Domek w Knurowie ;) Pani jak weszła do schroniska stwierdziła, ze pryszła po "dziecko" :lol: Chodziło jej oczywiście o psa ;) Szukali dużego, mlodego i łagodnego psiaka, no i jakoś Rafles zapadł im w serducho (przedewszystkim Pani), wykonali jeden telefon i przyszli do biura spisac formalnosci :cool3: