Biedaczek - pewnie pierwszy raz od tak dawna komuś zaufał...
A co do facetów - to moja schroniskowa Pestka też się ich strasznie boi...mimo, że wzięliśmy Ją ze schroniska jak była szczeniakiem. Z pewnością w schronisku nie robili Jej krzywdy, ale kto wie co było wcześniej, zanim tam trafiła...