Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Zdjęcia Asty... sunia jest naprawde urocza, byłam zaskoczona ogonem w ciągłym ruchu :evil_lol: Już po kąpieli rzecz jasna :loveu: W salonie... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img485.imageshack.us/img485/4015/1ug7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6770/4rj6.jpg[/IMG][/URL] ...i w sypialni :diabloti: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9475/2jh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4571/3ai6.jpg[/IMG][/URL] :loveu: tak ma dobrze :loveu:
  2. O ten kradziej jeden :evil_lol: uściski dla całej rodziny i Atosika (chociaz on to pewnie ma tyle uścisków, że nie straczy czasu na dodatkowe ;) )
  3. Czyli mam rozumieć, że sunia nie była wcale u weta i nie ma książeczki... My pójdziemy w pt najprawdopodobniej i nie wiem czy mamy zaczynać od podstaw: odrobaczanie, szczepienia itd??
  4. i jak?? rozdzwonił się?? :roll:
  5. Tzn on ma tę nogę podkurczoną bardziej a nie źle zrośnietą... Jakby skurcz jakiś trwały :oops:
  6. Aga masz racje, ale Leda (ON młoda bez oczka), Joka i Perełka (starsze sunie), Gucio (amstaff, który wrócił do schronu), Sławka (przerazona młodziutka sunia), Car(zamkniety z kotami), Elik te teraz pamiętam, to psiaki które miały wątki i poszły do domów nie same z siebie, tylko albo z dogo, albo jak byłysmy w schronie to zwracałyśmy na nie uwagę ludziom, przez maile, telefony. My naprawde nie siedzimy tylko przed kompem i nie zakładamy entuzjastycznie nowych wąków. Ja wiem, że tego się namnożyło, ale jak jestem czasami w schronie to po prostu nie umiem takiemu psu odmówić szansy. Część wątków zakładamy też na prośbę. Ale rozumiem... masz racje. W tą niedzielę wyprowadzę A1 z Foksią i do koopek, żeby już nie poznać żadnego psiura. :eviltong:
  7. :crazyeye: kiwi w mojej wypowiedzi nie ma cienia ironi!!! Ja rozumiem, że jest mnóstwo biednych psiaków i nie kwestionuje tego w żadnen sposób. I naprawde uważam, że powienien jechać najbiedniejszy. Anka może mieć sunię do świąt czyli trzy tygodnie, a potem może wrócić do Rzeszowa. Ma alternatywę. Nie mam w zwyczaju pisać ironicznych postów w takich kwestach i wchodzic w czyjeś kompetencje... :shake:
  8. Drwal do innych psów jest ok.... Ugryźć mógł z wielu powodów. A to oko black_sheep przypatrz się jak będziesz, naprawde jest takie... wybałuszone i zamglone to swoja drogą... zdjęcia tego nie oddają.
  9. [quote name='kiwi']jagienka, nie wiadomo ile miejsc dostaniemy, w kolejce czekaja szczeniaki i diana... a co jak dostaniemy przez nastepne dwa programy 1 miejsce?[/quote] no nic, pierwszeństwo mają najbiedniejsze...
  10. Morgan - Anka nie jest nierozgarnietą osobą, więc nie podejrzewam jej o nagłe zmiany zdania i chęć pozbycia się suni z byle powodu. bonika - mieszkam niedaleko Anki, więc będe miała na wszytsko baczenie, jutro będę przy przekazywaniu suni oczywiście i wszystko Ani wytłumacze. Ona ma psa ale w domu rodzinnym, w którym nie mieszka, więc psy nie są dla niej totalnie obce. Będę kiwi na kolanach błagać o miejsce w kundu, Ankę juz ostrzegłam, że może się stać gwiazdą TV kraków ;) , a o telefon na allegro zapytam ale to już jutro.
  11. tylko błagam ustalcie coś konkretnego, żeby ta dziewczyna wiedziała na czym stoi...
  12. [quote name='moana']Hihih, nic bardziej mylnego... Dywan, choć często czyszczony i odkurzany, zamiast pierwotnego koloru ecru, przybrał barwę szaro-rudą, w ciapki .... :shake::p:cool3: Ale nie mam w zwyczaju przejmować się pierdołami. :cool3: :oops: [SIZE=2]A Rudek dziś biegał po Ojcowskim Parku Narodowym! [/SIZE]:cool3:[/quote] O jaaa o ma lepiej niż ja... ja dawno nie biegałam po Ojcowie :cool1: a jak dywan w normie to wszystko w normie, bo juz miałam wizje Rudka w szafie wyciaganego tylko do robienia zdjęć na wiecznie ecru dywanie :eviltong:
  13. Rudek moany tez tak jeździł z domu do domu co dwa tygodnie zmieniał... Ale w końcu trafił na cudowny dom!!!! I moana wynagradza mu każdą złą chwilę codziennie. Też był zgarniety z ulicy w złym stanie (zagłodzony).
  14. Ania do której Asta jechałaby we wtorek mieszka sama, nie ma zwierzaków żadnych i sunia miałaby u niej spokój, ale faktem jest to, że Anka nie jest z Krakowa i na świeta napewno jedzie do domu, może do kundla miałaby szanse jechać sunia??
  15. Cytuje: "ojejku to szukajcie jej domku a ja sie nia zaopiekuje, zwlaszcza ze jest taka mało klopotliwa"
  16. Asta może jechać do mojej koleżanki we wtorek wieczorem. Jest mozliwość sugarr, żeby ja podwieźć do niej??
  17. Asior znajdziemy Ci coś innego... duuuużo jest do wyprowadzania, ech. A Anashar naprawde się zakochał, więc nie wiem czy Ci daruje...
  18. Na zdjęciach z budynku na nóżce widać miejsce gdzie jest ten gwóźdź wsadzony, widać, że go ta noga boli... Doprosilismy sie tylko o dezynfekcje :shake: On sobie nie radzi na trzech nogach, zawiewa go, często się przewraca, w boksie jak się na niego którys psiak rzuca o wiele mniejszy od niego, Pompon od razu ląduje na ziemi :-( zapytałam pani wet czy jakby poszedł do domu to czy wtedy taka operacja mogłaby się udać... chyba poczuła się urażona :ices_bla: i zaprzeczyła... :cool1:
  19. [quote name='bonika'] Jagienko pisz co i jak z koleżanką. [/quote] Narazie poszła na basen, po 22 mi napisze... Ale ona taka azwierzeca jest w sumie... no zobaczymy. Ma mieszkanie, mieszka sama, ma dobre serce...
  20. Brawo cioteczki za świetną akcję!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi:
  21. Ponpon w typie owczarka szetlandzkiego [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2544922#post2544922[/URL] Haris ON długowłosy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2544925#post2544925[/URL]
  22. Pompon ( w bazie schroniska wpisany jako Ponpon :evil_lol: ) jest rezydentem boksu A1. Ma 8 lat i do schroniska trafił z ulicy, błąkał się i "dobrzy" ludzie zadzwonili do schroniska. Ma łapkę źle zrośnietą i w schronisku powiedzieli, że nie do operacji, narazie ma tam gwóźdź (widać na zdjęciach jak mu się sączy z tego miejsca) a potem czeka go amputacja łapy :-( . Jest bardzo łagonym psem, co tydzień go wyczesuje a on co tydzień serwuje mi dawkę cierpliwości, pokory i oddania. Gdy przestaję czesać przypomina się łapą, wystarczy, że ktoś koło niego kucnie Pompon od razu go "paca" łapą i domaga się pieszczot. Łapie za serce wszystkich, tylko nikt mu domu do tej pory nie dał... :shake: Zdjęcia sprzed kilku miesięcy: Zdjęcia z dzisiaj:
  23. Czy ona jest kłopotliwa?? W sensie czy może zostawać sama w domu?? czy się załatwia w domu?? I ile razy dziennie trzeba wychodzić?? (Bo np. z moją psicą co 4 godz, dlatego pytam). Namawiam koleżanke na tymczas do świąt, tylko ona nie ma pojęcia o psach... I mnie zabiła takimi pytaniami. Acha i ile waży??
  24. Toporek rozrabia, podgryza dziadki w tyłki, a szczególnie jednego, nie wiem dlaczego akurat pod ogonem... :cool1:
×
×
  • Create New...