-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='AM']Może z 10 sztuk na całą Polskę by się znalazło. O ile te, które liczyłam to jeszcze żyją... :shake:[/quote]:diabloti: no i to najlepszy dowcip:cool3: .a HGH:cooldevi: ?albo FH?:peace: .po diabla miec onka i go nie szkolic.tyle innych pieskow jest ozdobnych i towarzystwa........:rolleyes:
-
Zosiu te psy do ktorych jezdzilam badz jezdze na krycia WiDZIALAM przy pracy,a slady FH maja po 1,5-2km.czym kryc -wybor hodowcy:razz: .fachowcy co poniektorzy niestety tez ucza rekawa starymi metodami lub np.bernenczyka aportu silowego:diabloti: .jak ktos chce nauczyc psa gryzc a nie pracowac na rekawie to znajdzie ludzi ktorzy tak ucza a ominie szeeerokim lukiem obrone na lowieckim:diabloti: .
-
AM-dzieki,rany bossskie:crazyeye: .mam same mordercze ,gryzace psy,no dobra,a mi sie wydawalo ze one kochaja pozolancika bo to mily wujek jest,a one tylko tak haniebnie sciemniaja zeby mu sie do gardla rzucic,przeciez je GRYZC nauczono;).a co do zniesienia IPO-to ja nie komentuje .decyzja na miare KONu:diabloti: .zreszta co tam suki....ile reproduktorow ma chociaz IPO3?:cool1:
-
anovi -raczej gratuluje trafnosci posta:cool3: .ja tez dam kolejny przyklad:znajoma ma psa,po papierowych rodzicach od rozmnazacza.iiiii wpadla na genialny:angryy: pomysl zrobienia z niego reproduktora.udala sie do owego rozmnazacza ,ksero rodowodow rodzicow se zrobila i tu zakonczyla bo namowilam ja na sterylke:multi: .normalnie mialaby reproduktora.luuuudzie.owszem przyklad Finow jest super ale przypominam ja tez chcialabym miec WYBOR.chce zaryzykowac-ryzykuje,kupuje psa za nieduze pieniadze z potwierdzonym pochodzeniem itd.ale nie wolna amerykanka bo wiecie ze Polak ma alergie na regulaminy i paragrafy- jak jest regulamin to po to zeby go ominac:roll: .ps.chcialam tylko dodac ze pies owej znajomej delikatnie mowiac na reproduktora sie nie nadaje i skad wiadomo ze rodzice to rodzice itd itp
-
[quote name='Mrzewinska']Nad zadnym hodowca nie postawi sie strazy 24 godziny na dobe - albo ktos jest uczciwy, albo nie, zlodzieje i kanciarze istnieja w kazdej spolecznosci. Zofia[/quote]absolutnie sie zgadzam z Zofia.i obawiam sie ze jakbysmy postawili tego "straznika"to zamiast starac sie ten typ "hodowcy" raczej staralby sie wymyslic sposob na okantowanie straznika:roll: .taka mentalnosc w narodzie:razz:
-
anovi-a my tacy delikatni bylismy:roll: .
-
:oops: :oops: Macka juz ci pisalam-cala radocha po mojej stronie:oops: .
-
bea a jak spaprano robote Kartwika w ogarach?:mad: .mialam kiedys [daaaaaawno temu]znajoma z ogarem.fajny chlopak z niego byl i towarzyszyl nam na koniachw terenie:loveu: .spokojny zrownowazony chlopak.niestety na szkoleniach ogarow niet:oops: ,goncze sie zdarzaja.a znalam milosnika ogarow p.Lesinskiego......ech......biedne te nasze polskie rasy:nonono2: .narodem hodowcow to my nie jestesmy.szkoda ze np.dla PONow nie ma czegos jak HGH dla onkow[pasienie].jestem ciekawa czy siersc nie zakryla wszystkiego:confused: .ps.a moze tu chodzi o to zeby ladne psy byly a ja zboczona jakas jestem?mnie nawet donki wnerwiaja bo milusie takie sa [pomijajac wzorzec onka:DON=pet]
-
ja karmie bewi dog.zostala mi polecona przez niemieckiego hodowce[:roll: ] miesiac temu.poniewaz hodowla byla na eagle to naprawde podchodzilam jak do jeza.iiiiiiiiiiii jestem zachwycona.dwa domowe psy wsunely worek hi croc bez zadnych akcji.koopy baaaardzo super,zadnego drapania,grymaszenia.jestem mocno zadziwiona ze karma o takiej cenie jest takiej jakosci.do hodowli przyjedzie bewi juz od producenta:cool1: .moze wreszcie znalazlam "swoja "karme?:multi:
-
[quote name='betty_labrador']grupa PT? a gdzie, i co i jak?[/quote]:cool3: zapraszam Macke do siebie na zajecia socjalne.i ciesze sie ze moge pomoc:multi:
-
przy naszej kulturze[hmm:roll: ]hodowlanej typu Polak potrafi:diabloti: daleko nam do finow:cool3: .nie obawiam sie PKPRu.wkurza mnie hodowla onkow poza wymaganiami SV.wkurza mnie hodowla onkow tez w PKPRze bo mam suke na szkoleniu[mialam,kontakt mam nadal]z papierami PKPR i to jest dramat!jej matka byla kryta przy pierwszej cieczce,nie miala HD[a warto by wiedziec czy miala dysplazje co?chociaz jaki stopien].zadnych testow.nic.i oczywiscie nikt nie poinformowal kupujaca szczenie o tych faktach.Finowie daja WYBOR.to cenne w sumie nieprawdaz?:cool1:
-
obserwowalam PKPR od poczatku istnienia,nie naleze do ZKwP wiec nie jestem stronnicza i doprawdy bardzo sie zawiodlam.jesli tak ma wygladac hodowla to ja dziekuje:angryy: .i nie pisze tu o rasach nie uznanych przez FCI tylko o tych "normalnych":diabloti: .organizacja rownolegla-bardzo dobrze.ale nie tak dzialajaca na litosc bossska:shake:
-
ech napisze bo nie wytrzymam:cool3: :u mnie PKPR ma kreche jak stad do Chin.dlaczego?bo te psy ktore spotkalam z papierami PKPR przedstawiaja WIELE do zyczenia.juz nie pisze o onkach bo mnie szlag zaraz trafi:angryy: .koszmar.jak mozna dopuszczac do hodowli nie przeswietlone suki?bez testow?psy bez wyszkolenia?wrrrrrr:angryy:
-
uo matko.niezle ktos ma podejscie do hodowli psow:mad: .ja tez mam kojce.ale otwarte.i tak psy ida sobie tam na wylegiwanko i spanko.no i jak np.ktos zawalu dostaje na widok mowiacych dzieeen dobryyy:lol: 16 onkow:sweetCyb: :grins:
-
Macka zapraszam cie z Grasem na grupe PT.otraska sie z ludzmi,z psami,najpierw obok grupy,potem troszke socjalizacyjnych cwiczen w grupie.wszyscy psiarze,warunki przyjazne,pare psow juz tak wyszlo z roznych problemow.nie musisz brac udzialu w szkoleniu.powiemy ci jak przeciwuwarunkowywac psa .
-
[quote name='Jureja']Więc nie ma ma obaw przed inbredowaniem w rasie generalnie zdrowej i ustabilizowanej.pytane tylko czy ma to sens,jeśli niezłe efekty przynosi hodowla w nie pokrewieństwie?[/quote]niezle efekty przynosi tez hodowla inbredowa:cool3: .inbred ma zalete ogromna a mianowicie wyhodowane dzieki niemu egzemplarze wybitne dla rasy sa "waskie"genowo.moga kryc suki na daleki inbred[6,7np].lub suki nie inbredowe.takie reproduktory to skarb dla rasy.powoduja skokowa poprawe populacji.w onkach takim psem ostatnio byl Ursus Batu:loveu: czy nadal Yasko Farbenspiel.ale przypominam ze wypowiadam sie na temat onkow:razz: .i prosze pamietac ze onki maja rezerwe genowa:linie uzytkowe spokrewnione ale daleko z eksterierami[daleko tj.w 6-7 pokoleniu].pula genetyczna uzytkow jest wprowadzana do puli eksterierow[i vive versa].bardzo ostroznie ale jest.ja to zrobie w tym roku:cool1:
-
inbred ma dobre i zle strony tak jak kazda metoda hodowlana.niestety nie wymyslono jeszcze genialnej,tylko pozytywnie wplywajaca na populacje danej rasy.hoduje na linie-zenskie:cool3: .bardzo tego pilnuje zeby suki hodowlane prowadzily 2 linie zenskie ktore najbardziej mi odpowiadaja.nie wiem czy zuchtwert oblicza sie dla innych ras-moje zainteresowania hodowlane dotycza jednej rasy ,co innego szkolenie,wiadomo:cool1: .nie inbredowalabym jeszcze ras ktore nie maja wprowadzonych kryteriow hodowlanych typu testy psychiczne,obowiazkowe przeswietlenia czy badania uwzgledniajace specyfike genetyczna danej rasy.jesli populacja jest obarczona wada genetyczna a nic nie wiadomo o jej nosicielstwie to balabym sie inbredu.obostrzenie wymogow hodowlanych i dopiero inbred[ewentualnie].zwierze na ktore sie inbreduje nie moze cechowac sie tylko wybitnym fenotypem ale rowniez musi byc sprawdzone genetycznie.tak wiec inbred w 3,4 pokoleniu jest juz wymierny bo dany przodek pokazal juz swoja wartosci genotypowa.
-
nie sadze zeby tak bylo tylko w ONach ale nie czuje sie kompetentna:razz: zeby sie wypowiadac na temat innych ras bo kazda ma swoja specyfike,takie........."smaczki":cool1:
-
wlacze sie do rozmowy poniewaz ja inbreduje:cool1: .hoduje onki a ich hodowla w duzej mierze opiera sie na inbredach na filarowe psy.nie inbreduje sie[nie powinno:roll: ]na psy nie uznawane jako filarowe,wybitne,o sprawdzonym genotypie.i powiem wam ze obarczony genetycznie miot urodzil mi sie w zeszlym roku w kryciu nie inbredowym:icon_roc: .dwie sunie z tego miotu wysterylizowalam przed sprzedaza bo nie bede ryzykowac.i juz wiecej linii tego psa z linia ojca suki nie polacze.inbred nie jest ani dobry ani zly.to metoda hodowlana-narzedzie w rekach hodowcy.trzeba go uzywac madrze i dobierac psa do suni w "atlasowych rekawiczkach".ale nie demonizowac inbredu choc absolutnie zgadzam sie ze w coponiektorych rasach inbredowac nie wolno juz albo jeszcze,oraz z tym ze inbred to praca na pokolenia,nie moze byc "kaprysem"na teraz.zdarza mi sie odmawiac kryc swoimi psami bo ktos "rzuca "sie ze pies jest po takim a nie innym ojcu i chce "blysnac" rodowodem a ja wiem ze linia matki laczy sie zle i szczeniaki beda mialy wysoki zuchtwert na przyklad[obliczany dla onka wspolczynnik dysplazji wymagany przez SV przy przeswietleniu HD].czy odmawiam bo wiem ze suka zdala IPO na dostateczna,odpada od rekawa na ten przyklad a jej mamusia miala tak samo.wszystko opiera sie na tym czy hodujemy dla rasy,dla jej rozwoju czy dla naszego widzimisie.hodowca tworzy.nie produkuje.boli mnie tylko jedno:wstyd przed ujawnianiem wad genetycznych miotow.to nie wstyd.niestety nie mozna przewidziec jakie pies ma niespodzianki genetyczne.dam taki przyklad:dzwonie zaklepac sobie krycie,gadamy i pytam sie o ostatnie szczeniaki.i dostaje info o duzej ilosci DONow[dlugiego wlosa] w szczeniakach po tym psie.nie decyduje sie na krycie ale facet ma u mnie duuuuzego plusa za uczciwosc i pojade kryc jego mlodym,drugim psem za rok jak juz beda po nim pierwsze mioty.nie wolno trzymac w tajemnicy wad genetycznych.
-
zdecydowanie hodowca powinien nabywcy szczeniecia wytlumaczyc dlaczego np.majac psa z rodowodem ZONDu czy PKPRu ma inne mozliwosci wystawiania niz z rodowodem FCI czy SV.mam takie cichutkie wrazenie ze moze hodowca ktory tego nie mowi nie wstapil do tych organizacji z wyboru tylko z jakiejs "koniecznosci":cool3: .moje psy maja rodowody SV.FCI ma umowe z SV o uznawaniu rodowodow.zreszta w onkach sporo psow ma rodowody SV -potrzebne to jest do celow wystawowych i hodowlanych.inne organizacje niz SV w onkach to :roll: .a KHRON to juz wogole insza inszosc;)
-
lewka no zapraszam zapraszam.ciesze sie ze lucio cos robi:cool3: bo naprawde:mad:
-
mamy dziewczyny dokladnie w tym samym wieku :razz: .dlatego ja slucham o tym agility Kasi i......:roll: .bardzo sie ciesze ze macie dziewczynke-papiske:multi: .no wiesz sawo-zawstydzilas mnie:oops: z tym zyskaniem przez dgm:oops: .przyznam sie[zaraz lewka mnie objedzie:roll: ] ze jak przyszla z tym "czyms"czyli wiewiorem w koszyczku to .....no hmm:siara: .ale sie przekonalam ze to fajne psy.
-
Witaj Sawo:Rose: .juz corka ma papisia?gratuluje.moze nasze corki spotkaja sie na jakis zawodach agility:cool3: ?chyba ze mojej przejdzie na korzysc obedience:cool1: .papillony sa naprawde fajne:kciuki:
-
[quote name='Maćka']Kochane, bo nie mialysmy czasu ostatnio zagladac na psiaki jak bylysmy po Sabcie, ale czy w Ostrowi jest jakis Onek ?? Dostalam cynk ze jest osoba chetn na przygarniecie w jakiemkolwiek wieku aby byl Onek, a osoba ktora mi przekazala ta wiadomosc to Afera, on niej i jej siostry wzielam szczeniaka na tymczasowo bo nie mialy waunkow, a wlasnie znajomy Afery chcialby przygarnac takiego Onka.[/quote]Macka zajrzyj prosze na owczarka.pl tam zdarzaja sie ONki do adopcji.jest tez do oddania sunia ONka na allegro
-
mentalnosc ludzka kaze stawiac czlowieka na piedestale.niekoniecznie zasluzenie.czlowiek bowiem jest zdolny do wspanialych rzeczy-ale w swoim okrucienstwie tez nie zna granic.:shake: