Jump to content
Dogomania

lena_zet

Members
  • Posts

    829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lena_zet

  1. a napisz mi na priva w jakim banku masz konto?przepraszam, ale nie znam się na pierwszych literach i nie wiem :oops: a tak to podjechałabym do banku i wpłaciła ci bezpośrednio na konto koło godziny 14.
  2. to może wyślę 100 gajowej, co?gajowa, co powiedział wet?ile może potrwać leczenie?ile kasy potrzebujesz na teraz?
  3. bardzo proszę o decyzję co robić!Dotychczas otrzymałam na konto 720 zł + 461,70 przelano mi z funduszu, co razem daje 1 181, 70 groszy.Dotychczas wydałam 450 na Fuksa (resztę, czyli ponad 300 zł zapłącili rodzice Fuksia :D), plus 150 zł przelałam Gajowej, [B]zostało mi 581, 70 zł[/B].Proszę pilnie o decyzję komu i ile przesłać?
  4. czy jak przeleję dzisiaj 150 zł, to będzie ok?I prześlij mi proszę na pw numer konta.Niestety ja ze swojego konta nie mogę zrobić przelewu, szlag by to.(hasło zapisane na dyskietce i teraz nie wiem czy stację dysków w robocie mam zepsutą czy dyskietka siadła?oby nie dyskietka :-( ) Idę popytać po zakładzie, i zrobię ci przelew od kogoś z konta bez problemu.
  5. Ela z Krzysiem pokryli resztę kosztów związanych z pobytem w klinice oraz z leczeniem Fuksia.Z "naszych" pieniędzy wydane zostało 450 zł, ponad 300 zł zapłacili kochani nowi właściciele ;) czyli zostaje nam do dyspozycji 720 zł- 450 zł = 270 zł plus to co zostało przesłane na konto fundacji :lol: to co ludziska?ratujemy kolejną bidulę?:cool3:
  6. poznałam ich....poznałam Elę i Krzysia....mogę powiedzieć jedno-fantastyczni, młodzi, przesympatyczni ludzie!Fuks nie mógł trafić lepiej...po raz kolejny życie zrobiło mu wspaniałą niespodziankę...dało mu dom, w którym będzie mu najlepiej pod słońcem-jestem tego absolutnie pewna ;) hudzina z niego jest, faktycznie, ale wróci do normy, przytyje i wyzdrowieje.Ela z Krzysiem zadbają już o to.Popłakałam się wracając do domu-on ma takie ufne oczy :placz: takie piękne, mądre i ufne oczy.Nie da się w nim nie zakochać.Cały czas domagał się pieszczot-najbardziej od Krzysia.Chyba już się domyślił, że to jego nowy pan.Kochany Fuksio, ech, to jest dla niego wspaniały dzień. zobaczcie sami: to moja nowa mama i mój nowy tata! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img369.imageshack.us/img369/2676/g237rc.jpg[/IMG][/URL] zaraz mnie stąd zabiorą do domku: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/768/g303jn.jpg[/IMG][/URL] ostatnie zdjęcie spod kliniki, w której mnie bardzo dobrze traktowano ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/598/g314dw.jpg[/IMG][/URL] chyba sobie przytnę komara, jestem już przecież bezpieczny, przecież mnie kochają i mówią, że jadę do nowego domku, do domku mówią, nie do schroniska.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/1567/g324jw.jpg[/IMG][/URL]
  7. to był kolejny ciężki dzień.Bardzo ciężki.Jestem w domu od godziny-to sukces, bo wczoraj weszłam o północy, dziecko położyłam spać o pół do pierwszej a rano jej dobudzić nie mogłam, kurde :mad: Jutro ustalimy w klinice wizytę u Fuksika oraz jego odbiór, dalsze leczenie i całą resztę :lol: ja w sobotę jestem w pracy, ale oczywiście mogę się wyrwać "na chwilę" do orzesza:p na konto nic dzisiaj nie wpłynęło.Zaraz napiszę numer konta do greenevil`a i muro-jaka decyzja zapadła?co robimy z resztą kasy?proszę o wskazówki :oops: a czy rozliczenie z kliniką jest czytelne?zaraz je uaktualnię!
  8. dzień mam przekichany normalnie, wpadłam na moment do domu.Elu kochana-opiekun Fuksia, czyli doktor Teodorowski ma zaufaną klinikę w Krakowie, poda ci namiary na nią ;) na konto nic dzisiaj nie wpłynęło rozliczenie lecznicy uaktualnię wieczorem. pa
  9. muro, dopisz proszę do tytułu wątku, że bilans na stronie 10.
  10. że znajduje się na stronie 10 ;) wpisałam wszystko na bieżąco, dodam zaraz skan wydatków przygotowany przez kochaną Panią Sylwię :) jeśli cokolwiek jest niejasne to proszę bezzwłocznie o kontakt: telefon 505 497 467 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] gg 35 23 780 mam nadzieję, że jakoś w miarę jaśnie to wszystko rozpisałam, ale robię to pierwszy raz, więc pewna nie jestem-proszę o wyrozumiałość i naprowadzenie na dobrą drogę rozliczneiową :oops: Nie wiem czemu, ale liczą nas od 16 czerwca a Fuks vel Krzysio trafił tam przecież 13 czerwca wieczorem :crazyeye: ja milczę, bo może to jakiś upust czy cuś?:lol: A teraz nasz kochany Fuksio, Krzysiu, Młody itd itp....jest piękny, kochany, słodki, śliczny, delikatny, cudowny, szczupły, szalony, energiczny, postrzelony, spragniony pieszczot, głasków, buziaków i w ogóle miłości! Pan doktor mówi, że wszystko jest na dobrej drodze, ale musi koniecznie przyjmować dalej leki i jeść dobrą karmę.Kupki są ładne, nie takie śmierdzące jak w pierwszy dzień, ropka z noska się nie leje hihi, oczka śliczne, nochalek jeszcze niestety suchy, ale bądźmy dobrej myśli! Przepraszam, że nie pisałam już wczoraj, ale tendencyjnie-padłam na pysk, wybaczcie :modla: Aha, chciałam jeszcze dodać, że do rozliczenia nie uwzględniam tego co mamy na koncie funduszu.... ;)
  11. [quote name='Aga_Mazury']lena...jak już na cito będzie potrzebna kasa to pisz priw do mnie a najlepiej do Green bo ona zajmuje się przelewami i puści do Was...podajcie jej numer konta i dane i link do wątku....żeby nie musiała szukać...:)...zbiórka trwa :)[/quote] oczywiście!narazie mamy pokrycie, więc nie przelewaj kochana ;)
  12. wpłynęła kolejna kasa, 100 zł od pewnej bardzo kochanej Pani ;)
  13. odrazu jak zobaczyłam tą wiadomość!jestem załamana i zarazem zaniepokojona!czy to "nasz" podhalan?? jezu :shake: :shake: :shake:
  14. wpłynęły kolejne wpłaty od da-nutki i menżowia kryzysowego :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: łącznie 150 zł, dopisuję do listy.
  15. ałć, jakie dobre wieści :D:D:D:D:D oby fuks vel krzysio trafił do Was, tak mi jakoś strasznie pasujecie, ja nie mogę! strasznie jestem szczęśliwym czowiekem lalalalalalalalalalala na konto żem zerkła,nic więcej nie wpłynęło :shake:
  16. elu, napisałam ci pw, ale tak się rozpisałam, że mnie zaraz opieprzysz ;)
  17. dzwoniłam do orzesza teraz, do lecznicy, w której jest nasz fuks vel krzyś.Mogliby odsprzedać ze 3 ampułki surowicy ponieważ mają dla swoich pacjentów.Koszt ampułki około 25-30 zł.Jutro tam będziemy z ambrą to się dowiemy jaka nazwa, co?
  18. dziewczyny i chłopaki, odezwała się do mnie pani z krakowa zainteresowana fukciem vel krzysiem..... kurde, ja tak nie mam ręki do adopcji i boję się, że znowu coś spapram :placz: :placz: ale póki co to nie zapeszajmy tfu tfu tylko trzymajmy kciuki z całych sił!
  19. [quote name='ewkabz']rany, lenka z całym szacunkiem dla tego weta ale za co on tyle kasuje? tak sobie liczę, że pies jest w klinice 6 dni po 30 zł to jest 180, czyli reszta leki? drogie strasznie, jak na mój gust, moze tez nie wiem ile kosztuje leczenie nosówki ale nie wydaje mi sie zeby aż tyle.[/quote] no dokładnie, jestem w szoku strasznym i bardzo się boję, że do końca tygodnia to będzie koło 1000 zł :shake: pojedziemy tam z ambrą to zobaczymy dokładne rozliczenie, może syla już widziała?
  20. rozmawiałam z wetem, ponoć wydzielina jest mniejsza, apetyt nadal jest, szaleje itd.Martwi mnie póki co jedna rzecz.Po sześciu dniach pobytu w klinice (no bo wtorku chyba nie liczymy?) rachunek wynosi 461 zł :nerwy: 150 zł zostało przekazane klinice, do zapłacenia na dzisiaj zostje 311 zł, to b.dużo. Bardzo prosimy o dalsze wpłaty, rachunek zabierzemy z lecznicy i wkleimy na forum jak pojedziemy z ambrą do fuksia vel krzysia kochanego.Kurde, trzeba mu domku szukać bo normalnie nie wyrobimy :roll:
  21. ambra, możemy jechać, ale gdzieś koło 19, może co?dziewczyny tam są chyba do 16, a potem doktor przyjeżdża koło 20, więc może się z nim umówimy?
  22. auto naprawione, razem z mężem mieliśmy jechać i z panią.Dostałam smsa, że jednak nie może...a bo się pochoruje....a bo ucho klapnięte.Pani chce, ale mąż zdecydowanie nie. nie mam siły :-( :-( :-( teraz to nawet do fuksia vel krzysia nie zdążę, boże :-(
  23. pewnie, że można odwiedzić!jak najbardziej :) tylko powiedz kochana kiedy chcesz (wet prosił żeby awizować).I teraz tak-lepiej mu gotować, ponieważ dupka mu odżyła i suchym sobie "gra" :evil_lol: zje trochę a reszta fru z miski i zabawa.Gotowane to wiadomo-tylko zjada :p bawić się nie ma jak...
  24. [quote name='muro']ooo lena my tu o dziwkowaniu a ty o analu i oralu- wszystko dla Farta:)[/quote] ałć, boli mnie tyłek :lol:
×
×
  • Create New...