Jump to content
Dogomania

Sylvia_76

Members
  • Posts

    1202
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylvia_76

  1. Po wystawie klubowej możemy się wspólnie cieszyć z naszymi Litewskimi i Słoweńskimi Przyjaciółmi. :multi:
  2. [quote name='Tecia']i to tyle, mam nadzieje ze skroty nazw sa jasne ja niestety nei znam sie na dogach wiec nie probowalam ich rozszyfrowywac:)[/quote] wszystko jasne :) Bardzo dziękuję :)
  3. Hmmm, niby tylko warszawska krajówka, ale... Najlepsza Dorosła Suka w cz/a - wystawca zagraniczny Najlepszy Dorosły Pies w cz/a i BOB (oraz BOG I i BIS II) - wystawca zagraniczny Najlepsza Dorosła Suka w ż/p - wystawca zagraniczny Najlepszy Dorosły Pies w ż/p (i BOB) - wystawca zagraniczny W błękitach Polakom poszło lepiej - nie było wystawców zagranicznych :diabloti: Jutro klub. W nastepnym roku też ich zaprosimy. I innych...
  4. [quote name='PANGEA']niech kręgosłup wsiaga, bo sznycle pycha, mniam. My tu w Galicji cos o ty wiemy, wkoncu Austo-Wegry :razz: kiedys tu były ;) A chudzinka sie nie boi, tylko [B]zaprasza, czym ....wies Malopolska bogata tym rada i gosci ze Stolycy zaprasza:evil_lol:[/B][/quote] Kręgosłup ma się zastanowić do wtorku i grzecznie zachowywać przy doktorze, to może zostanie nietknięty (a wyjazdy wystawowe ocalone). Co do wyboldowanego fragmentu - jeszcze musimy doprecyzować czym konkretnie bogata (schabowy będzie? oprócz sznycli :evil_lol:) i jedziemy. Bój się! :cool1: Szachrajko - czarna mordka śliczna :loveu: Suczki oczywiscie :evil_lol:
  5. Teciu, ogromne gratulacje!!! Tak strasznie żałowaliśmy, że w tym roku nie jedziemy... BISy pierwszego dnia na ubiegłorocznej wystawie zapamiętamy na długo :) Było fantastycznie. (jak wygladały finały w tym roku? chodzi mi o widowisko) Poproszę ładnie o stawkę dogów niemieckich :cool1:
  6. Z wielką przyjemnością zwalimy sie na łeb takiej jednej co w podkrakowskiej wiosce mieszka... Jeszcze "chudzinka" pożałuje :diabloti: że se [B]GOŚCI ZE STOLYCY Z PIESKIEM [/B]ściągnęła. Mielismy na wakacje nad Adriatyk jechać, ale Szuwarkowi kręgosłup wysiadł. Jak mu kregosłup "wsiądzie" to pojedziemy za trzy tygodnie na sznycle :multi:.
  7. [quote name='Maks i Spark']podobną do opisywanej sytuację miałam na honorowym V gr. na ostatnim Sopocie:cool3:, sucz stała przed nami w pełnej gorowości do amorów, mój pies o mało co nie zwariował, a ja prawie też:angryy:. Zastanawiałam się czy go nie puścić na honorowym, może wówczas gdyby ją dopadł, ktoś z organizatorów zainteresowałby się w jakim stanie przychodzą suki na honorowy.[/quote] też chodzą mi po głowie takie myśli... Za granicą na wystawach też zdarzają się suki w cieczce, ale tam czekają w oddaleniu od ringu, są wymyte i wypsikane tak, że jak przechodzą koło psa to ten jest ewentualnie lekko skołowany, ale nie ma odruchów krycia. (no nie wszyscy tak robią, fakt, ale zdecydowana większość właścicieli tak właśnie przygotowuje sunię do wystawy). Enjoyeve - wiem, ze stanie na pudle jest fajne :cool1: , ale jeśli kilka osób wokół mnie skutecznie uniemożliwia mi wystawienie psa - przestaje to być zabawą a staje się męczącym obowiązkiem (jeśli jest obowiązkowe). Wpadło mi do głowy coś jeszcze: [B]czy jest gdzieś coś w rodzaju regulaminu handlera (oficjalnego), czyli spisu rzeczy które na ringu można robic i tych, które są nieakceptowalne?[/B] [B]Jeśli nie (przyznam, że by mnie to dziwiło niepomiernie) - co należy do nieoficjalnego savoir vivre'u handlera?[/B] Przepraszam, że sama nie szukam, ale nie mam takiej możliwości.
  8. Jednak co czarny dożek to czarny dożek :) Maluch jest słodki :loveu:
  9. [quote name='kwiatek82']:diabloti: jesli to wymówka zeby sie nei spotkac to nic z tego - my góry czesto odwiedzamy i mozemy sie umowic gdzies tam daleko :evil_lol:[/quote] Żadna wymówka!!! Spotkamy się na pewno :)
  10. Okazało się że związana z zapowiadanym projektem przeprowadzka do Zagłebia wcale nie jest taka jednoznaczna. Wyglada na to, że wylądujemy raczej w górach. Dla nas i dla Korka to rewelacja. Szczególnie zimą. Sorry Sis, sorry Unka :siara:
  11. [quote name='Asiuleczka.Warka']Ja na Twoim miejscu bym podesżła do gospodarza ringu żeby coś z tym zrobili, bo tak nie może być.... Pozdrawiam Asia.[/quote] Przyznam, że coraz bardziej mnie korci, żeby tak zrobić... [quote name='kinnia'][B]jezeli pies warczy to podobno pomaga zakrycie oczu psa[/B]-chodz nigdy tego nie probowałam. co do suczek to mam młodego psa i dopiero zaczyna rozumiec o co chodzi .[B]Zwracanie uwagie większąci wł.psów nic nie daje bo wtedy powiedza że to z Twoim psem jest cos nei tak...[/B] [/quote] Nawet jeśli to się sprawdza, to przecież nie będę zakrywać oczu innemu psu, trzymając w dłoni swojego. Mam w nosie, co pomyślą o mnie inni wystawcy (jeśli ich zachowanie jest nieetyczne a ja zwrócę im uwagę), problem w tym, ze to nie działa. Przez chwilkę jest spokój i wszystko zaczyna się od nowa. . [quote name='Agasia']Najlepiej gdy ring przygotowawczy nie rozpieszcza swoimi rozmiarami, "zameldowac sie" , oddac karte oceny gdy jest to wymagane i stanac nawet poza nim w jakims mniej zatloczonym miejscu, oczywiscie w poblizu, aby wskoczyc na niego gdy przyjdzie nasza kolej. Tam zdecydowanie lepiej mozemy skupic na sobie uwage psa i zlapac oddech przed wejsciem na ring. Faktycznie ten scisk ktory czesto panuje, niczemu nie sprzyja, [B]a wszelkie bojki zdarzaja sie chyba na kazdej wystawie[/B].[/quote] Zgoda, tyle, że jeśli będą chciały pobić się dwa spaniele czy jamniki - nie ma problemu, by nad tym zapanować. Jeśli na mojego 70 kg samca przymierza się rosły bokser (oj, coraz mniej lubię tę rasę, przez BOGi właśnie) lub tosa, cane corso czy bernardyn (niestety najczęsciej to nie są łagodne miśki) to bójce zapobiegnie się tylko[B] wtedy gdy oboje właściciele[/B] zwracją uwagę na swoje psy (a nie jeden z nch trzyma psa na luźnej niegdyś ringówce piszcząc wściekle piłeczką). Zameldowanie się i odejście jest sensowniejsze niż stanie wewnątrz, fakt, najczęściej jednak sędziowie oceniają psy na ringu przygotowawczym właśnie - w tym ścisku i tłumie. Na honorowym jedynie wydają werdykt. [quote name='enjoyeve']ja uwazam, ze skoro wygrywa sie rase, to nalezy isc na bog... [podobnie, jak na inne konkurencje hodowlane i finalowe, w przypadku wygrania kl. mlodziezy, szczeniat, weteranow, etc. etc]... ja sama wystawialam bardzo duzo roznych psow, w tym ras duzych i w gr II m.in. tez... opcja ze stawaniem z boku moze i ok, ale na wiekszosci wystaw obsluga ringu przygotowawczego sie piekli o odchodzenie... bo chca miec "alles in ordnung" :) najlepsza metoda jest kontrolowanie swojego psa od poczatku tak, aby nie mial za bardzo mozliwosci rozgladania sie na wszystkie strony i znalezienia sobie jakiejs "swietnej" rozrywki... dobrym pomyslem jest tzymanie go za glowe i skupienie jego uwagi na sobie... [B]poza tym jezeli mam duzego psa i wiem, ze inne moga byc agresywne, to zawsze ustawiam sie w pewnej bezpiecznej odleglosci od psa stojacego przede mna i prosze osobe, ktora ma stac za mna o to samo, bo nie chce, zeby byly problemy... jezeli nie skutkuje zrobienie tego w kulturalny sposob, jestem malo mila argumentujac, ze niespecjalnie swietnym pomyslem jest, zeby sie psy pogryzly...tak samo, jak zawsze ostro reaguje, jak handler/wlasciciel nie trzyma psa przy sobie, tylko ten na luznej smyczy lazi wszedzie, gdzie chce...[/B] uwazam, ze trzeba byc stanowczym do innych handlerow, ew. poprosic o pomoc obsluge ringu i tyle... ja na konkurencje finalowe wychodzilam niezliczona ilosc razy i.... bardzo to lubie =) zycze tez odrobiny dystansu i mniejszego przezywania tej calej sytuacji bo naprawde nie taki diabel straszny :)[/quote] Żeby mówić o dystansie, trzeba znać całą sytuację. Opiszę więc pewną wystawę (Championów w Lesznie) dokładnie: Psy ustawiane są od najwyższych ras do najniższych. Trafiamy w związku z tym koło dożycy w cieczce i sądząc po sromie - do krycia. Mój pies pieni się i zaczyna sukę oblizywać (miejsca jest strasznie mało), po czym usiłuję ją pokryć. Ja z uporem maniaka zdejmuję go z suki, prosząc właścicielkę, aby pozwoliła mi pierwszej stanąć w kolejce do wejścia na ring, wtedy będzie mi łatwiej, a kolejność wchdozenia zostanie zachowana. Właścicielka suki powtarza jedynie: "przepraszam, ale to nasza ostatnia wystawa" i nie przesuwa się ani o milimetr, nie wupszcza mnie też abym stanęła przed nią. W tym czasie przechadza się po stronie ringu honorowego sędzia i ogląda psy. Na honorowym jest to samo - pani ustawia sukę sromem do mojego psa, mogę odwórcić go w drugą stronę, ale i tak się odwraca i skręca (zwłaszcza po tym, jak wcześniej przez ponad 10 minut, z powodu ścisku i nie wyrażenia zgody przez właścicielkę na zamianę miejsc mogł się nakręcać liżąc ją i próbując po niej skakać). Jakie zachowanie jest oznaką posiadania dystansu? Pozwolenie swojemu psu na pokrycie suki na ringu? Nieustanna z nim walka po cichu (skoro właścicielka nie reaguje na nic)? [B]Po co mi taki BOG?[/B] Słusznie napisałaś, że organizatorzy bardzo niechetnie patrzą na wędrówki ludzi na ringu przygotowawczym. Też się z tym zetknęłam. Moje pytanie brzmi: czy prośba o odsunięcie się kogoś z psem kóry warczy/jeży się/ nadyma patrząc mojemu prostu w oczy (ja również się odsuwam, chodzi o to, by ta druga osoba nie przysuwała się wtedy) jest normalna i czy to tylko prośba (tzn. czy i jakie są konsekwencje w stosunku do kogoś, kto nie reaguje na takie prośby i nie przerywa pobudzania swojego psa?) Czy normalne jest zgłaszanie tego do organizatora? Czy to coś daje? [quote name='Impresja']wycofywanie się z ringu przygotywawczego może się źle skończyć, bo sędzia często przychodzi sobie obejrzeć psy w przygotowawczym, więc lepiej tam być.[/quote] Dokładnie. [quote name='puli']Własciwie to tam nastepuje wybór finalistów. Na głownym juz tylko show dla widzów i ustalenie kolejnosci. Sylvia_76, jest sposób ale nie wiem czy Ci sie spodoba.... Zabieraj z soba na ring malutką szmatke z zapachem ciekącej suki. Jeżeli z niego taki amant to bedziesz mogła nim manewrowac, trzymac łeb w górze a i gluty bedzie czym zdjąć..;)[/quote] Brzmi fajnie, ale nie wiem, czy zapach jeszcze jednej cieczki jest sensownym rozwiązaniem... Psy mogą ponakręcać się jeszcze bardziej... (te wokół też) [quote name='flashka-g']ja po pierwsze zawsze prosze w podobnych sytuacjach aby inne osoby zachowaly dystans do mnie i wystawianego przezemnie psa wiadomo ze do niektorch nie dotrze wiec nie zaszkodzi małe opr- niestety ludzie czesto moga to odebrac jako egoizm, nie zwazajac na to ze ich psa takze to moze rozpraszac;) to samo sie tyczy podczas prezentacji psa w statyce - 2 gr jest liczna i czesto takze ring honorowy jest za mały i pies włazi na psa. Jezeli jednak widze ze osoby kolomnie nie tryskaja inteligencją lub po prostu na sile pchaja sie na za mały ring po prostu odchodze na bok i pilnuje swojej kolejki, szkoda i swoich nerwow i psa a w koncu nie wazne naprawde jest gdzie ten pies stoi tylko najwazniejsze jest jak sie zaprezentuje w głównym ringu. [B]Ah i jeszcze zapomnialam- warto jest zabrac ze soba na przygotowawczy druga osobe ktora pomoze zaslonic psa i skupic jego uwage na tym co nalezy,[/B] mozna zabrac jakies ulubione zabawki psiaka- wiadomo to jedynie opcja jezeli sedzia nie oglada psow przed wejsciem na honorowy- ale najczesciej na ten zatloczony ring nawet sie nie pcha;)[/quote] Świetny pomysł! Po pierwsze będzie do pomocy w razie czego, po drugie - łatwej mu będzie opierniczyć :)
  12. Serdeczne gratulacje dla Lali!!! :thumbs:
  13. [quote name='PANGEA']W kazdym razie plotka byla przekazana w przezabawnej formie. I bardziej dotyczyla rozmowy o Manolo a Boree-Atos jako, ze syn posluzyl za przyklad.[/quote] Wiesz co Pangulcu, mam takie dwie refleksje... [B]Plotek o wybitnych psach raczej nie tworzą osoby posiadające psy wybitne [/B]:eviltong:[B].[/B] I druga refleksja o powstawaniu plotek... [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s55.radikal.ru/i147/0809/6a/a1cb8ff39f2e.jpg[/IMG][/URL] :diabloti: V.
  14. [quote name='PANGEA']A jak u niego ostatnio z zebami?? Bo ze tak powiem: plotki mnie ostatnio dobiegly :cool1:[/quote] Z zębami miał problem w fazie dorastania - za to dostał na włoskim klubie rok temu bdb w młodzieży. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bylismy razem na wystawach u tzw "sędziów dentystów" i żaden problemu nie stwierdził, a do plotek mam stosunek mocno sceptyczny (środowisko dogowe w epoce gołębi pocztowych zamęczyłoby ptactwo na śmierć) :) Spokojnie można poprosić włascicielkę psa - jest normalna i pewnie bez problemu pokaże paszczę Atosa tak, jak nam :)
  15. Warto zobaczyć go na żywo, mało jest psów które zrobiły na mnie większe wrażenie. To moj zdecydowany arlekinowy faworyt.
  16. Dziękujemy :) Cudo leży i śpi :) W związku z tym, że i tak się już wydało, mogę napisać, że jest nam niezwykle przyjemnie, ze część naszych zagranicznych przyjaciół odpowiedziała pozytywnie na nasze (oraz Klaudii) molestowania i dzięki temu polskie dogi będą miały szansę zmierzyć się z naszą wielokrotną ringową konkurencją na polskiej ziemi. Na klub (i warszawską, z tym, że nie wiem, co powiedzą na zmianę sędziego :) ) przyjadą: Boree Atos d'Iskandar Armada Valvasor's Land (tylko klub) oraz Nuo Grazuciu :multi::evil_lol:
  17. Dzieki za miłe słowa. Korek coraz lepiej z uszami, ale potrzeba jeszcze czasu. Powoli zabieramy się za siebie. Przydałby się wakacje, ale niestety ze względu na obciązenie pracą obawiam się ze to niemożliwe:placz:.
  18. Moi drodzy... Jestem właścicielką dorosłego doga niemieckiego. Większość wie, że te psy są dość duże :) i dość silne, wchodzą w skład II grupy. I ja i mój pies kochamy wystawy: te emocje, pobyt na ringu, wychodzi nam ta zabawa chyba dość dobrze patrząc na tytuły mojego psa. Nie cierpię tylko jednej części: wyboru na BOG. Co o tym myśli mój pies jeszcze nie wiem, jeśli jednak nic nie zmienię - sądzę, że zacznie podzielać moje uczucia. Problem polega na tym, że grupę II stanowią rasy dość solidne (oczywiście nie tylko), umięśnione, masywne, waleczne. Problem pojawia się już na ringu przygotowawczym- ścisk, stojące obok suki/suka w cieczce, samce puszące się i usiłujące ją przynajmniej powąchać odstraszając warknięciami przy tym innych chętnych a wszystko to na bardzo ograniczonej powierzchni - przypomina bombę z podpalonym lontem. Aby tego było mało, właściciele tych psów zazwyczaj pozwalają na warknięcia na inne psy i/lub starają się zwrócić uwagę swoich psów [B]piszcząc wściekle piłką, podrzucając ją do góry, rzucając pod pysk innego psa.[/B] Efekt tego jest taki, że BOGów, tak jak już pisałam na początku nie cierpię. Nie mam zamiaru wielokrotnie ściągać swojego psa z suki, która nie dość ze ma cieczkę, to w dodatku chyba jest w swietnym okresie do krycia ani szarpać się z nim gdy inny pies rzuca się w naszym kierunku z rykiem/warknięciem do piłki rzuconej w naszą stronę przez jego właściciela, nie mam ochoty czuć się jak na ringu, gdzie za chwilę odbędzie się jatka. Biorąc pod uwagę powyższe i dodając że przy moich problemach z kręgosłupem mogę zdecydowanie przypieszyc sobie spędzenie reszty dni na wóżku inwalidzkim - proszę Was bardzo o pomoc i odpowiedź na pytanie: co mogę zrobić? Widzę kilka opcji: 1. Mogę nie bywać na BOGu. To jednak nie do końca jest zgodne z prawdą. Są kraje, gdzie nie pojawienie się na konkurencjach finałowych skutkuje odebraniem i BOBa i CACIBa i CACa. Nie po to jeździ się czasem kilka tysięcy kilometrów biorąc pod uwagę podróż w obie strony, aby osiągając fajny sukces stracić wszystko z powodu nieobecności. 2. Mogę stanąć sobie przy spokojnym piesku a jeszcze lepiej - suczce. Niestety nie. Najczęściej to organizator wyznacza w jakiej kolejności psy wchodzą na ring (kierując się albo rasami - nie jest to dla nas najlepsza opcja, albo numerkami psów - od najmniejszego do największego lub odwrotnie) 3. Mogę poćwiczyć z własnym psem... i tu niestety nie mam pomysłu... 3a. Na smakołyka? że niby mój pies zrezygnuje z pokrycia stojącej obok niego pachnącej suki w zamian za parówkę czy kawałek szynki? Nie ma szans. Zwłaszcza gdy z powodu ścisku tył suki wepchnięty jest pod jego nos. (To, jak taki samiec wtedy wygląda, jak się w ułamku sekundy zaślini, jakie gluty potrafi produkować jeszcze po wejściu na ring honorowy i szorować nosem po podłodze a także - jak cieżko podnieść głowę do góry tak dużego psa - wie tylko właściciel doga. Zwykła wystawowa "glutszmatka" nie daje rady. Powinnam do stroju wystawowego przymontować sobie elegancki ręcznik. Nie mam zamiaru karcić mojego psa za próbę interesowania się suką w cieczce, którą się mu podtyka. Mogę go tylko z niej ściągać/ wyciągać spod niej, jak wpadnie w "trans węchowy") To samo dotyczy sytuacji, gdy ktoś macha przed nosem mojego psa piłką na sznurku/piszczącą aby pobudzić zainteresowanie u swojego. Oczywiście mogę spróbować nauczyć mojego psa niereagowania na taką sytuację i spokojnego i opanowanego olewania tejże, tylko... to trochę niesprawiedliwe... i nierealne że uda mi się to osiągnąć (bez względu na zapachy cieczki, warczącego dużego samca z boku, usiłującego dorwać piłeczkę rzuconą na długim sznurku w stronę mojego psa mój pies wystawi się pięknie sam - takie rzeczy tylko w ERZE) 3b Na piłeczkę? Pewnie, że mogę. Mogę też podrzucać piłkę innym pod nogi... To jednak wg mnie świństwo. Nawet jednak gdybym chciała sobie poświnić innym - utrzymanie prężącego się psa do tak rzuconej w stronę innego piłki, który ma ochotę przejąć zdobycz - jest dużo cieższe w przypadku doga, niż np. boksera (inna masa). Nie chce mi się z nim szarpać. Mogę ją podrzucać do góry. OK. tyle - ze jeśli psy stojące obok się nią zainteresują mamy sytuację identyczną jak powyżej. Mogę nią piszczeć i machać - i rozpraszać psy ustawiane blisko mnie przez innych wystawców (chyba, ze te nauczone są zwracania uwagi tylko na pisk piłki trzymanej przez handlera, inny pisk ich nie obchodzi), ale - na pewno skupię na sobie uwagę mojego. Jakoś jednak nie mam ochoty na takie zachowania. 4. Mogę dać psa do wystawienia na BOGu komuś innemu. Nie ukrywam, że ten pomysł mi się nie podoba. Co robić??? Czekam na jakieś fajne pomysły, bo mnie problem męczy od ok. pół roku i sama sobie nie poradzę. Nie ukrywam, ze [B]zależy mi raczej na radach osób z grupy II, zwłaszcza właścicieli samców. [/B]Mam wrazenie, że osoba wystawiająca psa ozdobnego nie do końca jest w stanie wyobrazić sobie jak to jest gdy próbuje utrzymać się przy sobie 70 kg mięśni, które stalyby sobie spokojnie, gdyby nie "atrakcje" opisywane powyżej. P.S. Do tej pory miałam możliwość wyjść na BOG kilkanaście razy (w ciągu jednego roku). Skorzystałam z tego tylko wtedy gdy musiałam (lub gdy zależało mi na pucharku, który dawano za zdobycie BOBa przy wychodzeniu z BOGa). Może miałam pecha? Nie mam pojęcia. P.S.2 Co robić gdy właściciel stojącego obok psa z premedytacją nie zwraca uwagi na próby nawiązania "kontaktu bezpośredniego", warczenie, przyjmowanie postawy do walki przez swojego psa, podchodzi krok bliżej do mnie i mojego psa, czym nakręca swojego jeszcze bardziej a potem odciąga go gdy nadchodzi sędzia ale ustawia pyskiem do mojego, tak ze tamten nadal czeka cały gotowy na "konfrontację". Do tej pory ustawiałam swojego bokiem do tamtego i walczyłam ze swoim psem, który odwracał łeb i tułów w stronę tamtego obserwując sytuację. Nie wygląda to ładnie, fakt. Mogłabym zrobić to samo: również ustawić swojego psa pyskiem do tamtego zwierzaka. Też się wtedy pewnie wówczas pięknie wystawi, tyle że ja nie chcę aby mój pies brał udział w takich akcjach. Nie wiem, czy potrafiłabym go utrzymać, gdyby tamten się się prężył i warczał patrząc mojemu prosto w oczy. Nie podoba mi się stawianie mojego psa w takich sytuacjach. Nie mam ochoty na wzbudzanie w moim psie agresji do innego psa (nawet pod wpływem jego agresji). Odpada. Wolę odpuścić BOG. P.S.3 Nie mam nic przeciwko piszczeniu zabawką zza ringu podczas oceny psa w klasie/porównaniach, odkryłam wprawdzie uroki wystaw w totalnej ciszy przyringowej, gdzie nawet pokazywanie zabawki zza ringu bez wydawania przez nią dżwięku jest natychmiast ukracane przez gospodarza pod groźbą dyskwalifikacji psa - i żal że do tej pory spotkałam się z tym tylko raz. Machanie i piszczenie zza ringu jest jednak przeze mnie akceptowane i tam, gdzie robią to inni ja również zapewniam sobie piszczącego wołacza stojącego za taśmą. Na BOGu dochodzi jednak cała masa "atrakcji" dodatkowych...
  19. Korek sie dorobił zapalenia ucha; tak więc aktualnie cała nasza trójka na cos niedomaga. Jak sie do tego doda całodniową ulewę koniec wakacji jawi sie z lekka koszmarnie :shake:.
  20. Napiszę banalne: ależ ona urosła :) ... i jeszcze, że cieszę się ogromnie na myśl, że to cudo być może już niedługo zobaczę na żywo razem z moim Potworem :)
  21. Nie planujemy byc na klubie. Zresztą najprawdopodobniej w tym czasie będziemy za granicą. Jezeli zmieniłyby się nam plany to co najwyżej wpadniemy odebrać nagrody za zwycięstwa rankingowe Korka za rok 2007 (oczywiscie, o ile bedą jakies nagrody :cool3:).
  22. [B]Korek goni uciekające wakacje...[/B] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s50.radikal.ru/i129/0808/b8/28e658ddf649.jpg[/IMG][/URL]
  23. Niestety, aktualnie jedyne zdjecia które zajmuja naszą uwagę to "fotki" L5S1 z róźnych ujęć :placz:, a Dogomania nie jest bynajmniej właściwym forum do ich zamieszczenia... Pechowy ten rok. PS. Korek nie dotarł do Pekinu. Po 10 minutach kopania przypomniał sobie, że jest głodny i... aspiracje medalowe zostały odłożone do nastepnych igrzysk.
  24. Gdy uznał, że mistrzostwo osiągnął także w lepieniu na czas babek z piasku [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s50.radikal.ru/i127/0808/30/48d9fa5e037d.jpg[/IMG][/URL] dotarło do niego, że może nie zdążyć na czas, zerwał się więc... [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s55.radikal.ru/i147/0808/48/d48325a151c6.jpg[/IMG][/URL] i ruszył w drogę do Chin [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s49.radikal.ru/i123/0808/80/ac9cdc5362e4.jpg[/IMG][/URL] która trwała... [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s45.radikal.ru/i109/0808/74/ddae6d556ae5.jpg[/IMG][/URL] ... i trwała... [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s54.radikal.ru/i144/0808/bc/2e62567d4db9.jpg[/IMG][/URL] ... o wynikach osiągniętych przez naszego podopiecznego poinformujemy wkrótce :cool1:
  25. Pewnego dnia pewien piesopies postanowił wziąć udział w igrzyskach olimpijskich... w tym celu pojechał nad morze [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s53.radikal.ru/i139/0808/c3/016ff0844381.jpg[/IMG][/URL] i od razu intensywnie rozpoczął ćwiczenia w zakresie łapania frisbee [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s45.radikal.ru/i108/0808/5b/acb6ba709613.jpg[/IMG][/URL] ... skoku w dal [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s56.radikal.ru/i154/0808/a4/7aec6d679461.jpg[/IMG][/URL] ... tańca z ringiem [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s43.radikal.ru/i100/0808/19/436cff0a0ef9.jpg[/IMG][/URL] w połączeniu ze śpiewem... [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s44.radikal.ru/i104/0808/2c/3ca9819ec68a.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...