Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Jaka śmieszna :loveu: Ja bym się jednak bała, że mnie uchapie, mam jak fochistka, boje się gryzoni... tak od wielkości fredki juz przestaje, chociaż nie... fretki też mnie napawaja strachem i właściwie kotów też się boje :cool1:
  2. Aga trzymamy kciuki i wszyscy się bardzo martwimy o Kasanowę...
  3. [quote name='Perfi']potrzebna pomoc w transporcie dobermana Arta z hotelu do "kundla" w piatek!!![/quote] my pojedziemy [quote name='Faro']Koce i kołdry - nieustająco, pilnie potrzebne !!!! Przywoźcie każdą ilość - nic się nie zmarnuje !!!!![/quote] przywioze co mam
  4. [quote name='karusiap']a co sie stalo?miala mordusia szanse na dom??[/quote] miała... była juz w nowym domu, właściwie jest, ale jutro pan Tomek ją bierze do hotelu spowrotem :-( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27876&goto=newpost"][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27876&goto=newpost[/COLOR][/URL]
  5. [quote name='moana']Ależ Pani spostrzegawcza! :shiny: A jaka szybka reakcja na posta.... :cool3:[/quote] Toż przecież pisałam, że zdjęcia Rudka szczęśliwego to dla mnie narkotyk, a cioteczka mi je tak dawkuje, że... :cool1:
  6. ...a w tle róża pustyni... jakie to romantyczne... ech :lol!:
  7. [quote name='kiwi']zaraz jade do hotelu ze znalezionym pieskiem :mdleje: - kto musi jechac do tej wieliczki?? aktualne???[/quote] Morda spowrotem do hotelu... :-(
  8. [quote name='karusiap']nie ma za co....z czasem u mnie kruchutko ale przeciez dla psinki zawsze sie znajdzie:)[/quote] tym bardziej, że to po sąsiedzku... okolice kościoła Dobrego Pasterza...
  9. Mam nadzieje, że w weekend będzie miała zdjęcia na zewnątrz, na zielonej trawce...
  10. [quote name='moana']Widzisz Jagienka, trzeba wszystkich prześwietlać lepiej! No i żadnych wegetarian!! :diabloti:[/quote] [quote name='black_sheep']No! Kto wydał Rudka tej nieodpowiedzialnej osobie;P:);)[/quote] Aleście są :obrazic: To moja pierwsza adopcja była, kontrola pierwsza... :eviltong:
  11. [quote name='Trop']a twierdził, że nie lubi takich jak ona owłosionych :lol:[/quote] Podobało mu się w MOrdzie to, że ma swoje zdanie :diabloti:
  12. [quote name='Perfi']potrzebna pomoc w transporcie dobermana Arta z hotelu do "kundla" w piatek!!![/quote] Mój TZ najprawdopodobniej przyjeżdża w ten weekend z Niemiec to może się zaangażuje :evil_lol: Zapytam i wieczorem dam odpowiedź... Przy okazji jeszcze kołdry i koce podrzucimy jeżeli Amicusy jeszcze potrzebują (Nasze i od elik).
  13. Jasne, że chłopak rośnie jak na drożdżach!!! Przy takiej opiece :iloveyou:
  14. Postaram się o spacerek ze ślicznotą za tydzień... Zobaczymy jaką ma opinię w schronisku a na jaką zasługuje.
  15. Jakoś mi napięcie nie spadło... Trzymam dalej - za powodzenie :drinking: jak powiedziałam mojemu TZ, że Morda ma szanse na domek to zapytał: "Moja Morda??" :lol:
  16. Camara to taki trochę chwyt reklamowy. Jakbym napisała duży, biały kundel to pewnie zainteresowanie byłoby marne. To cudo ma tyle wsólnego z podhalanem, co Elik miał z labradorem... :roll:
  17. No to kiedy jegomościa czeka koszrowanko?? :cool3:
  18. :-( :-( babunia, Faro jesteś dla nich taka dobra!!!! Czy sprawa tych uszu jest dla niej bolesna?? Skoro ona tak to cierpliwie znosi?? Bo inaczej to chyba anioł nie pies. Może nie przyzwyczajona do zabawek, może nigdy nie miała... A powiększony srom, to faktycznie sprawa bliskiej cieczki?? Czy nie wiadomo...
  19. Nie widziałam jego pupala bo stał do nas cały czas przodem, nie odchodził od krat :shake: Dowiemy się więcej...
  20. kiwi, tak to jest z poczatkującymi :roll: Perfi będzie w pon w schronie z black_sheep i pod karą śmierci błagałam, żeby się dowiedziała czego może, a ona dużo może... :diabloti:
  21. Nie wyśpie się dzisiaj. Trop!! Pozytywne myślenie :modla:
  22. Kurde ja myślałam, że w dobre ręce go oddałam a tutaj Rudeczka trawą karmią...:lying: :eviltong: Żeby tylko trawą, pyszną, zieloną, soczytą a tu kapustą bladą jakąś taką... ;) Rudek się do swojego autorytetu chce upodobnic :cool3:
  23. [quote name='Zwierzak6']A ja idę jutro wreszcie do Azylu... może się jakoś wygrzebie z dołka emocjonalnego choć coś czuje, że wpadnę głębiej:shake::shake:[/quote] Zwierzak!! Jakbys była dzisiaj to byśmy się poznały :roll: Będziesz za tydzień też w niedziele?? :razz: Chciałam dzisiaj pewnemu panu Teosia zaproponowac, ale nie podobały mu się zmiany na boku i wiek....
  24. dorosły dobek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2423806#post2423806[/URL] podchalano-goldenka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2423897#post2423897[/URL]
  25. Pomocy!!! Wyciągnęłyśmy ze schroniska psa, który już jest u schyłku swojego życia, który jest zamknięty na świat!! On w schronisku nie miał żadnych szans!! To było dla niego dożywocie!! Jego historia zaczęła się trzy lata temu. Nie wiemy nic o wcześniejszym życiu tego 10-letniego psa. Po interwencji kTOZu trafił do schroniska i tutaj zaczął się jego dramat.. Borys jest psem stonowanym, spokojnym i nieco ciapowatym. Te cechy w schronisku to dla psa wyrok, przed śmiercią uratowały go jego gabaryty. Od początku miał kłopoty z chodzeniem, badanie RTG wykazało zwyrodnienie kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. Nie miał jak uciekać, nie miał gdzie uciekać. Ciężko pogryziony trafił do szpitala schroniskowego. Pracownicy walczyli o niego i udało się. Borys został wykastrowany, i przeniesiony do boksu z sukami.... z mniejszymi sukami. Tutaj mógł odetchnąć... tak się wydawało, odetchnął od pogryzień, ale nadal był zdominowany. Leżał całe dnie w części wewnętrznej na palecie, nie podnosząc łba... leżał tak 3 lata. Wychodził tylko obszczekac przechodzących i wracał na palete... Patrząc na tego psa myślałam... tak wygląda pies, który stracił już wszytsko, nie ma w sobie iskry wiary... jest mu już wszytsko obojetne.... TAK WYGLĄDA ŚMIERĆ NADZIEJI!! Nigdy się nie najadał... do miski się nie spieszył, pracownicy dostawiali mu zawsze miskę jedzenia, ale zanim zdążył powolutku (taka ma naturę) cos podjeść, miska znowu była pusta. Borys nie umiał okazywać uczuć, był uparty i bał się panicznie wszelkich zmian. Udało nam się jednak przetransportować do hotelu dla zwierząt, gdzie ma spokój, jedzenie tylko dla siebie, i spacery dwa razy dziennie, co dla jego mięśni jest KONIECZNE!!! Jest tutaj dopiero od kilku dni, a już widać postępy. Nieśmiało jego ogonek zaczyna się ruszać, zaczął wstawać i ma duży apetyt. Na razie nie bardzo rozumie dlaczego chcemy go głaskać... czułości w swoim życiu jeszcze nie zaznał. Smycz to tez przedziwny wynalazek... Będziemy o niego walczyć, będziemy go od nowa uczyć zaufania do ludzi. Chętnie przyjmiemy wszelkiego rodzaju pomoc!!! Będziemy wdzięczne za wszelką pomoc finansową, Borys wymaga pomocy weterynaryjnej: Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA NIP 7412025929 KRS 0000264523 nr konta dla przelewów z zagranicy INGBPLPW78213000042001038801430001 opłata za przewalutowanie 40zl :/ z podpisem: "Borys krk" BAZARKI DLA BORYSKA: Misie... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60341 Lniane torby ręcznie malowane... http://www.dogomania.pl/forum/showth...76#post4867276 Borys jeszcze w schronisku: Borys w hotelu: strona 19, 21 dalsze zdjęcia Borys na innych forach: Forum Owczarków Podhalańskich: http://www.podhalan.fora.pl/viewtopic.php?t=406&sid=b9326872c13ea76f98d5323d4f832621 Na Pomoc Goldenowm: http://www.pomocgoldenom.fora.pl/viewtopic.php?t=101
×
×
  • Create New...