Pełne badania robimy po niedzieli. Mam nadzieję, że nic strasznego w nich nie wyjdzie.
Wczoraj była kompletna zmiana w oczach niuni.
Jak ją zabierałam, w oczach miała rozpacz i potworne zmęczenie.
Oczęta były aż napuchnięte od braku snu.
A wczoraj wchodzę, całkowita zmiana!
Oczka wypoczęte!
Opuchlizna zeszła, ona ma oczka młodziutkiego psa :)