A Pianka łamie przepisy :eviltong: :evil_lol: U nas naszczęście może psiaki spuszczać ze smyczy, chociaż czasem się czuje, że jakiegoś psa lepiej nie puszczać ;) Kiedyś chodziłam na spacery z takimi dwoma dużymi psiakami (ktore już mają domki) - Maxem i Leksą, Max był agresywny wobec ludzi , a Leksa wobec wszystkich psów, chodzili na spacery bez smyczy, ale zawsze w kagańcach :roll: