, którzy mieli suczkę z cieczką. Dejv jest w stosunku do ludzi łagodnym psiakiem, a jeśli chodzi o inne psiaki to różnie bywa - na pewno nie da sobie w kaszę dmuchać ;) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7432Dejvjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7432Dejvjpg.jpg[/IMG]
-
nira13, myślę, że nie ma co zajmować się tymi ludźmi :mad: tylko szukać jak najlepszego domku dla Adibu, takiego z którego już nigdy nie wróci :) Na tych ludzi nic nie poradzisz, nikogo nie jesteśmy w stanie przejrzeć na wylot i znać jego intencji.... W schronisku coraz więcej psiaków i kociaków :-( Pomoc w ogłoszeniach i poszukiwaniu domków mile widziane... Wrzucę teraz kilka nowszych zwierzaczków.... Hirek poz.k-1754 to kocurek, który ma około 2 miesięcy, do naszego schroniska trafił 18 czerwca 2011 roku razem ze swoimi dwiema siostrami z ogródków działkowych przy ul. Jodłowej. Hirek jak i reszta jego rodzeństwa niby troszkę boi się ludzi, ale lubi się tulić i łatwo go nakłonić do zabawy. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1754Hirekjpg.jpg[/IMG] Hulka poz.k-1755 to kotka, która ma około 2 miesięcy, do naszego schroniska trafiła 18 czerwca 2011 roku razem ze swoim rodzeństwem z ogródków działkowych przy ul. Jodłowej. Hulka jak i reszta jej rodzeństwa niby troszkę boi się ludzi, ale lubi się tulić i łatwo ją nakłonić do zabawy. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1755Hulkajpg.jpg[/IMG] Hoka poz.k-1756 to kotka, która ma około 2 miesięcy, do naszego schroniska trafiła 18 czerwca 2011 roku razem ze swoim rodzeństwem z ogródków działkowych przy ul. Jodłowej. Hoka jak i reszta jej rodzeństwa niby troszkę boi się ludzi, ale lubi się tulić i łatwo ją nakłonić do zabawy, jest chyba najodważniejsza z tej trójki :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/k-1756Hokajpg.jpg[/IMG] Lego poz.7439 to młodziutki, nieduży psiak, który trafił do nas 19 czerwca 2011 roku z ul. Modrzewiowej. Jak to na szczeniaka przystało Lego jest bardzo wesoły i kontaktowy, uwielbia szalone zabawy z innymi psiakami :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7439Legojpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7439Legojpg.jpg[/IMG]
-
riot, zdjęcia Melindy super :loveu: jaka ona szczęśliwa :loveu: Adibu siedzi sobie póki co z nami w biurze, bo w całym schronisku nie mamy ani pół miejsca na maleńkiego psiaka :roll: ciężko jest bardzo.... A ja dzisiaj przyszłam do schroniska po dwóch dniach nieobecności to Adibu skakał po mnie i dawał buziaki, może pamięta, że trochę się kiedyś kumplowaliśmy ;) Z innymi psami jest OK. nawet jak jakiś na niego wyszczerza kły to zachowuje się w porządku, może trochę upierdliwie momentami, ale musi sobie pewnie wszystko poprzypominać ;) Według mnie on nie jest absolutnie trudnym psem, potrzebuje trochę czasu, miłości i właściciela, który jak chce to potrafi. Rzeczywiście zdarza mu się teraz częściej kłapać zębami, ale na pewno nie mocno czy z agresją - zauważyłam to póki co tylko przy zabawie. Nowy właściciel może mieć trochę pracy z lękiem separacyjnym i robotę z odwrażliwianiem jeśli chodzi o obcych (strasznie wyglądających) ludzi i ruch uliczny - tego akurat nie sprawdzałam, ale nira13 pisała, że jest z tym problem. Adibu już raz wybrał się sam na spacer za schronisko i nigdzie nie próbował uciekać :eviltong: Dzisiaj adoptowany został Label - do pilnowania w firmie w Bytomiu, a w weekend kicia Emi i już oficjalnie Nami ;) Jeśli były jakieś pytania do mnie, a je ominęłam to pytajcie ;)
-
NAMI za TM. Bahia rozbójniczka i cierpliwa Sonia.
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Agnieszko witamy :loveu: zaglądaj tutaj jak najczęściej z takim cudownymi zdjęciami szczęśliwego Miśka :loveu: Pozdrawiam cieplutko ;) -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
jak dobrze, że jest tyle aniołów, które nad Mongołkiem czuwają :) -
jeszcze nie odpisałam Ani - ten piesek obok Mepo, to taki bardziej amstafowaty jest ;) szczeniak przywieziony we wtorek z Al. Szczęścia Ludwika, podobno był przywiązany tam na jakimś sznurku. [quote name='Naklejka'] edit: Majka mnie już kilka razy nochalem potrąciła, na więcej się nie odważyła, ale jak się odwróce i na nią popatrze to przystopuje.... Ale te ataki, wyskoki na Kaśę, grrr..... Terta, Nuno, to takie fajne psiaki.... Mamie się nuno podoba:cool3: W 1 była tricolorka (jest na picassie) i spanielka... obie urocze :P[/QUOTE] Kasia ma trochę zbyt gwałtowne ruchy, dlatego Maja trochę gorzej reaguje na nią, ale wszystko jest do wypracowania ;) Kibic (który już jest niestety za TM) był postrachem połowy wolontariuszek - a on jeszcze chodził sobie wszędzie, bo przeskakiwał przez płoty :roll: wszystkim przez kilka miesięcy tłumaczyłam, żeby go olewać i nie zwracać uwagi, jak dziewczyny wypracowały w sobie taki spokój i opanowanie przy nim to problem zniknął momentalnie ;) w jedynce jest jeszcze jedna sunia oprócz tych dwóch dziewczynek, ale możliwe, że jak z nimi byłyście to jeszcze jej tam nie było ;) [quote name='Artemida']no ja się Majki boję szczególnie jak idę po klucz a ona zeskakuje z krzesła mi do nóg, ja mam nadzieję że fest mocno nie gryzie.....[/QUOTE] tylko kłapie zębami ;) olej ją, pokaż, że masz w nosie te jej pyskówki ;)
-
Ja przyszłam tylko zameldować, że znowu znikam na weekend i może być problem ze skontaktowaniem się ze mną :roll: jak coś to najlepiej sms to oddzwonię w wolnej chwili. [quote name='eria']Jak się odnalazła w schronie ta słodka szara,przerażona sunieczka, która była u nas w klinice i trochę się zresocjalizowała ?[/QUOTE] zaczęła bardzo rozrabiać :eviltong: teraz jest w boksie z pieskami (boks nr 1), na początku była w kuchni, ale strasznie tam szczekała i atakowała psy, które przychodziły jeść :eviltong: [QUOTE=ania >;17084495]zapomniałam zapytać, Gosiu co to za pies ktory jest przywiazany przy kociarni? przyprowadzila go ta pani ktora miala go na smyczy przed schroniskiem? czemu go oddali? prześliczny psiak... a ten bokserowaty w boksie przy Mepo to kto?[/QUOTE] ta Pani to była nira13, a przywiozła Adibu... Niestety nie mógł dłużej zostać w swoim domu :roll: trochę by tu opowiadać.. Kolejny dowód na to, że wizyty przed adopcyjne nie dają nam wiele :roll: [quote name='Artemida']oh, ale nam dziś dały popalić psiaki :D kurde, ale ataki Majki są już nie do zniesienia..;/ dziś zaatakowała mnie za nic 3 razy....w ogóle na nią nie patrzyłam a ona z zębami na mnie...nie wiem czy na innych tak reaguje,ale to nie jest normalne zachowanie...A co to jest za nowa sunia w boksie 1 ? jest kochana ,tylko by się głaskać i przytulać chciała :D a i któż to z Sugarem siedzi :> ?[/QUOTE] Kasiu, nie ma co sie Maji dziwić po jej przejściach :shake: i tak już zmieniła się o co najmniej 90 stopni na lepsze w porównaniu do tego co było. Wiem, że to nie łatwe, ale najlepiej w takich sytuacjach zachować totalny spokój i ją olać - to mi przy niej bardzo pomogło, na początku nawet dałam jej sie parę razy walnąć zębami, żeby pokazać, że to jej kłapanie totalnie mnie nie rusza i nie robi na mnie wrażenia... Teraz jesteśmy dobrymi kumpelkami ;) Przed Mają jeszcze długa socjalizacja, ale zamknięcie jej w boksie mogło by niestety zaprzepaścić dotychczasową pracę, ona musi być z ludźmi. Podnosi jazgot na obcych dla niej ludzi, ale nawet jak łapie zębami to nieszkodliwe, więc na prawdę da się ją zlewać, absolutnie nie pokazywać, że tym swoim wrzaskiem cokolwiek może zdziałać. A z boksu 1 chodzi Wam o tą trikolorkę czy o tą drugą? Ta druga to właśnie ta o której pisze eria :cool3: Obie jeszcze nie mają imion, dopiero w poniedziałek dam chyba radę porobić im opisy :) Z Sugarem jest Saba - adoptowana od nas przeszło rok temu jako 8 tygodniowy szczeniak, teraz właściciele postanowili wyjechać za granicę i olać psa :shake: [quote name='Naklejka']Majka nas nie lubi, a my przecież nic jej nie robimy... nawet nie chce się przekupić, fałszywe to to:roll: Ta sunia z 1 ma zrobione zdjęcia;) Bodzio prawie wyrwałby mi bark.... Terta cały czas za nami chodziła, wszędzie, hehe, jak siedziałyśmy w wolontariacie to patrzyła na nas przez płot :) Łapcia zresztą nie lepsza..... Zakochałam się:evil_lol: moją ofiarą został Nuno, świetny jest! Zachowuje się jak Jetsan:evil_lol: Takie głupie to:lol: pff, ale Nuno jest bardziej uległy:evil_lol:[/QUOTE] O Majce powyżej :eviltong: Z Łapci to juz ostatnio nawet Marek z Fundacji Prima się nabijał, bo on przyszedł, a ona w ogóle jakby go całe życie znała (był w schronisku chyba cztery razy), no i wydało się - ostatnio na spacerze z Sopranem poczęstował ją smakołykiem :evil_lol: i Terta... i Nuno... boroki starsznego pecha mają :shake: trzeba im znaleźć jakieś mądre domy :roll: Ostatnio nawet doszłyśmy do wniosku, żeby Tertę na dogoterapię wysłać - pewnie by jej się podobało :evil_lol:
-
NAMI za TM. Bahia rozbójniczka i cierpliwa Sonia.
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Nami jest wypatrzony na Allegro (o ile nic nie pokręciłam:oops:) i jutro jesteśmy umówieni na podpisania umowy adopcyjnej :) Mam jedna fotką na komórce, jeśli ktoś potrafi wstawić tutaj to mogę wysłać mms-em :) -
Aktualności 10-16.06.2011 Do schroniska przyjęliśmy 8 psów - 3 z interwencji, 3 przyprowadzone przez osoby prywatne i 2 zwrócone po nieudanej adopcji. Z interwencji przyjechały do nas: suczka niemiecki terier myśliwski z ul. Sikorskiego, piesek szczenię czarny z białymi dodatkami z ul. Lompy i średni kilkumiesięczny brązowy pręgowany psiak z Al. Szczęście Ludwika. Osoby prywatne przyprowadziły: suczkę szczenię czarną-podpalaną z ul. Hermisza, suczkę małą czarną-podpalaną z dłuższym włosem z ul. Kossaka i psa w typie huskiego biało-szarego z brązowymi oczami z ul. Trębackiej. Po nieudanej adopcji wróciły do na dwa pieski - Saba adoptowana od nas jako malutki szczeniaczek z powodu wyjazdu właścicieli za granicę i Herma, która "płakała" jak zostawała sama w domu co przerosło jej właścicielkę. Do swoich właścicieli wróciły trzy pieski - Tysio (5944) z którego właścicielami nie udało nam się skontaktować wcześniej - teraz kiedy dopiero drugi raz przyjechali do schroniska dowiedzieli się, że Tysio jest u nas; sunia niemiecki terier myśliwski, która trafiła z ul. Sikorskiego oraz suczka Szani (7431), która trafiła do nas z ul. Kossaka. Adoptowanych zostało 5 piesków :) Do mieszkań w Zabrzu trafiły: Holter (7308) i suczka szczenię (7430), a w jednej z zabrzańskich firm zamieszkał Malo (7339). Jeszcze bezimienny szczeniaczek piesek (7433) zamieszkał w Bytomiu, a Cecylka (6639) pojechała do domku z ogrodem z Karchowicach. Do schroniska nie przyjęliśmy ani jednego kotka, za to adoptowane zostały trzy :) Nowe domki mają - Zdzisiu (k-1719) i kocię kotka czarna (k-1744) w mieszkaniach w Gliwicach oraz kotka Stila (k-1648) do mieszkania w Katowicach. Na szczęście żaden z naszych podopiecznych nie odszedł za Tęczowy Most. Odwiedziły nas dzieci, które przywiozły dary: z klasy I"d" Szkoły Podstawowej nr 14 z Odziałem Integracyjnym w Zabrzu oraz z klasy V Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9 w Zabrzu, otrzymaliśmy również dary od osób prywatnych. Za pomoc bardzo wszystkim dziękujemy :))