-
Posts
3035 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agbar
-
ja tez szczekam..tzn. czekam:eviltong:
-
[quote name='dbsst']heeeeeeeeeelllooooo to ja ;) ide do Ciebie ide i dojść nie moge :shake:[/quote] no nie dziwię sie ..pewnie masz sporo do nadrobienia?:)
- 78403 replies
-
Sliczne zdjatka:) czy ja widze dbssst????:) kope lat;)
- 78403 replies
-
no i wrócilismy:) i zyjemy:) wielkie dzieki dla wszystkich a szczególnie dla Jacka z Alteri - Jacku dziekuję:) no a wrażenia? same pozytywne. Dilski jak zobaczył Fionkę to juz zaczął mruczec i szczekac ale jakos tak inaczej:) a jak zobaczył reszte bandy to juz ciagnął jak oszalały..na odpowiedzialnosc innych uczestników ( :) ) pusciłam go ze smyczy i...!!! NIC!! szalał, biegał, szczekał - gadatliwy strasznie hihi ,bawił sie . po prostu cudowny grzeczny pies, który sie słucha i wszystkich kocha:). Aneek miała problemy z robieniem zdjęc , bo jak tylko przykucła to Dilski ją "atakował" :)Jacek udzielił mi kilku dobrych rad i pytał gdzie mam tego agresywnego psa o którym mu wspominałam:) nie ukrywam ze mialam stres przed spotakniem ale było super i cudownie i nie było sie czego bać:) mam nadzieje ze Jacek sie nie pogniewa jesli wkleje tu co napisał po spotkaniu?:) napisał Jacek: [COLOR=blue]Byłem dzisiaj na miłym spotkaniu na lotnisku w Gliwicach. Poznałem bardzo fajnych ludzi i ich psy. Widziałem też Dealera (Dilera) i powiem Wam, że byłem mile zaskoczony jego zachowaniem. Niewiele z tego, co opisywała Agnieszka udało mi się zaobserwować. Może dlatego, że pies był bez smyczy i miał możliwość swobodnego pogadania z psami. Cały czas był wyluzowany, nawet nie nastroszył sierści. Bardzo fajnie pracował. Jak go poprosiłem o siad - to zrobił go bardzo chętnie i bez żadnego problemu. Potem pokazałem Agnieszce jak może uzyskać ładne warowanie. Diler przez cały czas zachowywał się wzorowo. Mam więc kilka sugestii odnośnie tego, co się dzieje, że czasami go "ponosi". Po pierwsze - warto byłoby zaobserwować jakie sytuacje go wyprowadzają z równowagi. Moze jest to związane z napiętą smyczą i zdenerowaniem Agnieszki? Po drugie - dużo starałbym się trenować w obecności i przy udziale innych osób i psów. Zawsze w takiej odległości, która będzie dla psa komfortowa. Jeśli dochodzi do ostrej wymiany zdań - proponowałbym Agnieszce biegiem oddalić się od psa, żeby nie udzielać mu żadnego "wsparcia". Wykorzystałbym na spacerach chodzenie po łuku i zmianę kierunku gdy widzę, że Diler się napina. Nie wydaje mi się ,żeby problem był nie do przeskoczenia. Głowa do góry! [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Pozdrawiam Agnieszkę i mojego ulubionego boksera Dilera [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG][/COLOR] [COLOR=black]koniec cycatu:)[/COLOR] ale jestem dumna hihi:)
-
bardzo Wam wszystkim dziekuję za cudowne popołudnie:)
-
na pewno wysciskam:) a my dzis chyba jedziemy do gliwic na spotkanie:)
-
[quote name='marmara_19']hmm pasek.. to dosc szybko mozna sobie z nim poradzic:))) widze, ze Milka mnie juz wyprzedzila z droga.. ale ja podam inna jakbys jechala od pszczynskiej(zjazd Sośnica), jedziesz w prawo na swiatlach pierwszych od zjazdu rzecz jasna:))) caly czas prosto za salonem meblowym agata bedzie po prawej ldl i na swiatlach gdzie lidla masz z prawej na "skrzyzowaniu" nie liczac swiatel "wjazdowow-wyjazdowych " z lidla skrecasz w lewo.. jedziesz kreta glowna ulica.. ona skreca w lewo Ty wraz z nia ale po skrecie w lewo jest odbicie w prawo (po lewej bedzie przystanek autobusowy i plus) no i ta ulica prosto do konca:)))) lotnisko zobaczysz:)[/quote] no i ta droga jest mi bliższa:) na razie TZ walczy z paskiem i szkodami których dokonał przy zerwaniu sie:) jak patrze idzie mu całkiem całkiem:) pogoda nas nie odstraszy?? w katowicach pada:(
-
[quote name='Vectra']mam nadzieje że szybko wrócicie ?????[/quote] ja tez mam taka nadzieje Ewunia:)
-
podsumujmy:) ok.14 na lotnisku ?? ja tak jak wspomniałam jestem w trakcie reanimacji wozu bojowego:) oby sie obudził do tej pory biedaczek:) dla wtajemniczonych: zerwał mi sie pasek i zrobił troche bałaganu...... ewentualnie się spóźnie a poznacie mnie po tym, ze na smyczy bedzie sie miotał spieniony potwór dracy sie na cała okolicę:)
-
[quote name='Milkat']dealer na lotnisko dojedziesz ul. Rybnicką to wyjazdowa trasa z Gliwic, a lotnisko jest na obrzeżach miasta. Jesli będziesz jechac Rybnicką to na skrzyżowaniu przy którym jest po prawej stronie minimal ( ostatnie w mieście) skręcisz w lewo ( ul. Bardowskiego, potem Kilińskiego), pojedziesz cały czas prosto ( to jest Trynek) i gdy ci się droga skończy i bedzie można tylko w prawo lub w lewo, skręć w prawo i właściwie to juz jest wjazd na lotnisko zaraz :lol: ( można wcześniej skręcić w prawo w uliczkę Dzierżona jedyną z domkami jednorodzinnymi). Hm...no to o której? może ci co przyjadą niech się wypowiedzą, czy im pasuje....[/quote] Milkat dzieki bardzo:)
-
czy chodzi o lotnisko sportowe aeroklubu gliwickiego?? Trynek to dzielnica w której sie ono znajduje???
-
[quote name='Alicjarydzewska'][I]szkoda ze znowu uciekacie :shake:wróćcie szybciutko:razz:[/I][/quote] no szkoda:( jedziemy chyba w poniedziałęk. najbardziej jestem zła z powodu szkolenia psa. moge je zrobic w niemczech ale nie odpowiadało mi tam z kilku powodów... zaraz zaczne walic głowa o sciane:angryy: :wallbash:
-
[quote name='Cimi']dealer jak znasz sikornik to dobrze, bo to mały kawałek do miejsca doeclowego. A więc.. po drugiej stronie będzie Trynek i tam się spytasz konkretnie jak dojechać, którymi ulicami. Chyba, że ktoś konkretnie powie Ci teraz :razz: ;).[/quote] sikornika nie znam tylko jak jade to widze palnsze z napisem ze on tam jest:) a co to jest Trynek????? czy my sie umawiamy na tym lotnisku?>??? jaka to ulica?:)
-
[quote name='Pysia']Jesu....Normalnie czuje empatie. Miałam tak przez dwa lata. Delegacje ciągle zagraniczne i to tak na 3 miechy od razu....Przyjeżdżałam do domku, tydzień lub dwa i znowu....Masakra :angryy: Postanowiłam zakończyc żywot tułacza i udało mi sie :evil_lol: Teraz unikam wyjazdow jak ognia :cool1:[/quote] ja na razie nie moge unikac ale szlag mnie juz trafia.....nic nie moge zaplanowac cholerka....
-
ja wstepnie tez sie moge na 14 umówic tylko prosze mi jak dziecku wytłumaczyc co gdzie i jak?:) niestety nie moge obiecac ze bede na pewno bo sie własnie autko sypneło, co prawda TZ walczy z nim ale nie wiem czy sie uda do jutra autko pobudzic do zycia:(
-
tak i kolejny raz z powodu zawirowań losu muszę przerwac szkolenie piesa i wracac:(.....nawt niee wiem czy jestem bardziej zła czy bardziej smutna:) skonczy sie na tym ze sama bede szkolic Diliego.....a nie wiem czy dam rade.....chyba mi nie jest dane posiedziec w Polsce dłuzej niz 3 tygodnie......
-
kochani jesli chodzi o te sobote czyli 3 czerwca to sie piszę:). bardzo prosze o ustalenie godziny i miejsca spotkania i jedngo ochotnika który dokładnie mnie objasni co gdzie i jak:)? moja znajomosc Gliwic konczy sie okolicą osiedla ,bodajze Sikornik???:), lidla i agaty:) hihi ale mam mapę i jakos trafie gdzie bedzie trzeba:)a i jeszcze wiem gdzie jest dworzec autobusowy miedzynarodowy hihi prosze o pomoc:)
-
czesc kochani:) co wy mi tu za straszne historie opowiadacie?:) własnie wróciłam , ledwo widze na oczy ide spać....:) potem pewnie zajrze:)
-
i to sa własnie owi"specjalisci" których mozna spotkac na kazdym kroku:) kochani ja musze sie z wami chwilowo pozegnac na dzien lub dwa bo musze do niemiec jechac:) do "zobaczenia"
-
[quote name='Vectra']Może też Twoje nastawienie lekko się zmienił ?? Ja myśle że z dnia na dzień będzie coraz lepiej :lol: :lol: Czasem napewno zdarzy się że Dilski na coś naszczeka , ale nie ma co robić tragedii (ja też nie wszystkich lubie :eviltong: :eviltong: ) Co do ludzi to niestety ciężko znaleść kogoś kto normalnie podchodzi do edukacji psiej i pomocy w niej. Ja mam ten problem z Lalą bo ona chce się przywitać czy też pobawić z kazdym napotkanym psem tylko ludziska jak ją widzą to odciągają na siłe swoje psy z przerażeniem w oczach :angryy: :angryy: :angryy: ,a co dopiero jak pies szczeka :shake: :shake: :shake: Ciesze się że doleciało[/quote] ja nie mam nic przeciwko szczekaniu od czasu do czasu w koncu to pies:) hihi ja tez sie ciesze ze doleciało:) jeszcze raz dzieki
-
[quote name='Vectra']czyli pełen sukces :multi: :multi: :multi: :multi: bravo :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:[/quote] jeszcze nie pełen ale w porównaniu do wczorajszego doła , którego miałam dzis było naprawde super:) po południu idziemy znowu, moze spotkamy jakies znajomego psa ,którego własciciel da sie namówic....ale tak jak ktos tu juz wspominał nie zawsze ludziska sa chetni do pocwiczenia wspólnie zi nnym psem....
-
coztego chyba czytamy zawsze w tym samym czasie:) hihi
-
[URL="http://www.alteri.pl/Kursy_szkolenia/PPP/index.html"]http://www.alteri.pl/Kursy_szkolenia/PPP/index.html[/URL] spróbuj tu:)
-
jest tez szkoła a Gliwicach:) [url]www.alteri.pl[/url]
-
można tu wraca bez końca:) piękne foty.....