No Teddy to samo ;)
Ale ja na całe szczescie nie po kontucji, pocwiczylam bieg tylem i dajemy sobie rade z tym slalomem. Poza tym Teddy osttanio zrobil sie taki INNY.
Zawsze śmigał, wszedzie go było pełno, a teraz bardzo sie skupoil (nadal za szybki, ale sie stara :P). Praca jest o niebo latwiejsza :D
A przy slalomie, po kazdej tyczce obowiazkowo szczeknie ;)