-
Posts
3035 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agbar
-
a my własnie wrócilismy z porannego spacerku odwrażliwiajacego:) spacerek, pare komend z posłuszeństwa, bieganie, smycz i pomiedzy domkami za których płotami siedza strasznie straszne psy:) kieszeń pełna oczywiscie smakołyków i wioooo:) i co?? i zawiodłam sie na moim agresywnym , najagresywniejszym psie..............................wolał jesc niz szczekać:) raz sobie szczeknął ale zaraz spojrzał na mnie i dalej grzecznie siedział i szedł przy nodze i połykał smakołyki i nic go nie obchodziło tylko jego cudowna pani hihi:) a potem przyszła pora na tego psa z którym sie nienawidza od momentu kiedy Dilski zarobił od niego w paszcze:) i tu pech bo akurat pod tym domem spotkalismy gadatliwa sąsiadkę:) Dili próbował raz podciagnąc mnie do płota gdzie szalał Jack ale za chwilkę usiadł, ja nie zwracalam na niego uwagi tylko pchałam smacznosci:) i tak sobie postalismy z 10 minut bez większego problemu:) ach jak miło tak rozpocząc dzien:) pozdrawiam wszystkich cieplutko:) oooooo ale sie rozpisałam:crazyeye:
-
na Tojego Lełonka tak ryknął??:)
-
[quote name='ma-ja']Moje smoki to :diabloti: :diabloti: Jeden zaczyna, drugi konczy :cool3: Gaga zaczepia psy z wielkim jazgotem ale nie wdaje sie w bojki, bo sie boi. Bu natomiast robi malo zamieszania, ale latwo go sprowokowac do ataku. Nie robi jednak krzywdy psom, chyba ze tamten walczy zaciekle. Dosc niechetnie nawiazuje kontakt z samcami bo czuje sie niepewnie, wiec czesto "na wszelki wypadek" je atakuje. Jesli Ci nie przeszkadza ze Twoj pies troche oberwie, to nie ma sprawy :lol: Ostatnio prezzylismy 2 spacerki z ON-kami, w tym jeden z dosc duzym problemem dot. kontaktow w psami, i bylo nawet znosnie. ;)[/quote] czasami sie zastanawiam czy on tez tak troche nie kozakuje:) moze ze strachu? nie wiem ale nie obawiam sie:) ja moge pojawic sie w gliwicach w tym tygodniu moze w sobote? bo mój TZ przyjeżdża na urlop i bede zmotoryzowana , na autobus na razie sie nie piszę:) chyba ze namówie szwagierke na spacer:) tylko ona nie ma psa a szynszyle :evil_lol:
-
a i jeszcze chcialam dodac ze na Dogo sa naprawde fantastyczni ludzie:) juz mialam pare spotkan z dogomaniakami i było naprawde super . nikt nie komentował dzikich zachowan mojego psa :) dziekuje Wam wszystkim za pomoc:)
-
[quote name='ma-ja']Hej, widze ze masz podobny problem co ja :) U nas bardzo pomogly terapeutyczne spacery z psami. Wprawdzie to juz nieco pozno, bo takie spacery nalezy robic za mlodu, a nie kiedy pies ma 3 lata, ale i tak widac efekt! Oczywiscie psy biorace udzial w terapii musza byc 'pewne" - wystarczy, ze Ty masz agresora :cool3: Udalo mi sie trafic (dzieki Dogomanii!) na cudownego ON-ka ktory wystapil w tej roli. Ten pies wspaniale uzywa CS-ow i unika konfliktow. Drugim psem byl ON ktory ma problem z psami. Zrobilismy 3 kolka po lesie, jakies 3 godziny. Poczatkowo szlismy z dala od siebie, oni przodem (ON-y razem bo sie znaja) ja z moimi jakies 100-200 m z tylu. Zaleznie od potrzeby dystans sie zmienial. Po jakims czasie zamiana, ja na front, oni za nami. Pochwalami, odwracaniem uwagi i "odczulaniem" doprowadzilismy do tego, ze koniec spaceru byl juz wspolny. Psy nie bawily sie ze soba i nie bylo wielkiej radosci, raczej bylo napiecie, ale kontrolowane. Psy staraly sie nie wchodzic sobie w droge, udawaly ze sie nie widza. Uwierzylam po 3 latach w mojego psa i strasznie zaluje, ze nie spotkalam wczesniej ludzi , ktorzy nie robia problemu z tego, ze zwierzaki sie troche poszamocza. Wazna rzecz - trzeba zachowac bezwzgledny spokoj, i zapewnic psom maksymalny komfort psychiczny. No i oczywiscie trzeba swietnie znac swoje psy zeby w pore wlasciwie ocenic ich reakcje. Jesli czujesz sie na silach, zapraszam do Gliwic ;) A Dealerek tak w ogole, sliczny boksio :loveu:[/quote] bardzo dziękuję mi tez sie on bardzo podoba, ta moja morda fafluniasta:) czuję sie na siłach , juz rozmawiałam z Cimi, bo dla tego bandyty zrobie wszystko:) choc mialam dzis chwilke zwatpienia, ale mi przeszło chwilowo:)
-
Ma-ja a czy Twoje smoki sa nastawione przyjaźnie do reszty swiata i do takich upiorów jak Dili?:)
-
Fiona zycze ci duuuuuuuuzo radosci i pociechy z Towjej pańci, mnóstwo pysznego jedzonka i długich spacerków:)
-
Monika jesteś wielka:loveu:
-
[quote name='niki_ill']Witam Dealer, mozecie sprobowac tak zwanego "zaganiania". U nas na szkoleniu to czasem stosuje sie by uspokoic psa i jakby sprawic by sie poczul upokorzony, zdominowany. Stawiasz psa na srodku na "siad". Kilka psow chodzi na okolo niego. Twoj pies musi caly czas siedziec, jak sie zerwie, znow komenda "siad". Jak psy przejda na okolo niego i Dili bedzie siedzial, chwalisz i nagradzasz. Moja sucz byla strasznie nerwowa na poczatku. Zrywala sie do psow. Ta metoda pomogla. Teraz przechodzi obok psow obojetnie, no prawie obojetnie :D Pozdrawiam i powodzonka w szkoleniu :)[/quote] bardzo dziękuję:) u nas na razie próbowalismy na odwrót.tzn. psy siedziały a Dili chodził wkoło nich, pomiedzy nimi przed nimi i za nimi:) na poczatku tez kłapał szczeka ale potem sie uspokoił. a jesli chodzi o dzis to własnie wróciliśmy:) i musze przyznac ze zauwazyłam jakies efekty:) tzn. na dzien dobry rozdarł sie dopieri jak inne psy zaczeły szczekac , normalnie to on wchodzi i juz sie drze:) podczas przerwy spacerowałam z nim i nie rzucał sie nie szczekał tylko hmmm ....miauczał:)mruczał itp. wyszlismy spokojnie zaraz za dwoma psami i nic. jutro ciag dalszy spacerowania wśród psów w oklicy które siedza za płotami:)
-
[quote name='PIKA']:crazyeye: to Dili na ludzi tez się rzuca? :crazyeye: :evil_lol:[/quote] na razie nie:) hihi chyba ze na mojego męża jak go nie widzi pare tygodni badz miesiecy ale ze szcześcia;)
-
[quote name='an3czka'][I][B]Ooooo! Świetny pomysł!![/B][/I]:multi: :lol:[/quote] hmm Aneczka a może sie piszecie na druga rolę głowną w tej masakrze:)
-
[quote name='Evelina'][B]ozuzi[/B], zadanie numer jeden dla Ciebie, chyba najlatwiejsze do wykonania :evil_lol: Zapros rodzicow do przeczytania tego watku i pozwol aby Dogomaniacy mogli kilka slow :evil_lol: i cennych porad przekazac Twoim rodzicom. Rodzice maja prawo wiedziec co obcy, pomimo ze zyczliwi ludzie :roll: , wpychaja dziecku do glowy. :cool3: Dobre rady udzielane dziecku, gdy rodzice o nich nie wiedza moga przerodzic sie w rodzinne konflikty, ktorym dwunastolatek nie jest w stanie podolac.[/quote] dobrze prawisz:)
-
[quote name='PIKA']jak wyćwiczysz glos lwa i zaopatrzysz się w łańcuszek lubo cos podobnego :evil_lol: Ty, czy Dili? :evil_lol:[/quote] hmmm...jak mnie szlag nie trafi to przezyjemy oboje:evil_lol:
-
[quote name='Alicjarydzewska']:multi:[I]trzymam kciuki za dalsze postępy Leona i Dilka;)[/I] [I]....na spacer się nie piszę bo by mi Dili Ozzulka zjadł :cool3::evil_lol:[/I] [/quote] oj Ala zaraz zjadł.:)........zje i wypluje:evil_lol:
-
[quote name='Maga100'][B]a my właśnie po kolejnym szkoleniu i mały sukces :multi: [/B] [B]Spotkalismy dorosłego goldena, na którego Leon, po wstepnym warczeniu i jeżeniu się, wziął się i rzucił. Szkoleniowiec ryknął jak armata "fe!" i rzucał łańcuszkiem. Leon odpuścił natychmiast i przybiegł do mnie po pomoc :evil_lol: Następnie karmił oba z ręki i jak tylko Leon warknął znowu było "fe!", tak że po chwili oba zgodnie sidziały koło siebie i Leon grzecznie czekał na swoją kolejkę :crazyeye: [/B] [B]Kiedy mnie się to uda.... :roll: [/B][/quote] mój Dilski jak widzi pana szkoleniowca to chyba nawet tango by zatanczył:) my idziemy dzis na 18. zdam relacje jak wrócę.....tzn jak przezyje:)
-
ładny tyłeczek nie jest zły;) dzień dobry kochani:)
-
ehhhhh.....marze o motorze :) mój TZ juz sie zgodził..postawił tylko jeden warunek...najpierw rozwód bo nie chce zostac wdowcem.....
- 78403 replies
-
piękne zdjęcia:)
-
[quote name='PIKA'][SIZE=2]Ja :evil_lol: [/SIZE][/quote] :evil_lol: zapraszamy serdecznie:) wiecej chetnych brak??:crazyeye: dlaczego ach dlaczego?:crazyeye:
-
czy "zaminowany" ogród znaczy to co myslę??? bo jeśli tak to musze ci powiedzieć ze ja po swoim psie sprzatam jesli załatwi sie w ogrodzie...pomijam fakt ze w miescie gdzie mieszkam jest to obowiązek, ale sama nie miałabym najmniejszej ochoty wdepnać do "szczęścia"...wysprzątaj podwórko, i zacznij na razie przy domu sie bawic z pieskiem, potem coraz dalej aż sie pies rozrusza, na pewno bedzie fajnie:) a co do tego ze pies ciagle je bo dwie rodziny czy cos tam - stań i gromko oznajmij rodzince że czas najwyzszy odchudzic psa i od teraz tylko ty ( musisz sie przemóc jesli ci zalezy) karmisz go o wyznaczonych porach..:)
-
[quote name='Alicjarydzewska'][I][B]a my będziemy trzymać łapki za nauki Diliego;)[/B][/I][/quote] Alunia trzymajcie łapki, ogonki i uszka:) kazda pomoc mile widziana:)
-
[quote name='an3czka'][B]Wy tu gadu gadu a zdjęć NIMA:roll:[/B][/quote] pomysła mam takiego: dzis puszcze bandyte jak zobacze jakiekolwiek psa, narobie fotek pt. kiler w akcji i bedziemy sobie podziwiac, latajace kłaki, wybite zęby, przegryzione aorty...ktos ma ochote na spacerek?:evil_lol: Vectra zaprawde powiadam ci nie spinam sie bo juz wiem co bedzie, ide sobie na luzie , smycz dynda , kieszenie pachna kiełbaskami, gadam do siebie, nucę, zapewniam bandytę ze to"kolega piesku zobacz kolega" a on kolege ma wwww... tzn. pod ogonem..... postaram sie buchnac aparata koleżance to może cos będzie dziś ale pogoda beee pozdrawiam wszystkich gorrrrrraco Aga
-
hmmm...spróbuje :) mam wyrozumiała sasiadke , wiec jak jej dili poskacze po płocie to nic nie powie:) jeszcze raz dziekuje i pewnie poprosze o pomoc:)
-
[quote name='PIKA']O matko, ale cuda znajdujecie :lol: Nam to się jakieś stare buty trafiaja, albo takie budowlane rękawice :shake: :evil_lol:[/quote] hehe z dwa tygodnie temu znalazłam worek pełen papierów , a własciwie było pare worów, wyciagnełam jeden papierek na chybił trafił.....wyciag z konta z wszystkimi danymi osobowymi..... szlag mnie trafia jak wchodze do lasu i widze ten syf, butelki, gruz i co popadnie...:mad:
- 78403 replies
-
[quote name='Cimi']A może większy spacer 9 czerwca (sobota) :razz: ? (10 czerwca jest wystawa w Raciborzu) I spacerek tak bardziej pożyteczny czyli np. posłuszeństwo, frisbee i ślady :razz: ?[/quote] hihi Cimi to posłuszeństwo to chyba dla nas?:) dodam jeszcze : próby nie zjadania innych psów:)