Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Właśnie znalazłam ukrytą przez mojego TZ niespodzianke w moim pokoju 20 euro z adnotacją "Na Psiaka, który cierpi!". :loveu: Oczywiście pieniążki pójdą na Berosa.
  2. No już niedługo będzie trzeba zaplanować w wydatkach nowe łóżko dla Borysa :cool3: No chyba, że oddacie mu swoje :evil_lol: :eviltong:
  3. Morgan może w Tarnowie trzeba plakaty porozwieszać, do gazety regionalnej. Zawsze najlepiej szukać tam gdzie psiak jest, żeby mógł poznać potencjalnego właściecia bez konieczności kolejnego wozenia...
  4. daga no przecież to cudnie i jasne, że skorzystamy z pomocy, tylko Perfi musi sobie poradzić z wyedytowaniem aukcji, żeby móc zamieścic takie info i odpowiednie dane etc.
  5. ale faktycznie możeby banner w wersji mówiącej o potrzebie finansowej :oops:
  6. wersja kiwi jest popularniejsza, więc ja dla biorę Anashara coby było różnorodnie :lol: i biore bez pytania :diabloti:
  7. banerek robiła kiwi, są dwie wersje bo jeszcze jest wersja Anashara :cool3:
  8. to jest dokładnie ta karma drukarke kolorową ma sugarr, moana, paulus, może Foksia w pracy bedzie miała możliwośc, jak ich nie zawalimy liczbą to napewno pomogą cioteczki jesteście boskie :loveu: ja dopiero w czwartek wygospodaruje czasu więcej żeby zrobić cos konstruktywnego :cool1:
  9. [quote name='moana']"Nie lubię poniedziałku" ... no taak, Anashar z tego samego, co Jagienka pokolenia ;):eviltong:... Ale tego to my nie oglądamy bo mamy uczulenie (no dobra, nie zwalam na Rudka, to ja mam) na Łazukę :diabloti:.[/quote] nie to samo nie to samo :mad: on to niżej... ja nie przekręciłabym tytułu :lol:
  10. NO jasne, że szcześcia i wzruszenia... :loveu:
  11. Będę dzisiaj rozmawiać z kierownikiem to zapytam jak to było z Baronem. Powiem szczerze, że nie bez kozery trafiliśmy akurat do Myślenic. Bo jakoś żaden wet nie podał nazwiska znawcy odbytów w krakowe. Moja wet powiedziała, że w Krakowie takich specjalistów nie ma, że są przy uczelniach weterynaryjnych. To nie jest zabieg aż tak skomplikowany, żeby się go inny wet nie podjął, ale jest na tyle skomplikowany, że podjęto się go już 4 razy i to źle!!!! 4 operacje to jest dużo, a dr Niedzielski powiedzial Nam wprost "to było robione po kawałku, a to trzeba zrobić na raz cały "uśmiech" " Uważam, że najlepiej żeby psem po operacje zajął sie lakarz, który tę operację przeprowadzał, bo on wie co sie tam dzieje, wie jak reagować na wszytsko, ja przepraszam nie chce urazić weterynarzy, ale ten zabieg łatwo jest spieprzyć, tak jak kiwi pisała to jest delikatna i gó...na okolica. Ten lekarz, się zdziwił jak zapytałysmy czy ta operacja może się zakończyc powodzeniem, wydawał się być o tym przekonany... Powiedzieli, że współpracują z dwoma fundacjami m.in. z Amicus, ale oni mają inne pojęcie o fundacjach, im się wydaje, że dla fundacji koszt takiego zabiegu to drobnostka :shake:
  12. Morgan nie czuj się ;) . Powiem szczerze, że naprawde w sprawie Asty zostało duuużo zrobione. Ja juz nie mam pomysłów pozostaje tylko przedłużać aukcje, ogłoszenia etc. Cały czas mam oczy otwarte i rozglądam się za domem bez zwierzów, ale najczęściej psiak po którego ludzie dzwonią ma być kolejnym w domu. :shake:
  13. Jaki szczęśliwy facecik poważny, a ja jeszcze pamietam jak mi palce podgryzał w samochodzie :loveu:
  14. Dzisiejsze zdjęcia Berosa: Wyobraźcie sobie, że to jest pupa juz po wypłynięciu z niej jakiegoś kilograma koopy :shake:
  15. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: niewiarygodne!!!!!! Agnieszko :iloveyou: kiwi, koordynatorko:Rose:
  16. Rozliczenie, na szybko naskrobane przez lekarza: szpital 21 dni*40 = 840 zł karma 231 zł zabieg 600 zł (nie moge odczytać, ale chyba chodzi o miane opatrunków) do 200 leczenie i badania +- 500 i jak będzie stwierdzona prostata to dodatkowe 600 zł tylko to jest wszystko plus minus, z 3000 może się nawet zrobić 3500...
  17. Z innych wątków się dowiadujemy o szczęściu maleństwa :loveu: JoSi jestes niesamowita :loveu:
  18. Powiemy, że oprócz Nas jest cała wataha dogomaniaków jest z Nami myślami...;) Mam nadzieje, że lekarz będzie konkretny i szczery, że będzie się dało z Nim pogadać, bo różni są ludzie :cool1:
  19. :multi: :multi: :multi: :multi: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :cunao: Hura hura... Agnieszko czekamy na relacje!!!!
  20. Gadałam z kierownikiem. Oczekują Nas między 15 a 16. Weterynarz przygotuje historie choroby. Zapytałam czy jak przeprowadzimy operacje i Beros będzie w klinice aż to zagojenia się rany to czy może wrócić do schronu i czekać na dom.... MOŻE!!!!!! To już teraz zgłupiałam. I chyba operacja będzie uzalezniona od jej ceny. A opłata za dzień 40 zł, to pewnie bez leków, opatrunków, opieki itd :shake:
  21. Asta juz była "ratlerkiem", "amstafem"... a kto w niej dostrzerze wreszcie to co powinien??
  22. [quote name='moana']... to mówiłem ja, Jarząbek Wacław :grin::grin::grin:[/quote] :megagrin: :megagrin: :megagrin: jakimi filmami Rudka raczysz... :cool3: ładnie sobie tam poczynacie widze, pałąszując sałate :eviltong:
  23. nie musi być ładna, musi być skuteczna :loveu:
  24. Sobota już jutro, ale jak sie będą godziny dłużyć... o ho ho... :eviltong: super wieści!!! :loveu:
  25. również nie mam konta na allegro :oops: Do schronu wrócic nie może, a my nie możemy zostać z psem bez możliwości umieszczenia go po operacji w bezpiecznym miejscu, wydobrzeje w klinice i co dalej?? Poza tym na operacje Nas nie stać :shake: To nie jest byle jaka operacja, to jest złożona operacja ja nawet nie chce myśleć o sumie jaką Nam krzykną, a nie sądze, żeby w tej klinice ktoś sie oglądał na bezdomność Berosa :-( Zobaczymy... wszystko się jutro wyjasni... i mam nadzieje, że konsutacje nie podrożały bardziej niż o 100% ;)
×
×
  • Create New...