ja uwazam, że patrząc na fotki jakie zrobiła jej Pianka to Mabel ma duże predyspozycje, żeby się oswoić, ale nie w schronisku...:shake:
Prawdę mówiac czułam to, że ona trzyma sie przy schronisku, ponieważ gdzie ona miała by uciekać? Pomimo tego, że była cała życie w koszmarnych warunkach to jednak miała swoje miejsce na świecie, nie była dziko zyjącym psem, byla przy człowieku......