:-( Nikt nie musiał podejmować decyzji.... Zębolek sam ją podjął... Czy te psy to czują? Zębolek umarł dzisiejszej nocy :placz: Boshe... :placz: Jedyne pocieszenie to to, że zasnął... że nie umierał na pawilonie, a w szipatilku, w którym jest cichutko i spokojnie... Zębolku byłeś z nami ponad 7 lat, nigdy Cię nie zapomnę, poprostu nigdy... :placz:
[SIZE=4]
[*]
[*]
[*][/SIZE]