[url]http://i16.tinypic.com/6hcsmwz.jpg[/url]
O boże boże jak ja kocham grubaśne koooty! :-o
Uwielbiam wręcz. Dlatego dla mnie najlepiej, żebym kota nie miała, bo jeszcze go zatuczę bardziej niż to w ogóle możliwe... :lol:
W Szwecji oczarował mnie ten grubasek, którego nazwałam wdzięcznym imieniem Pudło (z racji tego, że oczywiście był taki pojemny. :lol:) :evil_lol: Jak tylko mogłam to go przytulałam, buziakowałam... :loveu: :lol:
Na tej fotce co prawda brzuch się rozlał i nie jest tak efektowny (a głowa zasłoniła resztę :lol: ), ale i tak jest na co popatrzeć. :cool3:
[url]http://i11.tinypic.com/68j2d5t.jpg[/url]