Moja białolinda ma uczulenie na parę spraw, największe na "nie wolno" :evil_lol:
A tak serio, jak była mała to miała uczulenie na proszek do prania i komary.
Na jedzenie też musimy uważać, zadnych gwałtownych zmian.
Mimo to jest 42 kilogramową suką, potężną i wesołą. Teraz zaczynamy dietkę, bo zimowego tłuszczyku coraz wiecej a latka już nie te, trzeba dbać o siebie :loveu:
[IMG]http://img384.imageshack.us/img384/1299/hpim1946qb3.jpg[/IMG]