Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='PaulinaT']będą i epole... :roll:[/quote] No mam nadzieję, ze będą:evil_lol: Inaczej to wet by go czekał:eviltong:
  2. Bo on w głupoty nie będzie się bawił. Poważny chłopak jest; a ona to gówniara, niech sie bawi sama.
  3. No dzisiaj nasiusiał na kanapie na kołdrę. EPOLI jeszcze nie było.
  4. Zabawa. Tak se go podgryza. I czeka an to samo, że on też będzie.
  5. [quote name='samoglow']Bo nie jestes rybak, ani goral :shake: ja lubie likierki :razz:[/quote] No fakt, nie jestem. Likierki za słodziuchne.
  6. [quote name='samoglow']A co pija gorale, bo rybacy to czysta.... [/quote] No ja to czystej nie lubię:shake:
  7. [quote name='PaulinaT']Odda. Mama zmęczona. Ciężko jej się chodzi na spacery z 3 psami i wózkiem z półtoraroczną wnuczką... :roll: (serio - ja nie wiem jak ONA to ROBI :o )[/quote] A może wnusię ... oddać:p A Cocolinę...zostawić:eviltong:
  8. Ja wiem; a wygląda na to że nowy domek też; Mufus bezie święconkę żarł i taczał sie po kanapach:)
  9. Tusze obserwować, ale z tego co widzę zapewniasz jej duzo ruchu; o wiele więcej niż miala u nas; więc i przytyc będzie trudniej; Z butelkami problem - ale to zawsze lepiej niż jakby sobi upatrzyła jakiegoś sąsiada do "pożadania"; trzeba uważać. A te małe pieski to przeważnie mają manię wielkości, więc ten jamnikopodobny to pewnie sobei myśłi że bernardyn jest:)
  10. Ponieważ łysienie postępuje, a my już nei mamay pomysłu. Wczoraj Cipuś "oddał zeskrobinę" do badania mykologicznego i bakteriologicznego. Jak "urośnie" to zobaczymy co tam wyrosło. Już nie wiem co mu dawać, i co mu sie dzieje.
  11. Z tymi butelkami to nei chodzi jej o CZŁOWIEKA tylko o butelkę plastikową; ona jest przedmiotem pożądania. Chce by jej dać. Kamienei były jej słabością; ktos ją nauczył takiej zabawy - co widać po jej zębach. rudno oduczyć - trzeba uważać i niestety FUJ ZOSTAW; ona zostawia. A żebractwo przy stole? Rzecz nabyta. Ona jest zachwycona jak dostaje "kęski smakowite"; takie słabości i ludzkie i psie... sa do wybaczenia; gdyż nie zawsze jesteśmy w stanie odmówić jak te oczyska na nas patrzą... Pociesz się, że ja mam większy "staż" a czasami się zapomnę i coś wędruje do psich pysków jak jem...
  12. Wesołych Świąt Sonieczko. Dla Ciebei i Twoich bliskich. Których prosimy o wieści i zdjęcia :).
  13. [quote name='Kasie']Ooo! mar,gajko jest koleja propozycja: PICIE ;)[/quote] PICIE - czego?:p Tak ogólnie, czy coś konkretnie:p
  14. [quote name='Kasie']Skarpetki mu zjeżdżają. Wiec ma je z troczkami i te troczki wiąze sie w kokardki na grzbiecie zeby sie skarpeta nizej trzymała! Taki specjalny strój. A ze troczki są z szerokich kokard wiec wygląda to dość widowiskowo i wzbudza zainteresowanie przechodniów...[/quote] Chcemy zdjęcia LINKUSIA w kokardkach:loveu: W skarpetkach z kokardkami:loveu:
  15. [quote name='Kasie']Kawą bym poczęstowała...[/quote] Moje motto: JESZCZE jedna kawa a eksploduję; inne propozycje bardzo prosimy.
  16. [quote name='Kasie']No tak, na stojąco. I nie pozlizywały wokoło i każdy by widział ze jest stuknięty w głowę i nie musiałabym tłumaczyć dlaczego chodzi w dziwnych skarpetkach z kokardkami na grzbiecie...[/quote] Jak ON ma skarpetki NA GRZBIECIE:crazyeye: Czyje to skarpetki:crazyeye:
  17. [quote name='Kasie']Widzę ze Koleżanka bardzo pomysłowa ;) To moze ja bym Cię zaprosiła na opracowanie strategii na polu bitwy? ;)[/quote] Kasie pole bitwy to ja mam swoje.:p I to w dóch wymiarach: domowe :loveu:i hotelowe:loveu:. Strategie to majstersztyk pomysłowości:eviltong:
  18. [quote name='Kasie'] Dlatego nadal się zastanawiam czy mu tej miedzy oczami nie wydłubac jakoś...[/quote] A co tam łatwiej opatrywać:diabloti:
  19. Na Święta ma domek. I Cocolinie też chcemy domek. Chybaże mama już nie odda?
  20. [quote name='Kasie']Super! I mam mu może je ściągać jeszcze jak będzie chciał sikać?[/quote] Dziurkę mu wytnij w gaciach.:diabloti:
  21. Wesołych Świąt Sabonko. I dla Wszytskich w domku. Wszytsko OK?
  22. W okolicach miednicy? A po co mu tam coś zakładać? Założ mu gdzie bądź, byle miał.
  23. [quote name='Kasie']Lincoln oczywiscie. To jest stukniety pies, nie tylko przeze mnie oczywiście. On zeby był szczęśliwy musi mieć przynajmniej jedną dziure. Wiec sobie zawsze jedna gdzieś wygryzie. Jak ma takową w łapie, zakładamy mu znowu skarpety , to on gryzie nad skarpetą, jak skarpeta jest wysoka, to gryzie tylną łapę. Nie liczy sie co, wazne zeby gryźć! Najlepiej tak żeby krew sie lała i wokoło było rozlizane. A później sie kładzie i pokazuje ze ma rane... I to nie jest uosobienie, on się tak na prawdę zachowuje. Stukniety pies... I bardzo lubi zmiany opatrunków. Jak widzi gaze, wate, wode utlenioną yto momentalnie się kładzie i łapy do góry. Leży że nawet nie drgnie. Jak sie kończy, to wygląda na zawiedzionego, jeszcze chwile lezy nieruchomo, po czym się kładzie w pozycji waruj i tak leży chwilę a potem zasypia. Czy to normalne? :shake:[/quote] Zakładaj mu opatrunki na ZDROWE łapy; to może przestanie rozlizywać i robić dziury.
  24. Nie miał złych, ale też i kontakt z człowiekiem był niewielki. On był w hotelu - my jesteśy tam codziennie, ale mamy kilka psów no i siłą rzeczy, brak czasu; więcej też "pracy" wymagają psy duże, a takie "malizny" to tylko poprzutylać, pogłaskać. On nie chodzi dobrze na smyczce; nei umie zachowac porządku, siusia tam gdzie stoi.
×
×
  • Create New...