-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Dzieki Jaga dobijaj mnie,sama wiem,ze ostatnio mnie co raz wiecej :eviltong:ale dieta zdziala cuda:evil_lol: Kabelek prawdopodobnie zostal u Anity, bo aparat przywiozlam od niej:oops::shake:[/QUOTE] Chyba dieta Lednicka... "Maaaaaaax" i w góre i w dół i w góre i w dół... "Maaaaaax" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Kabeeeelkuuuu zjadź sieeee. Wspaniale, że pomimo przeszkód losowych się udało dojechać :) karusiap Ty to jednak jesteś prze... WIELKA ;) -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='FREJKA']nowy bazarek. zapraszam :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192034-gt-Apaszki-ciuszki-ksi%C4%85%C5%BCki-p%C5%82yty-torba-D-j-ska-bi%C5%BCu-na-Krak%C3%B3w-do-10.09.?p=15299650#post15299650[/URL][/QUOTE] FREJKA :Rose: Już wrzucam do pierwszych postów :) -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
No cóż... próbujemy jeszcze raz... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191989-SZKŁO-CERAMIKA-bibeloty-na-Kraków-do-27.09?p=15294431#post15294431[/URL] -
[quote name='filodendron']Jestem zaskoczona - w schronisku na Hali Lipowskiej nocowaliśmy z psem w minione wakacje. Zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło - zarówno w pokojach, jak i w sali jadalnej. Tuż obok jest schronisko na Rysiance - tam owszem, nie wpuszczali z psami, ale na Lipowskiej nie robili najmniejszych problemów. Czyżby zmieniła się ekipa?[/QUOTE] Nie mam pojęcia czy się zmieniła ekipa, byłam tam po raz pierwszy. Rozmawialiśmy z chłopcem w wieku ok 19 lat, który do Pani w kuchni (która robi fenomenalne pierogi ruskie) zwracał się per "babciu". Do Rysianki nie dotarliśmy, bo burza Nas przegoniła i zmusiła do odwrotu. Jak byliście to wisiała już na wejsciu tabliczka "Uprasza się o niewprowadzanie psów"?
-
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Prosze o trzymanie kciukow. W czwartek rano jedziemy do nowego domku do Bielska-Bialej....oby to bylo TO......[/QUOTE] Kurde chciałam napisać, że trzymam, że coś tam, ale nic nie pisze, bo zapesze i będzie dopiero... ale myśle o Was, a jutro będę myśleć szczególnie :) -
[quote name='AMIGA']Co szkodzi zadzwonić i zapytać. Musimy też przecież trochę zadbać o nasze kieszenie,bo przecież za dużo żadna z nas tam nie ma.[/QUOTE] Nie mamy z Karoliną NIC, a wręcz jesteśmy na minusie w kilku miejscach, jak tylko coś wpływa to zanosimy w zębach za lipiec do hotelu, a mamy teraz jeszcze kwestie zdrowotne Killera, nie mamy NIC, żeby dać temu Panu, jak ktoś założy to będziemy mieć kolejny dług. Dlatego prosimy o pomoc, czy ktoś mógłby przewieźć psiaki, bo nie możemy tego same nie dość, że logistycznie to jeszcze finansowo zorganizować. Troche cywilizacji i ludzi im nie zaszkodzi, a może przy okazji kilka zdjęć powstanie, będzie można więcej o nich powiedzieć, niż np. to że Szira to ta z ogonem. Jeżeli nadal ktoś z autem jest chętny do pomocy to zgodziły się (na jutro po hotelu): nieoceniona agamika i zdwrdwd (mimo że dla niej to całodzienna niemaj wyprawa, bo mieszka dalekooo a jeździ autobusami) pomóc w trzymaniu psiaków w aucie. Psiaków jest 4 więc najłatwiej by było na dwa auta.
-
Wiem, że to nie ma właściwie żadnego znaczenia, ale czy wiadomo jak Luk odszedł? Wspaniały, opanowany, cudowny pies... :shake::-(
-
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Kiepski stan wątroby może być powodowany tą włosogłówką, albo lekami? Czy tego nie wiadomo? Że też się takie cholerstwo przyplątało... -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='moana']Odkad Moria wyszczuplala ;) jestescie juz prawie identyczne! ;) Sie dobraly, hihih Beznadzieja z tymi antypsimi przepisami na szlaku... :([/QUOTE] Śmy się dobrałyśmy jak dwie połowy :) My wyglądowo, a Moria z moim TZ fatłajpowatością :) A ze szlakami trzeba pokombinować planując wyjścia i spanie w namiocie wchodzi w gre tylko w trakcie kilku miesięcy w roku, już zaczyna się robić zimno w nocy... tak to jest z tymi Naszymi piesami, z jednej strony czegoś się nie zobaczy a z drugiej strony odczuwanie swobody i przestrzeni z psem jest spotęgowane, ta ich beztroska, radość, spontaniczność się udziela i to jest fantastyczne. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jagienka replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Norek na ostatnim zdjęciu został chyba obfocony w momencie kiedy mu objawiłaś tą smutną prawdę o końcu wakacji... ech... -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']zazdroszcze chodzenia po gorach. :loveu::loveu: przeczytalam na gorskim watku, jak to nie wpuszczono was do schroniska na Lipowskiej w czasie burzy, bo pies. :angryy: kiedy u nas to sie zmieni, zastanawiam sie...[/QUOTE] Nigdy się nie zmieni, jest coraz gorzej w tej kwestii. Jeszcze kilka lat temu tabliczki "Zakaz wprowadzania psów" był ewenementem, a teraz jest niemal na każdym schronisku. Dziwi mnie to ogromnie, bo muszę przyznać, że zawsze na szlaku spotykamy się z bardzo otwartym podejściem górołazów, nie mówiąc o tym, że ludzie, których spotykamy mają psy albo na smyczy, albo pies jest bardzo posłuszny. Na Hali Lipowskiej nawet obiad jedliśmy na zewnątrz pod parasolem zalewani z każdej strony... cyrk na kółkach normalnie. Siedzieliśmy tam ok 2 godz a i tak musieliśmy wracać w czasie burzy, bo nie było widać końca. Moria na szczęście na pioruny nie zwraca uwagi, ale deszcz ją potwornie wnerwiał, tak zdenerwowanego i oburzonego mojego psa jeszcze nie widziałam, ale dzielna była :loveu: Dzień wcześniej (zdjęcie z tego dnia) pogoda była przepiękna, noc była bezchmurna, ale wietrzna i tutaj Moria przeszła samą siebie. Na granatowym namiocie, mamy biały napis firmy. W nocy faktycznie wyróżniał się na tle wszechogarniającej Nas ciemności i strasznie deprymował mojego czujnego psa. Kolacja na zewnątrz, mój salonowy pies uwalony spał na karimacie, za każdym razem kiedy podnosiła swój rozespany wzrok zauważała tenże napis... stawiała wielkie ucho-radary, wbijała skoncentrowany wzrok w białe cóś, marszczyła w skupieniu czoło i wyciągała łabędzią szyję... powoli się podnosiła, węsząc niepewnie i bacznie oberwując to cóś... podchodziła pod namiot... i wracała do Nas... i tak ZA KAŻDYM razem... potem już szła tylko połowę dystansu i wracała zawstydzona, że znowu dała się nabrać :evil_lol::loveu: Ubaw mieliśmy ogromny. Acha i co jeszcze w niej uwielbiam... Moria nie rozumie, że wejście do namiotu jest tylko z jednej strony otwarte i jak chce wrócić do środka to musi trafić w odpowiedni bok namiotu. Wszystkie boki jej się jawią jako identyczne i rano jak wypuszczamy psa na siku na zewnątrz to gdy wraca to wbija jak taran łeb w którąkolwiek ścianę namiotu i napiera czekając aż się rozchylą poły wejścia :evil_lol: Mója ukochana górzystka :loveu: -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]moana[/B] :Rose: [B]35 zł od Jagienki[/B] z bazarku Frejki -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pozdrawiamy :) [IMG]http://i33.tinypic.com/mhd5ah.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]72,50 od Frejki [/B]z jej bazarku :loveu::loveu::loveu: Frejka zaszalała w tym miesiącu i jest Naszym jedynym darczyńcą :loveu:. Bardzo dziękujemy!!! :Rose: -
No pięknie, teraz to już normalnie chyle czoła :) Tina, a powiedz mi jak wchodziłyście na Babią, od słowackiej strony? Bo przecież u Nas przez PN się nie da, czy po prostu budki były nieczynne i przemknęłyście?
- 1176 replies
-
Rewelacyjne zdjęcia! Wy jesteście rewelacyjni! Zazdroszczę TZta, który daje się namówić na wyjścia o tych godzinach, mojego nie udaje mi się nawet wywlec z namiotu rano, żeby zobaczył jakie góry są piękne o świcie.
- 1176 replies
-
Ostatnio byłam w Beskidzie Żywieckim, na Hali Lipowskiej w schronisku, zakaz wprowadzania psów. Była potworna burza a my musieliśmy siedzieć na schodach przed budynkiem :shake: