Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Ja w pierwszym poście napisałam, że kilkuletni, wię pewnie ma ok 4 lata... ale ciążko mi jest ocenić w niedziele zapytam. Te wyżej przytoczone posty chciałam przypomnieć. Kierownik się zgodził na konsulatce poza schroniskiem w końcu przecież, wprawdzie słownie,a nie na piśmie, ale sądze, że mu się nie odmieni. Więc na konsultacje można pojechać. Tylko transport potrzebny i zapowiedziana wizyta. Najgorsze jest to, że nie ma specjalisty w Krakowie, od tych spraw, więc też każdy lekarz będzie zapewne gdybać, a operacji (która nie powiodła się już 4 razy) się nie podejmie.
  2. Nie sądze, żeby się na takie coś zgodzili... bo: "dlaczego faworyzować jednego psa??" Nawet nie wiem czy tak łatwo będzie się z nim spotkać bez krat... :shake: Co do wieku to nie wiem... a z charakteru, ciężko ocenić, jak podchodze to raz szczeka i zwiewa, a raz wyciąga łapy przez kraty, prosi o pieszczoty i się łasi..
  3. Gadałam dzisiaj z panią wet i wytłumaczyła mi, że z tym zachyłkiem to nie jest taki dramat, że cały czas psu cieknie. Psu nie cieknie, psu trzeba pomóc się wypróżnić, co dwa dni mu się usówa koopę z zachyłku, albo cos dociska jak się załatwia (oczywiście zależy to od stadium). Sądze, że Berosowi się leje, bo tak go karmią żaby miał biegunkę, bo wtedy samo się wypróżnia (ciężko napisać, że sam) i nie trzeba przy nim nic robić. I teraz się wyjaśniło dlaczego on jest tak przeraźliwie chudy, bo skoro dostaje takie jedzenie, to ono przez niego przelatuje i nie zdąży się nic wchłonąć, żadne sub. odzywcze, witaminy czy co to sie tam wchłania w tych jelitach. Jemu potrzeba specjalistycznej karmy, po której koopa jest na tyle twarda, że sama nie wycieka i na tyle miękka, żeby dało się ją usunąć (wycisnąć). Operacje często się nie powodzą, ale jest to choroba, z którą da się życ i pies może żyć nie paskudząc wokół siebie. Są przypadki, że po psie nie widać, a są że się robi gula (jak u Berosa).
  4. [quote name='karusiap']dzis zlozylam formularz w TOZie...identyfikator do odebrania za tydzien:multi:[/quote] :crazyeye: działasz jak błyskawica :evil_lol:
  5. Z tego co wiem, Berosa oddali właściciele, ponieważ przeprowadzili dwie operacje i nie odniosły one skutku, a oni nie mieli warunków żeby go trzymać a takim stanie. Schronisko we własnym zakresie zrobiło kolejne dwie i częściowo sie udało, ale nie na tyle żeby powiedzić, że jest OK. Gdzieś w wątku są informacje podane przez samego kierownika, Perfi je przekazała.
  6. [quote name='mar.gajko']Wczoraj dostałam bardzo miła kartkę od Asi i Pawła z Anglii; bardzo serdecznie proszą o przekazanie wam, a zwłaszcza AdzeG, Kiwi i Jagience; ale też pozostałym krakusom, najlepszych zyczeń na nowy rok i wyrazy tęsknoty za wami!!!![/quote] Dziękujemy bardzo :loveu:
  7. [quote name='Magdina']juz go daje do autogiełdy i do MOJ PIES w ogloszeniach drobnych[/quote] Magdina dziękujemy :loveu: :Rose:
  8. [quote name='moana']... a może to ostatni dom i wcale nie tymczasowy...:razz: :roll:[/quote] [quote name='moana']:oops: :oops:[/quote] :roflt: :roflt: :roflt: co się wstydzisz?? dobrze, dobrze, przez pół wątku sugerowały to cioteczki siwusze... teraz kolej na Morgan :cool3: I czekamy na relacje z niecierpliwością!!!! Czy Asta Cie poznała i czy wiesz, że rodzynki w nadmiarze psu szkodzą?? :razz:
  9. [quote name='Asior']Perfiii o której zazwyczaj wracacie ze schonu?? (bo ja nie będe mogła być dłużej niż do 14 bo młody mój będzie od ok 13 sam w domu musiał zostać...[/quote] o 14 musimy wyjść już nawet ok 13 sie zbieramy, bo potem jest karmienie...
  10. [quote name='elik'] Tylko, że już nie pierwszy raz proponuję pomoc i.... :shake:[/quote] elik nie gadaj, bo na Twoich bajerkach pieski w hoteliku doopki grzeją, a o wymiary bud nie możemy się doprosić :cool1:
  11. :splat: Zapomniałam, że Czarus i Romuś będą mięli rodzeństwo :eviltong: Ja jestem z cesarki, podobno ładniejsze dzieci się rodzą ;) Morgan... ale atmosferę napięcia wprowadzasz, juz mi się zaczeła udzielać...
  12. Ale nowiny!!! :crazyeye: Cytat: "Nie, nie da się jej uratować, nigdzie, poza schroniskiem też nie, nie ma szansy" :angryy: :angryy: :angryy:
  13. [quote name='moana']Łeee, a co tak Jagienka Moriowy wątek zaniedbuje.... Zdjęć nie ma, wieści świeżych też.... Niełaaaadnie :eviltong: :lol:[/quote] Jak znajde chwile dłuższą to wkleje zdjęcia, bo wreszcie zapanowałam nad tandemem komputer - aparat :cool3:
  14. To dobrze, że już lepiej. Malamutki :shake: Dziadeczki cudowne...Szkoda, że z panią Agnieszką nie wyszło, adoptowała Harisa.
  15. [quote name='Anashar']I dziękuje, że daiście mu tak wspniały dom :) :B-fly:[/quote] Anashar ten emotikon wyraża jakbyś to TY był dumny i dziekował za pochwały i gratulacje :eviltong: Chociaż w sumie... to Ty wypatrzyłeś Hariska :loveu:
  16. [quote name='black_sheep']No była była:) Świnki też były, ale jedna zboczona, a druga z chorobą skóry (moja by się mogła zarazić:() Albo to była jedna i ta sama...[/quote] Czym się objawia zboczeństwo i świnek morskich?? :-?
  17. [quote name='Morgan:-)']Na tymczasie - żeby nikogo w błąd nie wprowadzić :p[/quote] Nie ustaniemy, cioteczki z Krakowa mysla intensywnie... Telefony jak będą na sunie, to Asta zapewne zostanie podsunięta. Ale póki co... :shake: Morgan :loveu: Asta będzie bezpieczna :multi: btw Agnieszka Małek coś się ostatnio rzadziej udziela na krakowskich wątkach... pozdrawiamy :razz:
  18. [quote name='Magdina']ok, a musze podawac numer boksu?nie wystarczy Puszek?chyba ta wolontariuszka bedzie wiedziec o kogo chodzi[/quote] Ale Foksia podała również nr do schronu, jakby ktoś nie chciał przez wolontariuszkę, tylko bezpośrednio do schroniska to bezpieczniej jest podać.
  19. [quote name='black_sheep']No śliczna, taka dostojna:) Tylko jakieś huherko z niej straszne:)[/quote] black_sheep ona jest taka jak być powinna, to Denis jest grubas :eviltong:
  20. O jejku jak tu pieknie :loveu: Pompon jak się cioteczki Tobą pięknie zajęły :iloveyou:
  21. 28 stycznia miną 3 lata od kiedy Podhalan trafił do schroniska :-(
  22. Foksia się dodzwoniła :loveu: . Toporek był przestraszony tylko przez jeden dzień, teraz jest cudownym radosnym psiakiem. Od razu wiedział gdzie jest jego łóżeczko, co nie przeszkodziło ładować się do łóżka właścicieli. Pani wie o dogo, znalazła wątek i za tydzień będa już wiadomości bezpośrednio ze źródła i nawet zdjęcia są obiecane :loveu: .
  23. Poza tym Morgan już zna... zatacza koło: Pan Adam - Morgan - sugarr - siwucha - Pan Adam - Morgan... i mam nadzieje, że kolejna przystań to już będzie docelowy dom. :shake:
  24. Jakie cudowne informacje :loveu: Aga wykonałaś kawał dobrej roboty!!!! Gratuluje :iloveyou: Chłopak by zmarniał w schronisku, jeszcze z tą łapką złamaną :-(
  25. Dziadeczek mój kochany :placz: Mam nadzieje, że Was będzie dużo za tydzień i będę mogła go wyprzytulać. :oops:
×
×
  • Create New...