-
Posts
829 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lena_zet
-
dobra, słuchajcie, kto chce numer konta, to bardzo proszę o kontakt na priva, tylko błagam dopisujcie swoje nicki do przelewów, żeby możliwa była identyfikacja. Aha, mój numer gg: 3523780 telefon 505 497 467 oprócz maila dogomaniowego mam jeszcze gazetowego: [email][email protected][/email]
-
do orzesza jedzie się tak: trasą szybkiego ruchu z katowic na wisłę, mijamy hutę łazicką, dojeżdżamy do skrzyżowania, po lewej stronie na trasie jest stacja paliw lotos-przy tym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i zaraz jesteśmy w orzeszu.Pan doktor (bardzo miły człowiek) powiedział, że będzie pod komórką, nie wyjeżdża na święta, więc w razie czego wytłumaczy jeszcze raz dojazd, ale myślę, że powinnyśmy trafić bez problemów.
-
bo mi pan doktor wytłumaczył :evil_lol: orzesze jest na trasie katowice-wisła.
-
dobra dziewczyny, możemy zrobić tak.Podam moje konto, i co dalej?rozumiem, że zrobimy tak: będę w kontakcie z kliniką i będę dopisywać kolejne wydatki na leczenie, przetrzymanie, jedzienie itd, tak?a takie informacje mam pisać tu w wątku czy na priva?i skanować rachunki?
-
dziewczyny ja wam mogę dać moje konto, ale czy jestem dla was osobą wiarygodną?kurde, może jednak do kliniki zadzwonię, co????błagam, powiedzcie mi co robić!
-
potrzebujemy transport z osobą, której nie znają za bardzo w schronisku, bo czy ja wiem czy nam wydadzą?co myślicie?
-
moja mastifka też miała nosówkę jak ją zbieraliśmy ze schroniska, też wyszła z tego :) chociaż trochę trwało leczenie.
-
a może wypłaczę, nigdy nic nie wiadomo ;)
-
dziewczyny, a może zapytam w klinice czy mogą udsotępnić konto, co?może tak będzie łatwiej i wiarygodniej? aha, ja swoim autem niestety misia wieźć nie mogę-mam sunię, która jest po operacji i nieszczepiona, jeździmy z nią autem niemalże codziennie i boję się, że się zarazi :( szczepię ją dopiero za jakieś 2-3 tygodnie.Szukamy transportu, jak znajdzie się na czwartek, to obiecuję zadzwonić do schroniska i wypłakać odbiór w czwartek a nie w piątek.
-
psa odbieramy w piątek i wieziemy do kliniku w orzeszu-rozmawiałam z panem doktorem :) trzeba naszykować posłanie, miski, wodę, zabawki jakieś.Doba kosztuje 30 zł + leki.Pan doktor powiedział, że co do karmy to musi najpierw ocenić zdrowie psiaka, wtedy zdecyduje jaką karmę podawać.Co robimy ze zbiórką kasy?
-
piękna jest :) Rozmawiałam z kolegą, tak jak obiecałam, ale oczekują dzidziusia, który narodzi się w wakacje i wiedzą, że z czasem kiepsko będzie.
-
Moniko, w taki razie porozmawiam z kolegą.On mieszka w Katowicach i wiem, że byłby dobrym potencjalnym właścicielem Tosi.To dobry chłopak.Dam znać, ponieważ nie gwarantuję, że od ostatniej rozmowy nie zaodoptował jakiejś biduli.
-
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to nie wiedziałam, alem głupia hihihi, przecież patrząc w te oczęta można było się domyślić! :megagrin: :megagrin:
-
nie wytrzymiem zaraz :turn-l: ale śliczności :Rose: Moniko, czy szukasz dla Tosi domu czy zostaje u Was na wieki?Bo wiem, że kolega włoch był zainteresowany przygarnięciem jakiejś bidy bokserowatej, ale dawno z nim rozmawiałam na ten temat, więc póki co to pytam Ciebie.
-
no, spodobała mu się hihihi:evil_lol: bardzo się cieszę, że boksia jest w domu, bo strasznie mi wpadła w oko.Missieek, powiedz mi, moja droga, jak ty z finansami stoisz, bo przecież ta sunia wymaga pewnie sterylizacji! z uwagi na stan zapalny! Aha, chłop mi tyłek truje, że tam jest piękny, cudowny, śliczny, powabny i w ogóle szczeniak doga :roll: obiecał molestowanie kolegów z pracy o przygarnięcie psiaka, ale ja tak bym chciała po cichaczu zapytać czy ktoś z was jest z olkusza?może jest szansa na zrobienie fotek?
-
muro padł net, więc chyba musimy zaczekać do poniedziałku :roll: sunia dostarczona tak jak pisałam wcześniej, muro mówi, że wszystkie psy i sunie lizały boksereczkę po "łonie", że tak się wyrażę, co oznacza pewnie jakiś stan zapalny :shake: :shake: :shake: czyli nie jest dobrze, nie jest dobrze i trzeba koniecznie udać się z niunią do weterynarza.Pewnie to ropomacicze ech......:shake: :shake: