-
Posts
829 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lena_zet
-
tylko słuchać uważnie.Ja bardzo dziękuję wszystkim za wpłaty, nie wiedziałam, że będzie ich tak dużo :oops: jeśli zostaną pieniądze to ofiarujemy jakiejś innej biduli w potrzebie, których tutaj jest bardzo dużo, niestety....ale narazie nie wiemy jakie są koszty leczenia :mad: chociaż mam nadzieję, że w poniedziałek już wstępnie coś nam powiedzą-bendem ich przyciskać i uciskać w miarę mocno! Niestety jutro Fuksia nie dam rady odwiedzić :placz: mam kursa na olkusz po owczarka-kumpla pigi.Ale Fuks vel Krzyś sam na pewno nie będzie.Nawet jeśli nikt z nas go nie odwiedzi, to przecież dziewczyny tam pracujące zajmą się nim,prawda? ps. chciałam bardzo podziękować moim przyjaciołom z forum gazety-forum anal-oral, jak widać i oral i anal może być z sercem.... :cool3:
-
znowu wpłynęły pieniązki, dopisuję na stronie 10.Dziękujemy :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: i prosimy o więcej :modla: :modla: :modla: :modla:
-
najnowsze wieści to niech już ewa opisze, bo już wróciła od fuksia vel krzysia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wpłynęły pieniądze na konto, zaraz na stronie 10 zbilansuje, za 3 minuty będzie do wglądu!.Wpłynęło 310 zł + ewa zostawiła 50 zł w klinice.Zapraszam na stronę 10. jakaaaaaaa jestemmmmmm szczęśliwaaaaaaaaaaaaaaa :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2:
-
i teraz tak, aby dojechać do orzesza z katowic jedziemy koło geanta katowickiego na wisłę (skoczów), to jest droga "szybkiego ruchu", jedziemy cały czas prosto.Mijamy hutę łazicką (chyba dobrze napisałam?), jedziemy dalej prosto i dojeżdżamy do skrzyżowania przy którym po lewej stronie jest stacja paliw lotos.Na tym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i dalej prosto do samego orzesza ;) w orzeszu wjeżdżamy do centrum, w centrum jest przebudowa drogi-na wyskości przebudowy skręcamy w prawo i za kilkaset (z 200) metrów jest taki mostek i rzeczka, mostek jest niebieski.Za tym mostkiem skręcamny w lewo i to już jest ulica, na której znajduje się przychodnia.Przejeżdżamy jeszcze ze 150 metrów i po prawej stronie w jednym z domków jest przychodnia. Adres kliniki: ulica Powstańców (nie znam numeru) w Orzeszu. Ewuś, proszę pamiętaj żeby podliczyli ci wydatki, wycałuj morduchę ode mnie z całej siły, możesz go wyprowadzić na spacer-nie ma problemu.Żarełko pewnie zje odrazu ;) i jeśli możesz to zostaw te 50 zł, tak jak pisałam wcześniej dopiszemy do wpłat i wypłat.Sprawdzałam teraz konto, jeszcze nic mi nie doszło.Ale może popołudniu coś wpłynie.Ewa, podaję w razie czego mój numer telefonu, jakbyś miała problem z dojazdem czy czymkolwiek innym, to nie krępuj się, proszę, tylko dzwoń: 505 497 467. Trzymam kciuki :thumbs:
-
wybaczcie, ale byłam jeszcze w szpitalu u dziadka i miałam przygodę z babcią-odcukrzyła mi się w samochodzie :-( prawie na zawał padłam.... Nowe wieści: psiaka przenieśli do klatki na zewnątrz, ponieważ w klinice wariował z upału :evil_lol: suchym się bawi, roznosi go energia!dzisiaj pracownice kliniki ugotowały mu mięsko :cool3: rozliczenia finansowego nadal brak, nie mieli czasu.Pan doktor mówi, że tak zabiedzonego psa w życiu na oczy nie widział :crazyeye: dopiero po wyczesaniu, kąpieli widać jaka z niego chudzina.Nazwali go........Nędza :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Ambra jak to usłyszała to prawie się popłakała :placz: :placz: jaka nędza?no jaka nędza??przecież to Fuks vel Krzyś a nie żadna Nędza! Ewa-powiedziałam, że przyjedziesz z żarcioszkiem jutro koło 14-15.Spoko-będą czekać ;) jeśli możesz to zostaw im te 50 zł, doliczymy to do rachunku, nie ma sensu żebyś mi na konto przesyłała, skoro będziesz na miejscu.Fuksa vel Krzysia można wyprowadzać na spacery, dokarmiać, miziać i w ogóle :evil_lol: :evil_lol: proszę, wycałuj tą mordę ode mnie.Nie znam go dobrze, ale normalnie go kocham!Nasz kochany Fuks!:oops: Ewa, dopilnuj żeby napisali ci ile już kasy poszło, bardzo cię proszę :) Aha,przydałyby się mu jakieś zabawki, bo go roznosi normalnie....
-
ewa chce jechać jutro, tak?ja z kasą skoczę w sobotę, niedziela odpada niestety-wizyt niet.W poniedziałek jedzie syla, więc kilka dni zabezpieczonych.Ja dzisiaj będę o 20 dzwonić do weta to zaanonsuję ewę, tylko ewa-powiedz o której chcesz jutro jechać?codziennie będę go molestować telefonami, więc spoko-mogę każdego anonsować :razz: na rachunku moim narazie nic nie przybyło, ale nie martwcie się, dzisiaj boże ciało, więc pewnie przelewy nie dojdą dzisiaj tylko jutro. numeru do kliniki mi nie dał, mówił że najlepiej dzwonić do niego :mad: ale trzeba by dziewczyny zatrudnione przy psiaku wymolestować też hihi. ps. co mnie tu obdagujecie?:evil_lol: ja żem brzydka jest, więc przytulanie weta odpada-nie chcę go sprowokować do wymiotów ;)
-
dziewczyny, przepraszam, padłam wczoraj na pysk!i wstałam o 12 dzisiaj.Więc ambra większość napisała.Wet nie chce leków i kroplówek, ponieważ on się rozlicza z zakupów leków i nie może ot tak sobie sprowadzać z zewnątrz :/ (jakiś obrót detaliczny musi prowadzić-cokolwiek to oznacza).Fuks vel Krzyś jest wypielęgnowany, wyczesany i wygląda ponoć super :cool3: odwiedziny tylko w dni powszednie, dzisiaj nie ma szans, w niedziele też nie ma szans.Leki, które podawane są Fuksowi to: -cefalosporyna ...? chyba dobrze napisałam -jakieś leki na rozrzedzenie wydzieliny z nochala, -leki wzmacniające. Pan doktor mówi, że narazie zapisuje co jest podawane i nie dopisał żadnej kwoty, poprosi swoje pracownice o rozliczenie i dzisiaj wieczorem lub jutro dowiem się ile już poszło na leczenie.Powiedział, że najważniejszy ten tydzień, żeby pozbyć się tego zapalenia płuc!to jest teraz najważniejsze.Może jeść to co je (zawiozłyśmy mu 10 kg pedigree).Prosił, żebym, dzwoniła tylko wieczorami, bo on w ciągu dnia to jest rozbiegany, a wieczorem jest w klinice i wszystko będzie mógł przekazać nabieżąco, więc zadzwonię dzisiaj koło 20.Boże jak ja bym go chciała przytulić :shake: (Fuksa oczywiście, nie weta).Aha, ma duszności straszne, ale to przez zapalenie płuc, więc módlmy się by mu szybko przeszło! Kroplówek mu nie ma sensu podawać, bo on je jak smok :evil_lol: pije jak szalony i w ogóle walczy baaaaaaaardzo. Musi być kurde dobrze! Bardzo wam dziękuję za wszystko, jest mi tak jakoś ciepło na sercu, on dostał szansę od nas na życie, dostał ją i robi wszystko żeby jej nie zmarnować....
-
podaj, proszę konto fundacji.Dziękuję za pomoc
-
[quote name='syla00']lena właśnie zrobiłam przelew, ale pewnie dojdzie dopiero w piątek, no i nie jest tego dużo. W zasadzie grosze:-( (10zeta), postaram się jeszcze coś wykombinować, ale nie obiecuje. Ludziska błagamy i stajemy się już monotematyczni, kasa, kasa i jeszcze raz kasa, plizzzzzzz. Psiak na nas liczy.[/quote] nie, nie, spokojnie!bez przesady, nie masz kasy to nie wpłacaj ;) sama co będziesz jadła?? chodzi o to, że pewnie przelewy długo idą :shake: i dojdą na piątek.Prosimy bardzo ślicznie i uprzejmie o aukcję na allegro :cool3:
-
kurde, własnie sprawdzałam konto, nic a nic dzisiaj nie wpłynęło :-(
-
[quote name='syla00']no,a jest po czym drapać:evil_lol: słuchajcie bo ja się trochę skołowałam. To teraz na czyje konto wysyłać kasę, fundacji czy leny?? bo wybłagałam u mamy troszkę kasy i też coś wpłaci.[/quote] jak masz moje konto, to na moje, bo z fundacji i tak będą do mnie przesyłać :B-fly:
-
[quote name='ewkabz']ło matko a nerwy zjedzą nas wszystkich za ten czas :huh:[/quote] zgadzam się, robimy strajk :stop:
-
dzwoniłam do pana doktora, jest poza kliniką, mam dzwonić o 20 :nerwy:
-
[quote name='ewkabz']lena z co z wynikamu badań? miały byc po 14?[/quote] już dzwonię, przepraszam!zagadałam się z malawaszką na dworze
-
i to jest to konto fundacji agi z mazur, tak? dopisek jaki?dla fuksa???? no nie wpłacałam:oops:
-
błagam, podajcie takiemu laikowi jak ja numer konta fundacji!
-
[quote name='malawaszka']no łaśnie kurcze problem z zostawieniem bo moich rodziców też nie będzie w domu - teraz bym mogła komuś podrzucić z Was - najwyżej się wykorzysta potem inaczej jak się tu nie przydadzą[/quote] dobra, będziesz przejeżdżać przez sosnowiec?puść mi sygnała na komórkę teraz, oddzwonię ci i się dogadamy!
-
malawaszka!nie wiem nic o kroplówkach, mam dzwonić koło 15-16!A w razie czego miałabyś je gdzie zostawić?gg mi nie działa od rana, więc pewnie odczytam wiadomość koło godziny 17-18:angryy: ale masz mój numer 505 497 467 i jesli możesz mi puścić sygnała to może byśmy się umówiły, że w razie czego to odbiorę skądś te kroplówki??
-
przykre, że muszę o to prosić :shake: ale z drugiej strony pomyślcie-chociaż jeden kochany psiak będzie odratowany ;) Bardzo proszę o podanie konta fundacji żeby mogła zamieścić informację na innych portalach.Nie chcę podawać swoich danych wszystkim.
-
badania porobione!ale wyniki będą o 14....będę dzwonić jeszcze raz!bierze antybiotyk, ale wszystko mi doktor powie jak zadzwonię w sprawie wyników!jest wykąpany, wyczesany, doprowadzony do ładu :razz: i teraz słowa pana doktora "w życiu nie spodziewałbym się, że tak chory psiak będzie miał tyle siły...je jak szalony, pije, ogólnie zachowuje się jak zdrowy psiak" :laugh2_2: :laugh2_2: boże, jaka wspaniała informacja :):):) pan doktor mówi, że on jest strasznie uradowany chyba tym, że uratowałyśmy mu życie! :oops: