Jump to content
Dogomania

lena_zet

Members
  • Posts

    829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lena_zet

  1. dobra, słuchajcie, kto chce numer konta, to bardzo proszę o kontakt na priva, tylko błagam dopisujcie swoje nicki do przelewów, żeby możliwa była identyfikacja. Aha, mój numer gg: 3523780 telefon 505 497 467 oprócz maila dogomaniowego mam jeszcze gazetowego: [email][email protected][/email]
  2. do orzesza jedzie się tak: trasą szybkiego ruchu z katowic na wisłę, mijamy hutę łazicką, dojeżdżamy do skrzyżowania, po lewej stronie na trasie jest stacja paliw lotos-przy tym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i zaraz jesteśmy w orzeszu.Pan doktor (bardzo miły człowiek) powiedział, że będzie pod komórką, nie wyjeżdża na święta, więc w razie czego wytłumaczy jeszcze raz dojazd, ale myślę, że powinnyśmy trafić bez problemów.
  3. bo mi pan doktor wytłumaczył :evil_lol: orzesze jest na trasie katowice-wisła.
  4. dobra dziewczyny, możemy zrobić tak.Podam moje konto, i co dalej?rozumiem, że zrobimy tak: będę w kontakcie z kliniką i będę dopisywać kolejne wydatki na leczenie, przetrzymanie, jedzienie itd, tak?a takie informacje mam pisać tu w wątku czy na priva?i skanować rachunki?
  5. dziewczyny ja wam mogę dać moje konto, ale czy jestem dla was osobą wiarygodną?kurde, może jednak do kliniki zadzwonię, co????błagam, powiedzcie mi co robić!
  6. potrzebujemy transport z osobą, której nie znają za bardzo w schronisku, bo czy ja wiem czy nam wydadzą?co myślicie?
  7. moja mastifka też miała nosówkę jak ją zbieraliśmy ze schroniska, też wyszła z tego :) chociaż trochę trwało leczenie.
  8. a może wypłaczę, nigdy nic nie wiadomo ;)
  9. dziewczyny, a może zapytam w klinice czy mogą udsotępnić konto, co?może tak będzie łatwiej i wiarygodniej? aha, ja swoim autem niestety misia wieźć nie mogę-mam sunię, która jest po operacji i nieszczepiona, jeździmy z nią autem niemalże codziennie i boję się, że się zarazi :( szczepię ją dopiero za jakieś 2-3 tygodnie.Szukamy transportu, jak znajdzie się na czwartek, to obiecuję zadzwonić do schroniska i wypłakać odbiór w czwartek a nie w piątek.
  10. psa odbieramy w piątek i wieziemy do kliniku w orzeszu-rozmawiałam z panem doktorem :) trzeba naszykować posłanie, miski, wodę, zabawki jakieś.Doba kosztuje 30 zł + leki.Pan doktor powiedział, że co do karmy to musi najpierw ocenić zdrowie psiaka, wtedy zdecyduje jaką karmę podawać.Co robimy ze zbiórką kasy?
  11. piękna jest :) Rozmawiałam z kolegą, tak jak obiecałam, ale oczekują dzidziusia, który narodzi się w wakacje i wiedzą, że z czasem kiepsko będzie.
  12. Moniko, w taki razie porozmawiam z kolegą.On mieszka w Katowicach i wiem, że byłby dobrym potencjalnym właścicielem Tosi.To dobry chłopak.Dam znać, ponieważ nie gwarantuję, że od ostatniej rozmowy nie zaodoptował jakiejś biduli.
  13. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to nie wiedziałam, alem głupia hihihi, przecież patrząc w te oczęta można było się domyślić! :megagrin: :megagrin:
  14. nie wytrzymiem zaraz :turn-l: ale śliczności :Rose: Moniko, czy szukasz dla Tosi domu czy zostaje u Was na wieki?Bo wiem, że kolega włoch był zainteresowany przygarnięciem jakiejś bidy bokserowatej, ale dawno z nim rozmawiałam na ten temat, więc póki co to pytam Ciebie.
  15. wysterylizujcie ją przed wydaniem.... dajcie numer konta czy cuś, jestem za składką i sterylizacją, tymbardziej, że jest podejrzenie ropomacicza.
  16. no, spodobała mu się hihihi:evil_lol: bardzo się cieszę, że boksia jest w domu, bo strasznie mi wpadła w oko.Missieek, powiedz mi, moja droga, jak ty z finansami stoisz, bo przecież ta sunia wymaga pewnie sterylizacji! z uwagi na stan zapalny! Aha, chłop mi tyłek truje, że tam jest piękny, cudowny, śliczny, powabny i w ogóle szczeniak doga :roll: obiecał molestowanie kolegów z pracy o przygarnięcie psiaka, ale ja tak bym chciała po cichaczu zapytać czy ktoś z was jest z olkusza?może jest szansa na zrobienie fotek?
  17. muro padł net, więc chyba musimy zaczekać do poniedziałku :roll: sunia dostarczona tak jak pisałam wcześniej, muro mówi, że wszystkie psy i sunie lizały boksereczkę po "łonie", że tak się wyrażę, co oznacza pewnie jakiś stan zapalny :shake: :shake: :shake: czyli nie jest dobrze, nie jest dobrze i trzeba koniecznie udać się z niunią do weterynarza.Pewnie to ropomacicze ech......:shake: :shake:
  18. sunia już dowieziona na miejsce docelowe, wszystko poszło gładko, ładnie i powabnie :razz: Muro nasza kochana buzi Tobie wielkie :B-fly: :B-fly: :B-fly: muro jest w drodze do Sosnowca, jak dojedzie na miejsce to pewnie napisze cusik więcej ;)
  19. rozmawiałam z muro, sunia wyciągnięta, właśnie są w drodze do domu tymczasowego :razz:
  20. trzymcie kciuki :thumbs: :thumbs: :thumbs: są w drodze.... :mdleje:
  21. ja też się załamałam już , wczoraj tak pięknie to wszystko wyglądało, a dzisiaj wszyscy milczą :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
  22. coś wiadomo czy dalej cisza? kurde, czas leci, chętnych na transport mam i nie wiem czy odmawiać czy nie!:mad:
×
×
  • Create New...