-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Jagienka replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Państwo bardzo fajni... ja trochę zdrętwiałam jak mówil, ze ich poprzedni pies miał dzieci, ale są wspaniale nastawinie na kastrację, więc odetchnełam z ulgą. Panu Tomkowi w czasie Naszego pobytu udało się nauczyć Odiego brać smakołyki z ręki a nie z ręką... agamika puchła z dumy jak Odi zareagował na "siad" :evil_lol: Odi generalnie jak wszedł to zajął sie prezentami i grzecznie leżał i sobie ciamkał kość. Trochę się zdziwił, że wychodzimy.... no ale pokusa jedzenia była silniejsza :eviltong: Ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne, Państwo znieśli roztrzepanie agimiki, chorą Amige i moge okropne poczucie humoru, więc dla nich wielki plus ;) Ale też jeszcze nie wypuszczam powietrza, my zawsze te kilka dni żyjemy na wdechu :roll: -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Nasze smoki nie chcą ziać gdzie indziej :placz: A tak z nowości to Fiona zaszczepiona, Yeti zaszczepiony, Czesiek sobie zepsuł łapę i teraz musi się leczyć... Hektorowi łapę wyleczyła agamika, bo była niemal codziennie w hotelu i mu obtarta łapę smarowała, Apollowi się goi ogon, powoli, bo powoli, ale juz nie pryska krwią na lewo i prawo... rudzochy ciągle czekają, jest jeden dom chętny na Fionę, ale taki dziwny trochę, w przyszłym tyg się rozwiąże... Drwal jak zawsze roześmiany, jego też niebawem szczepionie czeka a zabawa i kombinacje przy tym są okropne ;) -
[quote name='dzodzo']tak, Państwo dowiedzieli się od dziewczyn o killerze i pojechali raz dwa do schronu...tylko szkoda, ze Hektorowi sie nie udało, bo to mógł byc on no ale kolejny dobus ma dom!!![/quote] Ooo no to bomba :multi: Nie wiedziałam, że to tą drogą i trochę się obawiałam, że do "obcych" poszedł. Dzodzo... jakby poszedł Hektor to pewnie niebawem:multi: Killer by Nami poniewierał na końcu smyczy w hotelu :eviltong: Więc wyszło na zero ;)
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
Jagienka replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotarłam :) Elmiro... pokłony, za życie dla Chaplinka... (Czesio się jednak nie przyjęło?) Chaplin jest prześmieszny :evil_lol: Pewnie Wam zapewnia zdrową dawke śmiechu na codzień :loveu: -
Mam newsy... finansowe :lol: Dzisiaj ciocia elik wpłaciła Nam o 10 zł więcej za kosmetyki dr Lucy :loveu:, niniejszym dodajemy 50 zł :multi: Aktualizuje... 330 zł na AFN od black_cat 5 zł mój TZ za długopisy (J) 2,50 karusiap za długopis od Elik (k) 10 zł AniB za karty (dodała 100% :*) (J) 18 zł gameta za bazarek (J) dziękuję, gameta wie za co ;-) 15 zł ngl - nie mam jeszcze potwierdzenia czy płyta działa (J) 50 zł za kamerkę (J) 20 zł z bazarku Brucio (J w tym 5 zł k :evil_lol:) 40 zł enia za kosmetyki dr Lucy (J) 30 zł z bazarku Brucio (k) 15 zł od mnie za ksiązke od karusiap (J) 5 zł od Anashara za figurkę od Asior (J) 10 zł od siostry TZta za myszkę od mojej kuzynki (J) 15 zł za książke od moany (J) 60 zł z bazarku karusiap z książkami od Pani Magdy (k) 50 zł od Alicji M. z miłości do Drwala hihihi (k) 50 zł z bazarku Brucio - płaszczyk (k) 5 zł od tupadlo za węgiel od Perfi (J) 20 zł irysek z bazarku z płytami (J) 10 zł agamika za kosmetyki Dr. Lucy (J) 20 zł Jagienka za książki od agimiki (J) 5 zł od AMIGI za kredkę od Perfi (J) 50 zł elik za kosmetyki dr Lucy (10 zł od serca :) ) (J) 20 zł GoskaGoska za szampon dr Lucy (J) 32 zł rozi za kiecke i chusteczki dr Lucy (J) dziękuję za nadpłatę :) 35 zł Osa za płaszczyk z bazarku (J) Po odjęciu sierpnia zostaje 465,50 zł
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
Jagienka replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciociu elmiro jaki pychol cudowny w avatarze :loveu: -
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzodzo']jest w krakowie domek dla dobka na zamknietym osiedlu z sunia dobermanką, moze Hektor by się nadał? pan pisal co prawda o innego brazika ale tu ma blizej,jak cos to podam namiary do kontaktu[/quote] dzodzo... karusiap narazie nie ma, ale wraca w pt chyba, więc możesz jej wysłac namiary na tego Pana na pw i ona na bank sie skontaktuje... Dziękujemy :loveu: -
[quote name='Foksia i Dżekuś']Pani wet.sie zlitowala i pozwolila dac ja na magazyn.tam jest bezpieczna.[/quote] Ale że w ogóle im do głowy wpadło dawac ją na ogólne :angryy: Ja rozumiem, że mają przepełnienie, ale bez przesady... dobrze, że Pani zainterweniowała!!!
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Mój TZ pojechał z aparatem i dopadne go mam nadzieję, że do dwóch tyg... aparat... o TZcie nawet nie marze :cool1: Na Nasze wielkopsy nikt nie jest chętny... :( Jakis pomór wśród fajnych domów... z wakacji dzwoniła do mnie karusiap, nie wiem czy mnie chciała poinformowac o jakims nowym KIMŚ... zagadałam ją szybko nie dopuszczając do słowa, mam nadzieję, że w pt nie będe miec niespodzianki :eviltong: -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Apollo to jednak autystyczny jest... nic go nie mogłam dzisiaj ukochac... no nie chciał i nie i nie tylko ciagnął i ciagnął... :cool1: W boksie siedzi pyskiem do ściany wygląda jak obrażony... strasznie smutny widok... na poczatku mnie bawił, ale jak sobie zdałam sprawę z tego ciemnego i cichego świata, w którym on żyje... :shake: I on nie ma za grosz instynktu... leci na oślep... :cool1: -
Krakow-Czesio psi ideal w idealnym domku!!!warto bylo czekac:)
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Czesław sobie zepsuł łapę... czeka go interwencja weterynaryjna... I nie ma specerów, tylko na sio i kooo i do boksu... :cool1: -
No ciekawe co to za ziółko... Jak się podjedzie do boksu to nie rzuca sie szczekając jak inne, tylko stoi, stonowanie merda ogonem i patrzy z zainteresowaniem, uważnie... dzisiaj kucnęłam obok niego to nie odrywając ode mnie oczu leniwie się przeciagnął... :loveu: Wydaje się byc bardzo opanowany... no niebawem sie przekonamy...
-
On się tak bardz cieszy ze spacerów i kontaktu z człowiekiem... on tak daje nura w człowieka :evil_lol: Dosłownie... tak bez łap wpada na wybranka... :loveu: Cudo maskotkowe... głupol uchachany ze wszystkiego... I powiem Wam szczerze, że ze wszystkich hotelowych podopiecznych on jest najprzyjemniejszy do wyprowadzania: - dzieli po równo zainteresowanie otoczeniem i człowiekiem - on słyszy!! reaguje na cmokanie itd - nie ciągnie!!!! jest bardzo silny, ale dzięki temu, ze nie widzi porusza się ostrożnie i daje się prowadzić (w przeciwieństwie do Apolla, który nie widzi i rwie jak taran do przodu i z impetem wpada w to i owo) - da się przesunąć, poddaje się sugestiom człowieka - pięknie się uśmiecha - spokojnie da się zapiąc na smycz i spokojnie daje się z niej odpiąć - wypuszcza z boksu i nie pcha sie do drzwi jak się je otworzy.... No CUDO!!!
-
[quote name='mArGoSiA']Gronek=owczarek belgijski groenendael.[/quote] I dzizus... :crazyeye: już rozumiem czemu skrót jest :evil_lol: [quote name='Martula_t']Na moim avatarze jest gronek:loveu::p;)[/quote] faktycznie taki Yetowaty... tzn Yeti taki gronkowaty :) Na razie na spacery nie łazi, ma hotelową kwarantanne... ale jak bedzie, to go poobcina agamika :diabloti: i obfoci :evil_lol:
-
[quote name='moana']A co tu taka cisza? :roll: Co u panienek?[/quote] Panienki sobie siedza i czekają, zdrośnice są okropne, nie można jednoosobowo do nich włazić, bo Ziutka wtedy taka smutna siedzi bo Fiona się pcha pierwsza i jak sie głaszcze na dwie ręce to się wkurza na Ziutke i ona odchodzi taka strasznie smutna... że serce pęka :placz: One tak strasznie chłoną człowieka, który do nich włazi... że no że go nie starcza :-( Ktoś ma czarować dla Ziutki ale ciiii I jutro sprawdzamy dom dla Fiony, ale już mi sie nie podoba, bo Pani była w hotelu i rozmawiala ze mną z tel hotelowego chciała małą już zabierać, ale oczywiście nie ma takiej możliwości... Pani mówi, ze nie ma telefonu ani komórkowego ani stacjonarnego, że nie ma internetu.... z całym szacunkiem, ale troche to podejrzane... Jak powiedziałam, że chcemy zobaczyc warunki to powiedziała, ze "no co ma mieszkanie i zarobki"... hmmm no ale jedziemy jutro zobaczyć z agamiką.